Fizyczna topologia magistrali CAN
-
atelszewski
- Użytkownik
- Posty: 143
- Rejestracja: 12 sie 2005, 9:36
- Lokalizacja: Banie
Fizyczna topologia magistrali CAN
Witam,
Czy możliwe (ze spełnieniem warunków specyfikacji elektrycznej) jest połączenie węzłów w magistrali CAN tak jak to przedstawiłem na załączonym rysunku? Każdy czarny kwadracik reprezentuje jeden węzeł.
Jedyne informacje, które znalazłem o topologii CAN, pokazują magistralę jako długi przewód z przyłączonymi węzłami, przy czym przewód jest terminowany na końcach. Załóżmy, że chciałbym zastosować CAN w budynku, czy wtedy mogę np. z węzła, który będzie włącznikiem, rozgałęzić CAN na trzy obwody, np. idące do dwóch sterowanych urządzeń i do włącznika na innym piętrze, w którym może wystąpić podobna sytuacja.
Mam nadzieję, że przedstawiłem problem jasno, w razie potrzeby napiszę więcej.
Za odpowiedź dziękuję.
Czy możliwe (ze spełnieniem warunków specyfikacji elektrycznej) jest połączenie węzłów w magistrali CAN tak jak to przedstawiłem na załączonym rysunku? Każdy czarny kwadracik reprezentuje jeden węzeł.
Jedyne informacje, które znalazłem o topologii CAN, pokazują magistralę jako długi przewód z przyłączonymi węzłami, przy czym przewód jest terminowany na końcach. Załóżmy, że chciałbym zastosować CAN w budynku, czy wtedy mogę np. z węzła, który będzie włącznikiem, rozgałęzić CAN na trzy obwody, np. idące do dwóch sterowanych urządzeń i do włącznika na innym piętrze, w którym może wystąpić podobna sytuacja.
Mam nadzieję, że przedstawiłem problem jasno, w razie potrzeby napiszę więcej.
Za odpowiedź dziękuję.
- Załączniki
-
- can_mix.PNG (304 Bajtów) Przejrzano 10885 razy
-
atelszewski
- Użytkownik
- Posty: 143
- Rejestracja: 12 sie 2005, 9:36
- Lokalizacja: Banie
Witam,
aktus, nie odpowiedziałeś na moje pytanie... mi chodzi o to, czy sposób łączenia, o którym napisałem powyżej, będzie prawidłowy.
W każdym razie nie rozumiem do końca co masz na myśli w swoim poście, jak możesz doprecyzuj troszkę. Mi chodzi po prostu o np. 30 węzłów CAN, z których niektóre będą współpracowały z normalnymi włącznikami instalacyjnymi, inne np. za pomocą przekaźnika/triaka będą załączały jakieś urządzenie, jeszcze inne mogą np. mierzyć temperaturę w pomieszczeniach.
Jeśli chodzi o prostotę oprogramowania, to jeszcze nie wiem zbyt wiele na ten temat, z CAN dopiero się zapoznaję. I na chwilę obecną, nie rozumiem, dlaczego miałbym dzielić sieć na segmenty, co trudnego mogłoby być w komunikacji np. 60 węzłów?
Napisz proszę co o tym myślisz, szczególnie:
- czy sposób łączenia przeze mnie wspomniany będzie prawidłowy?
- o co dokładnie chodziło w poście, który napisałeś?
- o co chodzi z dzieleniem sieci (separacją magistral)?
Z góry dzięki na odpowiedź!
[ Dodano: 2009-12-23, 23:18 ]
aktus, nie odpowiedziałeś na moje pytanie... mi chodzi o to, czy sposób łączenia, o którym napisałem powyżej, będzie prawidłowy.
Tutatj miałeś na myśli chyba w każdym pokoju? Coś jak element 'STAR' w tym projekcie? Czy może, rzeczywiście chodzi ci o mieszkania i masz na myśli jakąś większą instalację?Wydzielasz uC główny w każdym mieszkaniu
W każdym razie nie rozumiem do końca co masz na myśli w swoim poście, jak możesz doprecyzuj troszkę. Mi chodzi po prostu o np. 30 węzłów CAN, z których niektóre będą współpracowały z normalnymi włącznikami instalacyjnymi, inne np. za pomocą przekaźnika/triaka będą załączały jakieś urządzenie, jeszcze inne mogą np. mierzyć temperaturę w pomieszczeniach.
