Programator równoległy - problem
Programator równoległy - problem
Wykonałem programator ze strony ->KLIK<- ale niestety nie działa. Użyłem tak jak autor gniazda żeńskiego, specjalnie kupiłem kabel LPT męsko - męski (w celu uniknięcia problemów opisanych na portalu elektroda), masę LPT połączyłem (w sencie przylutowałem złącze ) z masą układu zgodnie z zaleceniami i niestety po wydaniu komendy np: avrpp.exe -r wyświetla się komunikat "Programmer is not attached on the LPT1<0x378>. Układ nie działa na 2 komputerach. Mam zainstalowane giveio.sys, mam ustawione ECP + EPP. Dioda świeci po włączeniu zasilania, na podstawkach jest +5V, na 74HC299 także.. a po wydaniu powyższej komendy dioda gaśnie i układ już nie reaguje. Zamknięcie klapy laptopa zapala ją na nowo. Czytałem trochę na elektrodzie i zastanawiam się, czy problemem nie będzie zbyt długi kabel LPT. Mój ma 3m. W czym problem jeżeli chodzi o długość kabla? Co Wy na to? Dodam, że niedbałość i błędy montażowe oraz niesprawność elementów nie wchodzą u mnie w rachubę.
PS użyłem par BC547/557 zamiast 546/556 ale nie wydaje mi się, żeby to było problemem.
PS użyłem par BC547/557 zamiast 546/556 ale nie wydaje mi się, żeby to było problemem.
Ostatnio zmieniony 31 paź 2009, 17:49 przez seg, łącznie zmieniany 2 razy.
Na kablu LPT czasem można się sparzyć. Czasami można natrafić na jak ja to nazywam wersje dla ubogich, które nie mają wszystkich przewodów, tylko linie danych i masy, a brakuje w nich linii arbitrażu. I pewnie na taki kabel trafiłeś. Szczególnie jak jest to kabel z 25 pinowymi wtyczkami po obu stronach. Dla tego programator ci nie działa, oczywiście zakładając że jest sprawny.
Jak radził kayron, kabel może być nie kompletny, albo może to być kabel do transferu danych PC<->PC. W nim część szyny danych trafia na linie wejściowe (w podstawowym, jednokierunkowym LPT jest ich 5), a reszty nie ma.
Najlepiej rozbierz wtyczki i sprawdź.
Ja bym kupił kabel do drukarki (LPT-Centronics, bo w nim powinny być wszystkie żyły) i wymienił wtyczkę Centronics na odpowiednią (pamiętając o odpowiednim podłączeniu).
Może warto też zainwestować trochę pieniędzy w odpowiedni (stary i kompatybilny
) komputer z systemem win98.
Najlepiej rozbierz wtyczki i sprawdź.
Ja bym kupił kabel do drukarki (LPT-Centronics, bo w nim powinny być wszystkie żyły) i wymienił wtyczkę Centronics na odpowiednią (pamiętając o odpowiednim podłączeniu).
Może warto też zainwestować trochę pieniędzy w odpowiedni (stary i kompatybilny
To JEST kabel do transferu bo taki miał być. Wyraźnie napisałem "Użyłem tak jak autor gniazda żeńskiego, specjalnie kupiłem kabel LPT męsko - męski (w celu uniknięcia problemów opisanych na portalu elektroda)" W poprzednim poście pisałem jakie linie są i gdzie więc nie rozumiem Twojego wywodu o przewodach i centronics'ie. A pomysłu z komputerem i 98 nie komentuję.
Jak kiedyś jeszcze bawiłem się z LPT to właśnie zrobiłem tak jak radzi M@rek czyli kupiłem kabel do drukarki i wymieniłem 36 pinowe złącze na 25 i nie miałem wtedy już żadnych problemów.
Natomiast trudno mi ci doradzić, bo trzeba by sprawdzić ten kabel także z wymaganiami jakie stawia sam programator. Ostatecznie istnieje jeszcze możliwość że WIN nie potrafi dobrze obsłużyć portu LPT za pomocą programu sterującego programatorem (może trzeba włączyć tryb API). Z LPT jest trudna sprawa, i czasami trzeba się mocno nakombinować. najczęściej jednak winne są kable, albo WIN i API.
Dla tego ja raczej staram się omijać programatory z LPT, dzisiaj i tak komputery coraz mniej go mają, laptopy wcale, a na Rs232 czy USB mniej problemu.
