amplituner Panasonic SA HE70

Serwis telewizorów, odbiorników radiowych, wzmacniaczy, magnetowidów oraz innych urządzeń elektronicznych.
Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

amplituner Panasonic SA HE70

Post autor: matrix » 05 paź 2009, 16:19

słuchajcie, długo mi służył amplituner Panasonic SA HE 70. raz naprawiałem bo wywalił błąd F70 - udało się, ale teraz po kilkunastu latach użytkowania jakże świetnego sprzętu pojawił się nowy problem.

zanika źwięk i żaden błąd się nie wyświetla.

czyli gra i za chwilę cisza, a wyświetlacz pokazuje to co pokazywał i niczego podejrzanego. nawet wbudowany przycisk diagnozy nie pokazuje żadnego błędu.
wskazuje komunikat

Kod: Zaznacz cały

OPERATION CORECTLY NOW
po włączeniu słychać wszystko to co zwykle, czyli włącza się przekaźnik od zasilania, wszystko pojawia się na wyświetlaczu i słychać przekaźnik opóźnionego załączania głośników.
to co się dzieje najlepiej zobrazuje coś takiego. oglądam film w kinie domowym, wyświetlacz pokazuje wszystkie dostępne kanały i nagle kanały znikają i dźwięku brak.

ogólnie wyświetlacz pokazuje mi tak dostępne kanały z płyty dvd:

Obrazek

jak dźwięk znika to wyświetlane kanały też gasną.

poradźcie coś proszę. szkoda mi tak dobrego sprzętu.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 05 paź 2009, 17:01

Wygląda na to że zanika sygnał wchodzący do amplitunera. Może wydać się to śmieszne ale sprawdź czy kabel nie "wyskoczył"

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 05 paź 2009, 18:19

timo66 pisze:Może wydać się to śmieszne ale sprawdź czy kabel nie "wyskoczył"
też tak myślałem. najpierw zacząłem "grzebać" w kablach co niczego nie zmieniło, następnie w ustawieniach odtwarzacza, bo dzień wcześniej zmieniłem odtwarzanie sygnału audio MPEG z

Kod: Zaznacz cały

BEATSTREEM
na ale jak przełączyłem na TUNER i okazało się że też brak dźwięku to przestałem "grzebać" gdziekolwiek i opisałem problem tu na forum.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 05 paź 2009, 19:41

Rozumiem że zmieniłeś ustawienia z powrotem na te co były wcześniej?
W takim sprzęcie to że tak powiem możliwości wadliwego "klocka" może być dużo . Proponował bym po kolei sprawdzać gdzie się "urywa" sygnał . Najpierw sprawdzić czy w ogóle dochodzi do amplitunera .


Trochę szukałem tak o tym panasonicu i przyczyną może być najprawdopodobniej przekaźnik , choć ciężko to stwierdzić, bo nie tylko to ulega uszkodzeniu .

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 05 paź 2009, 20:14

timo66 pisze:Rozumiem że zmieniłeś ustawienia z powrotem na te co były wcześniej?
tak, zresztą nie ma to większego znaczenia.
timo66 pisze:Proponował bym po kolei sprawdzać gdzie się "urywa" sygnał .
no właśnie może być problem, bo nie wiadomo dokładnie. jak dźwięk się urwie to nie ma go zarówno przy odtwarzaniu z tunera jak i z dvd, więc wskazywało by to na części końcowe jak przekaźnik.
tylko w takim razie czemu przy odtwarzaniu z dvd znika sygnał wejściowy? bo jak pisałem nie wyświetla mi dostępnych kanałów.

a może to coś z zasilaniem płytki układów wejściowych? może coś się przegrzewa?
i rozłącza zasilanie bo przez analogowe wejścia też sygnału nie daje.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 05 paź 2009, 20:29

Możliwe , ale to Ty jeśli czujesz się na siłach musisz sprawdzić czy przekaźnik jest ok , i czy napięcia są obecne

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 06 paź 2009, 14:59

timo66 pisze:Możliwe , ale to Ty jeśli czujesz się na siłach musisz sprawdzić czy przekaźnik jest ok , i czy napięcia są obecne
jutro po pracy rozkręcę i zobaczę bo dzisiaj już ciemno.

EDIT:
zauważyłem że wentylator umieszczony z tyłu, który zwykle się kręci, a na pewno kręci się przy większej głośności, teraz przestał sie kręcić. chyba termiczne.

EDIT 2:
wentylator zaczyna się kręcić przy większym obciążeniu, czyli przy większej głośności.

czy kondensator po lewej będzie nadawał sie do wymiany? widać że chyba się kończy bo zrobił mu się czubek. załączona fota to przedstawia:

Obrazek

a tak wygląda połączenie tranzystora Q701 z rezystorem R701. trzeba było to kiedyś wykonać bo pokazywało błąd F70

Obrazek

niczego nie znalazłem. wszystko jest wporzo. nie wiem czemu głoś zanika?

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 06 paź 2009, 18:23

Kondensator nie koniecznie musi być zły, to jest tylko plastik.
Sprawdź jeszcze ten przekaźnik , najlepiej jak go wlutujesz , "załączysz" i sprawdzisz omomierzem jak jest rezystancja styków. Już kilkanaście omóm może robić swoje .