Jeśli chodzi o prostotę oprogramowania, to jeszcze nie wiem zbyt wiele na ten temat, z CAN dopiero się zapoznaję. I na chwilę obecną, nie rozumiem, dlaczego miałbym dzielić sieć na segmenty, co trudnego mogłoby być w komunikacji np. 60 węzłów?
Napisz proszę co o tym myślisz, szczególnie:
- czy sposób łączenia przeze mnie wspomniany będzie prawidłowy?
- o co dokładnie chodziło w poście, który napisałeś?
- o co chodzi z dzieleniem sieci (separacją magistral)?
Z góry dzięki na odpowiedź!
[ Dodano: 2009-12-23, 23:18 ]
Chyba mam odpowiedź co do mojego pytania w pierwszym poście. Magistralę można przedłużyć stosując repeater, a czy można ją rozgałęzić stosując repeater (z zachowaniem parametrów)?Według standardu ISO 11898 długości magistrali CAN może wynosić maksymalnie 40 metrów (oraz po 30 cm dla rozgałęzień).
Ja bym proponował jako warstwę fizyczną transmisji zastosować RS485, jest to magistrala dwukierunkowa, tu możesz mieć długość linii do 1200m. Magistrala ta to para skręconych przewodów (bez linii masy!). Nie mylić z RS422 która jest jednokierunkowa.
Ma to do siebie że jest to właśnie linia która na swych końcach musi mieć terminatory, pasywne lub aktywne. Odbiorniki/nadajniki są rozmieszczone na jej długości.
Standard RS485 precyzuje jedynie poziom sygnałów elektrycznych, nie precyzuje natomiast jakiegokolwiek protokołu transmisji sygnałów, trzeba samemu wybrać jakiś protokół, nawet stworzyć swój własny. Może być to protokół stosowany w CAN.
W automatyce budowlanej niezbyt w tej postaci da się zastosować. Wykonując jej rozgałęzienia do topologi gwiazdy nie łączysz linii z rozgałęzień bezpośrednio (tzn. drutami), jak narysowałeś na rysunku, lecz jako poszczególne wyjścia/wejścia odbiornika/nadajnika który jest układem sprzęgającym z magistralą RS485. Mogą to być linie zakończone elementem wykonawczym np. przyciskiem lub lampą, lub też następną magistralą, itd.
Problem powstaje w jaki sposób sygnały sterujące mają być wysyłane. Standardowo to jest jeden master a pozostałe to slave. W praktyce takie rozwiązanie nie za bardzo uda się zastosować, chociażby ze względu na funkcjonalność całego systemu i jego niezawodność. Np. uszkodzi się zasilanie mastera i cały dom siada, lub zwarcie/przerwa na magistrali w okolicy mastera i efekty braku sterowania też różnie - wyłączenie znacznej części urządzeń lub nawet całkowity brak transmisji.
Dlatego należy stosować multimaster i systemy rozproszone. Rozwiązanie konfliktów na magistrali zapewnia w prosty sposób protokół I2C lecz wymaga w czystej postaci 2-ch magistral dla sygnałów danych i zegara, lub profibus ale jest zbyt "obrośnięty", ethernet pomijam bo zbyt drogi.
Jeżeli jest to nowa instalacja to najlepiej i najtaniej jest zastosować kable UTP (skrętka komputerowa). Są tam 4 pary, 1-ną może iść zasilanie np DC12V, dwie sygnałowe, pozostaje jeszcze 1-na do dyspozycji. Transmisja przez sieć energetyczną lub radiowa to już ograniczenia i cena w górę.
Jako nadajniki/odbiorniki proponował bym SN75176 bo są o wiele tańsze i bardziej odporne na zwarcia niż MAX485.