Natomiast trudno mi ci doradzić, bo trzeba by sprawdzić ten kabel także z wymaganiami jakie stawia sam programator. Ostatecznie istnieje jeszcze możliwość że WIN nie potrafi dobrze obsłużyć portu LPT za pomocą programu sterującego programatorem (może trzeba włączyć tryb API). Z LPT jest trudna sprawa, i czasami trzeba się mocno nakombinować. najczęściej jednak winne są kable, albo WIN i API.
Dla tego ja raczej staram się omijać programatory z LPT, dzisiaj i tak komputery coraz mniej go mają, laptopy wcale, a na Rs232 czy USB mniej problemu.
Za pomysł z w98 przepraszam, trochę mnie poniosło.
To jest kabel PC<->PC.
Na podanej stronie jest schemat (link), a na nim bardzo ładnie opisane złącze LPT.
Do komunikacji potrzebne jest 14 sygnałów + masa, w tym wszystkie od pinu 1 do pinu 11.
Identyczne oznaczenia mają piny złącza LPT w kompie, z czego wynika, że jest potrzebny kabel 1:1 (pin1 do pinu1, 2 do 2, itd.), lecz z dwoma wtyczkami męskimi.
Na podanym przez ciebie schemacie kabla nie ma wszystkich z tych pinów i są skrzyżowane sygnały.
Mam ,,z odzysku'' kabel LPT męski-żeński oraz małą przejściówkę mającą z obu stron wtyk LPT męski.
Dokładnie taką:
Kabel+przejściówka, może to jest właściwa i estetyczna droga do celu?
To jest kabel PC<->PC.
Na podanej stronie jest schemat (link), a na nim bardzo ładnie opisane złącze LPT.
Do komunikacji potrzebne jest 14 sygnałów + masa, w tym wszystkie od pinu 1 do pinu 11.
Identyczne oznaczenia mają piny złącza LPT w kompie, z czego wynika, że jest potrzebny kabel 1:1 (pin1 do pinu1, 2 do 2, itd.), lecz z dwoma wtyczkami męskimi.
Na podanym przez ciebie schemacie kabla nie ma wszystkich z tych pinów i są skrzyżowane sygnały.
Mam ,,z odzysku'' kabel LPT męski-żeński oraz małą przejściówkę mającą z obu stron wtyk LPT męski.
Dokładnie taką:
Kabel+przejściówka, może to jest właściwa i estetyczna droga do celu?
Ostatnio zmieniony 31 paź 2009, 20:20 przez Ertew, łącznie zmieniany 1 raz.
Przecież nie bawiłbym się w ponad 40 zwór i taaaką PCB gdybym nie miał w tym jakiegoś celu. Chodzi o odblokowanie mikrokontrolerów, oraz zmianę funkcji pinu RESET a szeregowym tego nie zrobię. USB to też jak wiadomo szeregowiec, w sumie nic innego jak adapter USB <->RS2322. Powiem inaczej - proszę o pomoc osoby, które miały do czynienia z tym programatorem.
[ Dodano: 2009-10-31, 20:24 ]
Póki co dziękuję. To co napisałeś ma sens. Muszę teraz kupić ten adapter.
[ Dodano: 2009-10-31, 20:40 ]
W sumie wymiana (którą już zrobiłem) gniazda w programatorze na męskie to to samo. Kabel LPT 1:1 także posiadam. Ma kompletnie wszystkie żyły.
Podsumowując.. teraz to nawet diody nie gasi. Zero reakcji :/
[ Dodano: 2009-10-31, 20:24 ]
To już jakiś pomysł! - ale szczerze mówiąc, kabel 1:1 MALE-MALE w "naturze" chyba nie istnieje, więc czuję się wprowadzony w błąd przez autora.Do komunikacji potrzebne jest 14 sygnałów + masa, w tym wszystkie od pinu 1 do pinu 11.
Identyczne oznaczenia mają piny złącza LPT w kompie, z czego wynika, że jest potrzebny kabel 1:1 (pin1 do pinu1, 2 do 2, itd.), lecz z dwoma wtyczkami męskimi.
Myślałem już o tym. Coś mi mówi, że rozwiązałeś mój problem..Kabel+przejściówka, może to jest właściwa i estetyczna droga do celu
Póki co dziękuję. To co napisałeś ma sens. Muszę teraz kupić ten adapter.
[ Dodano: 2009-10-31, 20:40 ]
W sumie wymiana (którą już zrobiłem) gniazda w programatorze na męskie to to samo. Kabel LPT 1:1 także posiadam. Ma kompletnie wszystkie żyły.