Sprawdź jeszcze jakie są napięcia w zasilaczu .
Od siebie mogę dodać że obecne zasilacze impulsowe są robione na kilka lat . W moim tunerze też takowy jest , tuner się często nie wyłączał , albo wykonywał inne funkcje niż guziki na pilocie . Wymieniłem dosłownie wszystkie elektrolity bloku zasilacza na można powiedzieć markowe na 105stC i tuner działa jak nowy :razz:

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 06 paź 2009, 18:29

timo66 pisze:Sprawdź jeszcze ten przekaźnik
ale przekaźnik mi nie rozłącza. trzyma jak należy.
timo66 pisze:Sprawdź jeszcze jakie są napięcia w zasilaczu .
Od siebie mogę dodać że obecne zasilacze impulsowe są robione na kilka lat
tyle że w tym modelu nie ma zasilacza impulsowego, jest normalne trafo.
chyba nie sądzisz że przy mocy 5x80W dadzą impulsowy?

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 06 paź 2009, 20:13

matrix pisze:ale przekaźnik mi nie rozłącza. trzyma jak należy.
Wiem że nie rozłącza , ale ale po prostu styki mogą nie łączyć
matrix pisze:yle że w tym modelu nie ma zasilacza impulsowego, jest normalne trafo.
chyba nie sądzisz że przy mocy 5x80W dadzą impulsowy?
dałem tylko przykład , jestem świadom mocy jak i gabarytów amplitunera

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 06 paź 2009, 20:15

timo66 pisze:dałem tylko przykład , jestem świadom mocy jak i gabarytów amplitunera
spoko, spoko. bez cisnienia. dajesz wskazówki, ja odpowiadam. jestem wdzięczny za zainteresowanie tematem.
a na marginesie. jak odpocznie to gra bez problemu, więc to pokazuje że jednak to nie jest ów przekaźnik.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 06 paź 2009, 20:26

No to jedno z głowy :razz:
Teraz mam takie trochę głupsze pytanie , czy głos zanika po zawsze tym samym czasie?
Bo wygląda na to że coś osiąga pewną temperaturę i głos się traci, więc może to być zimny lut , lub mniej prawdopodobne zabezpieczenie termiczne, gdyż końcówki mocy to pewnie gołe tranzystory - chodź i te występują z taki zabezpieczeniami . Można jeszcze sprawdzić [ ale to bardzo ostrożnie :!: ] czy jakiś scalak lub inny element nie nagrzewa się nadmiernie .

ps:Jestem spokojny :mrgreen:

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 06 paź 2009, 21:03

timo66 pisze:czy głos zanika po zawsze tym samym czasie?
nie. z tym bywa różnie. raz krócej, raz dłużej.
timo66 pisze:wygląda na to że coś osiąga pewną temperaturę i głos się traci
też tak myślałem.
timo66 pisze:końcówki mocy to pewnie gołe tranzystory
nie, końcówki mocy to w pełni zintegrowane układy scalone z mnóstwem zabezpieczeń. wystarczy żeby schjacował się jeden kanał to już nic się nie włączy.
timo66 pisze:Można jeszcze sprawdzić [ ale to bardzo ostrożnie ] czy jakiś scalak lub inny element nie nagrzewa się nadmiernie .
owszem można, ale to znowu jutro, bo dzisiaj juz ciemno.
na marginesie. około 3 godziny temu wyjąłem taśmy łączące przedni panel z płytką wejść audio, oraz taśmę łączącą płytkę wejść audio z płytą główną. jedna z tych taśm nie była za wesoła. końcówki trochę powyginane. wyprostowałem i włączyłem tuner. katowałem naprawdę głośno (czytaj prawie na max) przez dobre 10 minut. nie wyłączył się. czy przyczyną zaniku może być owa taśma? poważniejsze testy jutro, na dłuższym dystansie. mam nadzieję że to tylko to.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 06 paź 2009, 21:24

matrix pisze:nie, końcówki mocy to w pełni zintegrowane układy scalone z mnóstwem zabezpieczeń. wystarczy żeby schjacował się jeden kanał to już nic się nie włączy.
czyli istnieje możliwość że pasta termo przewodząca nie spełnia już swoich funkcji
matrix pisze:wyjąłem taśmy łączące przedni panel z płytką wejść audio, oraz taśmę łączącą płytkę wejść audio z płytą główną. jedna z tych taśm nie była za wesoła. końcówki trochę powyginane. wyprostowałem i włączyłem tuner
nie wiem co dokładnie "wisi" na tych kabelkach , ale całkiem możliwe - te błahe rzeczy najtrudniej znaleźć [ dzisiaj około 5h szukałem "wady" mojego "klocka" do zasilacza. Zwarcie pod scalakiem + przerwa ścieżki widziana dopiero pod lupą - a już wymieniłem połowę elementów :mrgreen: ]

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 07 paź 2009, 15:07

nie chcę chwalic dnia przed zachodem słońca, ale najwyraźniej to była ta tasma. córka od dwóch godzin ogląda wszystkie części SHREK'a i jest na razie gites. oby tak zostało. pozdro. jeśli sie coś zmieni to zrobię EDIT tematu.

EDIT:

po dwóch godzinach oglądanie dźwięk zniknął.

ODPOWIEDZ