Dodatkową zaletą rozgałęzień oddzielonych układami sprzęgającymi (nadajnik/odbiornik) jest to że powstają tak jakby osobne sieci. Można wiec wykorzystać niektóre rozgałęzienia do lokalnej transmisji (multimaster) i nie obciążać tymi danymi całej magistrali, która w tym samym czasie może przesyłać inne dane.
Ma to do siebie że jest to właśnie linia która na swych końcach musi mieć terminatory, pasywne lub aktywne. Odbiorniki/nadajniki są rozmieszczone na jej długości.
Standard RS485 precyzuje jedynie poziom sygnałów elektrycznych, nie precyzuje natomiast jakiegokolwiek protokołu transmisji sygnałów, trzeba samemu wybrać jakiś protokół, nawet stworzyć swój własny. Może być to protokół stosowany w CAN.
W automatyce budowlanej niezbyt w tej postaci da się zastosować. Wykonując jej rozgałęzienia do topologi gwiazdy nie łączysz linii z rozgałęzień bezpośrednio (tzn. drutami), jak narysowałeś na rysunku, lecz jako poszczególne wyjścia/wejścia odbiornika/nadajnika który jest układem sprzęgającym z magistralą RS485. Mogą to być linie zakończone elementem wykonawczym np. przyciskiem lub lampą, lub też następną magistralą, itd.
Problem powstaje w jaki sposób sygnały sterujące mają być wysyłane. Standardowo to jest jeden master a pozostałe to slave. W praktyce takie rozwiązanie nie za bardzo uda się zastosować, chociażby ze względu na funkcjonalność całego systemu i jego niezawodność. Np. uszkodzi się zasilanie mastera i cały dom siada, lub zwarcie/przerwa na magistrali w okolicy mastera i efekty braku sterowania też różnie - wyłączenie znacznej części urządzeń lub nawet całkowity brak transmisji.
Dlatego należy stosować multimaster i systemy rozproszone. Rozwiązanie konfliktów na magistrali zapewnia w prosty sposób protokół I2C lecz wymaga w czystej postaci 2-ch magistral dla sygnałów danych i zegara, lub profibus ale jest zbyt "obrośnięty", ethernet pomijam bo zbyt drogi.
Jeżeli jest to nowa instalacja to najlepiej i najtaniej jest zastosować kable UTP (skrętka komputerowa). Są tam 4 pary, 1-ną może iść zasilanie np DC12V, dwie sygnałowe, pozostaje jeszcze 1-na do dyspozycji. Transmisja przez sieć energetyczną lub radiowa to już ograniczenia i cena w górę.
Jako nadajniki/odbiorniki proponował bym SN75176 bo są o wiele tańsze i bardziej odporne na zwarcia niż MAX485.
Dodatkową zaletą rozgałęzień oddzielonych układami sprzęgającymi (nadajnik/odbiornik) jest to że powstają tak jakby osobne sieci. Można wiec wykorzystać niektóre rozgałęzienia do lokalnej transmisji (multimaster) i nie obciążać tymi danymi całej magistrali, która w tym samym czasie może przesyłać inne dane.
-
atelszewski
- Użytkownik
- Posty: 143
- Rejestracja: 12 sie 2005, 9:36
- Lokalizacja: Banie
Witam,
rapelc, dzięki za długą odpowiedź, ale nie do końca jestem z nią zgodny.
Jeśli chodzi o RS-485, to zostało przeze mnie odrzucone właśnie ze względu, iż jest to tylko definicja fizycznego połączenia, zaś CAN to coś więcej.
Oczywiście można twierdzić, że CAN będzie droższy niż RS-485. Ale ja się godzę zapłacić więcej i nie tracić czasu na oprogramowanie/testowanie własnej komunikacji. Przy czym proszę o nie prowadzenie dyskusji, że jeśli mogę zapłacić więcej, to mogę zastosować EIB. W mojej opinii CAN jest po prostu atrakcyjny cenowo, czego nie mogę powiedzieć o EIB.
Jeśli chodzi o I2C, to wydaje mi się, że nie ma szans sprawnie działać na takich odległościach i przy tak dużej liczbie odbiorników nadajników. Co do tego, że będzie wymagała więcej przewodów to nie problem, bo i tak myślimy o skrętce 4-ro parowej (czy to CAN, czy RS-485), bo chyba nie ma lepszego, porównywalnego /kosztowo jakościowo przewodu do tego zastosowania.
