Moc strat w stabilizatorze

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Moc strat w stabilizatorze

Post autor: Kulpina » 03 sty 2010, 12:59

Chciałbym, żeby ktoś zerknął, czy dobrze to liczę. Nie wiem czy schemat potrzebny, ale może coś rozjaśni.

A więc moc strat na tym stabilizatorze oblicza się wg wzoru P=(Uwe-Uwy)*I
gdzie I to prąd jaki pobiera obciążenie?
Co z mocą strat bez obciążenia? Co jeszcze trzeba tu doliczyć? Przy dołączeniu kondensatorów, nie mają one żadnego wpływu na pobieraną moc (tak mi się wydaje)?
Załączniki
stab.png
stab.png (5.93 KiB) Przejrzano 8859 razy

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 03 sty 2010, 13:33

Bez obciążenia to chyba będzie napięcie na wejściu - napięcie na wyjściu * prąd spoczynkowy układu, bo przecież jakiś pobiera, stabilizator idealny nie jest.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 03 sty 2010, 13:50

Do obliczę praktycznych wystarczy
P=(Uwe_max-Uwy_min)*Iwy_max. Czyli największy moc wydziela się przy zwarciu do masy.
Ale mało kto dobiera taki doży radiator. Zresztą scalone stabilizatory mają termiczne zabezpieczenie

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 03 sty 2010, 14:16

A taki stabilizator nie spali się przy zwarciu wyjścia z masą? Zdąży się wyłączyć?

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 03 sty 2010, 14:21

Kiedyś sprawdzałem to empirycznie i 7812 wytrzymał test. Działał półgodziny na zwarciu i nic, po usunięciu zwarcia pracował poprawnie.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 03 sty 2010, 14:50

Dzięki wielkie :mrgreen:
W tygodniu sam się pobawie jeszcze :)

P.S. :arrow: Jony130, ty od początku jesteś na forum z tym nickiem? :) Bo jakoś nie mogę pojąc dlaczego Cię tak słabo kojarzę, przy tylu napisanych przez Cb postach :mrgreen:

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 03 sty 2010, 17:17

Jestem na forum od 2005-08-11 i nigdy nie zmieniałem nika, to chyba wtedy było jeszcze forum Wojtka, czy on się zajął forom EDW już nie pamiętam.
Za to ja cie kojarzę jako stałego bywalca forum :mrgreen:

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 03 sty 2010, 17:54

Nie sądzie żeby któryś z rodziny 78xx miał zabezpieczenie przepięciowe, prądowe, więc powinien płynąć prąd max., czyli 1A

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 03 sty 2010, 18:50

zaba pisze:Nie sądzie żeby któryś z rodziny 78xx miał zabezpieczenie przepięciowe, prądowe, więc powinien płynąć prąd max., czyli 1A
To się źle koledze wydaje,
Proszę zobacz sobie tu
http://www.st.com/stonline/products/lit ... s/2143.pdf
I tam na schemacie blokowym zobacz sobie mamy
"SOA Protection" i "Thermal Protection" a na schemacie Q15
I to właśnie dzięki tym zabezpieczeniom układ ten odporny jest na długotrwałe zwarcie.
I tak dla stabilizatora 7812 w obudowie TO-220
Bez radiatora maksymalny prąd zwarcia zostanie ograniczony do:
Ptot=(125-20)/50=2.1W czyli dla Uwe_max=15V da nam prąd zwarcia:
I=2.1W/15V=0.14A

Zresztą proszę to sobie sprawdzić empirycznie ja już to sprawdzałem i to działa.
I Np. pierwszy pomiar prądu zwarcia bez radiatora, a potem w czasie pracy przyłożyć radiator a zaobserwujesz ze prąd zwarcia wzrośnie.

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 03 sty 2010, 19:47

Oki, teraz rozumiem, a jakie są seanse, że spaliłbym zabezpieczenie termiczne przy tych układach

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 03 sty 2010, 20:21

Nie mam pojęcia, mój egzemplarz od ST przeżył moje katowanie bez uszczerbku na zdrowiu.

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 03 sty 2010, 21:55

A mój się spalił, a nie przekroczyłem napięć ani prądów, spalił się i na małych i na dużych obciążeniach i tylko czarny płyn i smród z niego poszedł

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 03 sty 2010, 22:14

A jakiego stabilizatora użyłeś i jakie było Uwe i co z nim robiłeś.

PS.
I właśnie teraz testuje układ LM2940 wersie 5V i nic się nie dzieje.
Prąd zwarcia wynosi dokładnie tyle ile z obliczę teoretycznych bez radiatora.
Iz=2.1W/Uwe A sprawdzałem dla Uwe=od 8V do 5V
I szkoda ze nie mama żadnego stabilizatora w obudowie TO-92.

ODPOWIEDZ