Podsumowując.. teraz to nawet diody nie gasi. Zero reakcji :/
Jaką specyfikacją?seg pisze:..czyli zgodnie ze specyfikacją "Interlink and Windows 95/98/ME DCC parallel cable". To za mało linii jak na potrzeby mojego programatora?
Potrzebujesz kabla do podłączenia przełącznika drukarkowego (pełnego), a ten służy do wymiany danych pomiędzy komputerami (czterobitowy interfejs danych, z krosowaniem linii danych do linii sterujących - system Windows 98 lub Norton Commander miały odpowiednie do tego polecenia).
Właśnie że jesteś w błędzie - patrz wyżej...seg pisze:To już jakiś pomysł! - ale szczerze mówiąc, kabel 1:1 MALE-MALE w "naturze" chyba nie istnieje, więc czuję się wprowadzony w błąd przez autora.
Niezupełnie - rozrysuj sobie (na spokojnie) jakie połączenie uzyskałeś... najlepiej odpocznij, poczytaj coś niezwiązanego z elektroniką - i dopiero wróć do układu.seg pisze:W sumie wymiana (którą już zrobiłem) gniazda w programatorze na męskie to to samo. Kabel LPT 1:1 także posiadam. Ma kompletnie wszystkie żyły.
Zgodnie ze schematem zamieszczonum na tej stronieJaką specyfikacją?
W jakim standardzie - Bitronics, czy IEEE-1284?Potrzebujesz kabla do podłączenia przełącznika drukarkowego (pełnego)
Chcesz powiedzieć, że zastosowanie kabla ze wszystkimi żyłami MALE-FEMALE 1:1 oraz gniazda męskiego nie jest tym samym co użycie w programatorze gniazda żeńskiego, przejściówki MALE-MALE i kabla jak wyżej?Niezupełnie - rozrysuj sobie (na spokojnie) jakie połączenie uzyskałeś... najlepiej odpocznij, poczytaj coś niezwiązanego z elektroniką - i dopiero wróć do układu.
seg pisze:Użyłem tak jak autor gniazda żeńskiego, specjalnie kupiłem kabel LPT męsko - męski (w celu uniknięcia problemów opisanych na portalu elektroda)
Jeśli zastosujesz złe złącze, to orawdopodobnie zamienisz miejscami piny od 1 do 13 (pin 1 z 13, 2-12, 3-11, ...) oraz od 14 do 25 (14-25, 15-24, ...).
Alternatywą jest zrobienie innej płytki, z większą ilością zwór.
Widzę kampania kabelek trwa nadal. Ja ci powiem tak jak dobry kolega, koledze, bo tez przez akcje LPT w życiu przechodziłem i wiem jak usrany jest to port. Jak byś posłuchał od razu M@rka i mnie też, to byś sobie kupił kabek do drukarki wywalił z niego 36 pinowe złącze i zastąpił 25 pinowym, i już dawno byś miał po problemie.
Tak będziesz siedział godzinami kombinował, wkurzał się, pewnie i coś po drodze się spieprzy. 15zł to nie majątek za kabel LPT do drukarki. 30 minut roboty z przelutowniem złącza i gitara gra.
Tak będziesz siedział godzinami kombinował, wkurzał się, pewnie i coś po drodze się spieprzy. 15zł to nie majątek za kabel LPT do drukarki. 30 minut roboty z przelutowniem złącza i gitara gra.
Kolego, jakbyś przeczytał to co napisałem "kabel LPT 1:1 także posiadam. Ma kompletnie wszystkie żyły" to wiedziałbyś, że kabla kupować jak i przelutowywać nie muszę. Nie oszczędzam. Mogłem kupić AVRDragon'a, chcę jednak skończyć to, co zacząłem bo tak mam w zwyczaju. A że miałeś przykre doświadczenia z LPT, no cóż, ja się nie poddam.
M@rek
Ale mnie numerki nie interesują. Mnie interesuje to, że dana żyła kabla dociera do danej ścieżki na PCB, a to, że na złączu męskim numeracja jest odwrotna nie ma dla mnie (z elektronicznego punktu widzenia) żadnego znaczenia.
Ale mnie numerki nie interesują. Mnie interesuje to, że dana żyła kabla dociera do danej ścieżki na PCB, a to, że na złączu męskim numeracja jest odwrotna nie ma dla mnie (z elektronicznego punktu widzenia) żadnego znaczenia.