Temat uważam nadal za otwarty;) Niedługo podam przykład na repeater CAN z zapytaniem, czy takie rozwiązanie ma szansę działać (muszę narysować schemat). Jeśli ktoś zna jakąś inną magistralę, która będzie się nadawała do zastosowania w domu (zgodnie z tym co piszemy) proszę o info. Magistrala powinna zapewniać komunikację multimaster oraz podobnie jak CAN umożliwiać łatwe wysyłanie danych (czytaj bez oprogramowywania protokołu, detekcji kolizji, etc) np. dzięki dedykowanym kontrolerom. Koszty jednego węzła powinny być zbliżone lub mniejsze jak koszty CAN, co automatycznie eliminuje EIB i TP-UART;)
rapelc, dzięki za długą odpowiedź, ale nie do końca jestem z nią zgodny.
Jeśli chodzi o RS-485, to zostało przeze mnie odrzucone właśnie ze względu, iż jest to tylko definicja fizycznego połączenia, zaś CAN to coś więcej.
Nie jestem mocno obeznany w temacie, być może można przesyłać dane CAN po RS-485, chociaż CAN stosuje pewien sposób arbitrażu, co do którego nie wiem, czy pójdzie po RS-485. Ponadto, stosując kontroler i nadajnik/odbiornik CAN otrzymuję wysokiej jakości połączenie multimaster, nie musząc oprogramowywać własnego protokołu, nie stosuję centralizacji (między węzłami nie musi być pośrednika). Dzięki m.in. arbitrażowi zaimplementowanemu w kontrolerze CAN większość spraw odnośnie nadawania/odbioru dzieje się "magicznie" (czytaj, nie muszę tego oprogramować i korzystam ze sprawdzonego światowego standardu). W związku z tym pomijamy EIB i TP-UART;)Może być to protokół stosowany w CAN.
Oczywiście można twierdzić, że CAN będzie droższy niż RS-485. Ale ja się godzę zapłacić więcej i nie tracić czasu na oprogramowanie/testowanie własnej komunikacji. Przy czym proszę o nie prowadzenie dyskusji, że jeśli mogę zapłacić więcej, to mogę zastosować EIB. W mojej opinii CAN jest po prostu atrakcyjny cenowo, czego nie mogę powiedzieć o EIB.
CAN też jest magistralą, na której nadajniki powinny być rozmieszczone na jednej długości. I taka magistrala, na której sposób rozmieszczenia nadajników jest liniowy dla mnie z miejsca odpada. Przypuśćmy, że po jakimś czasie eksploatacji będę chciał dodać w pomieszczeniu np. czujniki temperatury. Jeśli teraz będę mógł się wpiąć w magistralę w dowolnym miejscu (np. do najbliższego włącznika oświetlenia) to sprawa jest bajecznie prosta. W przypadku magistral liniowych, nie będzie to takie proste. Dlatego interesuje mnie sposób, w jaki mogę rozgałęzić CAN.Odbiorniki/nadajniki są rozmieszczone na jej długości.
Jeśli chodzi o I2C, to wydaje mi się, że nie ma szans sprawnie działać na takich odległościach i przy tak dużej liczbie odbiorników nadajników. Co do tego, że będzie wymagała więcej przewodów to nie problem, bo i tak myślimy o skrętce 4-ro parowej (czy to CAN, czy RS-485), bo chyba nie ma lepszego, porównywalnego /kosztowo jakościowo przewodu do tego zastosowania.
Temat uważam nadal za otwarty;) Niedługo podam przykład na repeater CAN z zapytaniem, czy takie rozwiązanie ma szansę działać (muszę narysować schemat). Jeśli ktoś zna jakąś inną magistralę, która będzie się nadawała do zastosowania w domu (zgodnie z tym co piszemy) proszę o info. Magistrala powinna zapewniać komunikację multimaster oraz podobnie jak CAN umożliwiać łatwe wysyłanie danych (czytaj bez oprogramowywania protokołu, detekcji kolizji, etc) np. dzięki dedykowanym kontrolerom. Koszty jednego węzła powinny być zbliżone lub mniejsze jak koszty CAN, co automatycznie eliminuje EIB i TP-UART;)
Nieco pomyliłeś pojęcia. Starałem to napisać aby nie było pomyłek, dlatego tak rozwlekle.
Za około 2 godz. wyjaśnię to dokładniej.
Nie pisałem że musi być własny protokół tylko że może być. Również pisałem że może być protokół z CAN.
Przeczytaj jeszcze raz bez emocji, to nie będę musiał się powtarzać ze szczegółami.
Chodziło mi głównie o długość linii transmisyjnej. sam piszesz że z kontrolerami CAN to do max. 40m, wiec trochę mało.
Ciąg dalszy:
Tak jak pisałeś na początku - magistrala to długi przewód zakończony rezystorami na obu końcach. Magistrala CAN i RS485 wygląda pozornie tak samo, rożni się rodzajem nadajników/odbiorników (węzłów, jak je nazywasz). Dlatego też nieco inaczej reprezentowany jest na nich stan niski i wysoki. Nadajnik/odbiornik linii dla CAN to np. PCA82C250 i on definiuje jakie poziomy sygnałów występują na obu przewodach magistrali dla stanu wysokiego jak również dla niskiego. Tak samo dla RS485, tylko że tam nadajnikiem/odbiornikiem jest MAX485 albo SN75176 albo inne podobne. Dalej będę te scalaczki nazywał węzłami.
Zarówno dla CAN jak i dla RS485 węzły z jednej strony są podłączone do obu linii magistrali a z drugiej są do nich doprowadzane sygnały Tx i Rx (dane nadawane i dane odbierane).
Jak podłanczaś coś do magistrali to tylko za pośrednictwem węzłów, nigdy bezpośrednio drut do drutu. Możesz próbować rozgałezić magistrale bezpośrednio (drut z drutem), pod względem elektrycznym nic się nie stanie, ale efekt przesyłania sygnałów może być nie do przyjęcia (niedopasowanie, odbicia). Tak więc przy takich próbach przewiduj że będziesz musiał założyć w miejscu rozgałęzienia węzły. Wiec przygotuj w instalacji na to miejsce (np. puszka) i nie maluj wcześniej ściany w tym miejscu.
Do węzła podłanczaś co chcesz, może to być inny węzeł z następną magistralą lub urządzenie końcowe (przycisk, lampa, zawór, sterownik pieca, itp.). Pomijam tu sprawy współpracy tych rożnych przyrządów i ich wzajemnego zrozumienia się bo to już inny problem.
Magistrala RS485 pracuje sprawnie w środowiskach o silnych zakłóceniach zewnętrznych (przemysł). Jeśli okaże się że przesyłane dane zawierają zbyt wiele błędów to wymiana terminatorów pasywnych na aktywne eliminuje ten problem.
Natomiast co do magistrali z węzłami CAN nie wypowiadam się bo nie sprawdzałem w praktyce. Jestem nawet ciekawy jak się zachowa, czy da rady pracować bez zakłóceń gdy kabel UTP (nieekranowany) będzie szedł w jednej wiązce z kilkoma przewodami elektrycznymi na długości np. 60m.
Jeszce raz w kółko to samo: RS485 nie definiuje w ogóle protokołu przesyłanych danych.
Możesz więc bez problemów podłączyć dane z kontrolera protokołu CAN-a zarówno do węzła RS485 (SN75176) jak i węzła CAN (PCA82C250) bo oba te węzły mają identyczne sygnały Rx i Tx. Oczywiście nie wolno w żadnym przypadku do tej samej magistrali podłanczać jednocześnie obu węzłów bo są inne, od strony magistrali, pod względem elektrycznym. Tylko jednego rodzaju, albo CAN albo RS485.
Wyszłem nieco dalej. I2C albo np. 1wire nie podłanczaś do węzła bezpośrednio, bo to niewykonalne. Trzeba zaprojektować własny układzik dopasowujący, który zresztą jest bardzo prosty, lecz trzeba pomyśleć, gotowych nie udało mi się znaleźć. I2C lub 1wire to protokoły transmisji danych. Na magistrali jest jedynie odzwierciedlenie ich stanów L i H w sposób właściwy dla danej magistrali.
Magistrale wymyślono po to aby przesyłać dane na duże odległości z jak najmniejszymi błędami. Nic nie stoi więc na przeszkodzie aby wpuścić w nie nawet sygnały USB, oczywiście po ich dopasowaniu. Z jaka prędkością ta transmisja pójdzie to już zależy od całej magistrali i jej otoczenia.
Za około 2 godz. wyjaśnię to dokładniej.
Nie pisałem że musi być własny protokół tylko że może być. Również pisałem że może być protokół z CAN.
Przeczytaj jeszcze raz bez emocji, to nie będę musiał się powtarzać ze szczegółami.
Chodziło mi głównie o długość linii transmisyjnej. sam piszesz że z kontrolerami CAN to do max. 40m, wiec trochę mało.
Ciąg dalszy:
Tak jak pisałeś na początku - magistrala to długi przewód zakończony rezystorami na obu końcach. Magistrala CAN i RS485 wygląda pozornie tak samo, rożni się rodzajem nadajników/odbiorników (węzłów, jak je nazywasz). Dlatego też nieco inaczej reprezentowany jest na nich stan niski i wysoki. Nadajnik/odbiornik linii dla CAN to np. PCA82C250 i on definiuje jakie poziomy sygnałów występują na obu przewodach magistrali dla stanu wysokiego jak również dla niskiego. Tak samo dla RS485, tylko że tam nadajnikiem/odbiornikiem jest MAX485 albo SN75176 albo inne podobne. Dalej będę te scalaczki nazywał węzłami.
Zarówno dla CAN jak i dla RS485 węzły z jednej strony są podłączone do obu linii magistrali a z drugiej są do nich doprowadzane sygnały Tx i Rx (dane nadawane i dane odbierane).
Jak podłanczaś coś do magistrali to tylko za pośrednictwem węzłów, nigdy bezpośrednio drut do drutu. Możesz próbować rozgałezić magistrale bezpośrednio (drut z drutem), pod względem elektrycznym nic się nie stanie, ale efekt przesyłania sygnałów może być nie do przyjęcia (niedopasowanie, odbicia). Tak więc przy takich próbach przewiduj że będziesz musiał założyć w miejscu rozgałęzienia węzły. Wiec przygotuj w instalacji na to miejsce (np. puszka) i nie maluj wcześniej ściany w tym miejscu.
Do węzła podłanczaś co chcesz, może to być inny węzeł z następną magistralą lub urządzenie końcowe (przycisk, lampa, zawór, sterownik pieca, itp.). Pomijam tu sprawy współpracy tych rożnych przyrządów i ich wzajemnego zrozumienia się bo to już inny problem.
Magistrala RS485 pracuje sprawnie w środowiskach o silnych zakłóceniach zewnętrznych (przemysł). Jeśli okaże się że przesyłane dane zawierają zbyt wiele błędów to wymiana terminatorów pasywnych na aktywne eliminuje ten problem.
Natomiast co do magistrali z węzłami CAN nie wypowiadam się bo nie sprawdzałem w praktyce. Jestem nawet ciekawy jak się zachowa, czy da rady pracować bez zakłóceń gdy kabel UTP (nieekranowany) będzie szedł w jednej wiązce z kilkoma przewodami elektrycznymi na długości np. 60m.
Jeszce raz w kółko to samo: RS485 nie definiuje w ogóle protokołu przesyłanych danych.
Możesz więc bez problemów podłączyć dane z kontrolera protokołu CAN-a zarówno do węzła RS485 (SN75176) jak i węzła CAN (PCA82C250) bo oba te węzły mają identyczne sygnały Rx i Tx. Oczywiście nie wolno w żadnym przypadku do tej samej magistrali podłanczać jednocześnie obu węzłów bo są inne, od strony magistrali, pod względem elektrycznym. Tylko jednego rodzaju, albo CAN albo RS485.
Wyszłem nieco dalej. I2C albo np. 1wire nie podłanczaś do węzła bezpośrednio, bo to niewykonalne. Trzeba zaprojektować własny układzik dopasowujący, który zresztą jest bardzo prosty, lecz trzeba pomyśleć, gotowych nie udało mi się znaleźć. I2C lub 1wire to protokoły transmisji danych. Na magistrali jest jedynie odzwierciedlenie ich stanów L i H w sposób właściwy dla danej magistrali.
Magistrale wymyślono po to aby przesyłać dane na duże odległości z jak najmniejszymi błędami. Nic nie stoi więc na przeszkodzie aby wpuścić w nie nawet sygnały USB, oczywiście po ich dopasowaniu. Z jaka prędkością ta transmisja pójdzie to już zależy od całej magistrali i jej otoczenia.
Ostatnio zmieniony 26 gru 2009, 16:30 przez rapelc, łącznie zmieniany 2 razy.
-
atelszewski
- Użytkownik
- Posty: 143
- Rejestracja: 12 sie 2005, 9:36
- Lokalizacja: Banie
Witam,
Wydaje mi się, że zrozumiałem o co chodziło w Twoim poście, tyle tylko, że nie wiedziałem, że główny nacisk kładziesz na zasięg transmisji, no ale już chyba wszystko jasne.
;) Na razie czytam bez emocji, gdyż staramy się sobie coś wyjaśnić i się nie obrażamy, także spoko.Przeczytaj jeszcze raz bez emocji
Nie wiem o jaką pomyłkę Ci chodzi?Nieco pomyliłeś pojęcia.
Teraz to już nie rozumiem, czy masz na myśli puszczenie CAN po RS-485, czy CAN sam w sobie?Również pisałem że może być protokół z CAN.
Zgadza, się 40m to troszkę mało. Ale z tego co przeczytałem, 40m jest dla 1Mbps, obniżając prędkość, można osiągnąć nawet ponad 1000m.Chodziło mi głównie o długość linii transmisyjnej. sam piszesz że z kontrolerami CAN to do max. 40m, wiec trochę mało.
Wydaje mi się, że zrozumiałem o co chodziło w Twoim poście, tyle tylko, że nie wiedziałem, że główny nacisk kładziesz na zasięg transmisji, no ale już chyba wszystko jasne.
-
atelszewski
- Użytkownik
- Posty: 143
- Rejestracja: 12 sie 2005, 9:36
- Lokalizacja: Banie
Witam,
W takim razie doszliśmy do porozumienia, tylko wcześniej się nie zrozumieliśmy.
W takim razie doszliśmy do porozumienia, tylko wcześniej się nie zrozumieliśmy.
Też nie wiem jak będzie się zachowywał CAN w takich warunkach, ale z tego co się orientuję, to CAN stosuje się również w przemyśle, więc myślę, że jest dosyć odporny. Jeśli chodzi o mnie, to tak czy inaczej nie przewiduję, żeby przewody sygnałowe biegły razem z energetycznymi, ale jeśli już, to tylko z zachowaniem zasad (np. odpowiednie odległości). Jeśli chodzi o skrętkę, to nie mam na tyle wiedzy, żeby eksperymentować, w związku z czym, tylko ekranowana (ceny zdaje się są zbliżone).Natomiast co do magistrali z węzłami CAN nie wypowiadam się bo nie sprawdzałem w praktyce. Jestem nawet ciekawy jak się zachowa, czy da rady pracować bez zakłóceń gdy kabel UTP (nieekranowany) będzie szedł w jednej wiązce z kilkoma przewodami elektrycznymi na długości np. 60m.
No i właśnie!;) O to samo mi chodzi, dlatego teraz poszukuję informacji nt. rozgałęzienia CAN. Niestety jedyne co znajduje, to kompletne rozwiązania "modułowe" (np. to). Taki repeater typu Y byłby idealny do mojego zastosowania, niestety nie mogę znaleźć niczego, co mógłbym zrobić sam. Jeśli masz jakiś pomysł, to za wszelkie sugestie będę wdzięczny;) Ciekawe czy np. dwa nadajniki linii ze skrzyżowanymi liniami Rx i Tx działałyby prawidłowo...ale efekt przesyłania sygnałów może być nie do przyjęcia