Początki w elektronice - praktyka
- michalstec1
- Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
- Lokalizacja: Jazowsko
- Kontakt:
Wszystkie PDFy z 2003r można ściągnąć z http://www.edw.com.pl/index.php?module= ... =&ceid=416
[ Dodano: 2009-08-18, 19:00 ]
O lutowaniu było jeszcze w EdW 3, 4, 6, 8 z 2008r.
[ Dodano: 2009-08-18, 19:00 ]
O lutowaniu było jeszcze w EdW 3, 4, 6, 8 z 2008r.
- lutownik
- Użytkownik
- Posty: 517
- Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
- Lokalizacja: z planety Zi Emia
- Kontakt:
Co do zasilacza jak i pierwszych projektów to zbuduj sobie najprostszy zasilacz laboratoryjny. Na sam początek może to być typowa aplikacja LM317 (zobacz nota katalogowa) A na początku transformator, może być z odlutu. Całość z obudową itd nie wyniesie Cię wiecej jak 50zł. A do samego zasilacza to dokup sobie jakieś gniazdo do któregoś z wtyków bo szkoda niszczyć kabli.
Co do zakupów, to dokup sobie jeszcze odsysacz do odsysania cyny. Bardzo dobra rzecz jeśli popełnisz jakiś błąd przy lutowaniu, a to z kolei zdarza się każdemu.
A co do miernika to polecam albo te najtańsze z marketu albo te najdroższe profesjonalne.
Ja kupiłem podobny miernik jak timo66 (może nawet ten sam) i po kilku miesiącach wysiadła połowa funkcji.
Ta twoja lutownica mi się podoba sam taką mam i nie narzekam. Tylko cyna jak posiedzi trochę na gorącym grocie to jest do wyrzucenia.
Co do zakupów, to dokup sobie jeszcze odsysacz do odsysania cyny. Bardzo dobra rzecz jeśli popełnisz jakiś błąd przy lutowaniu, a to z kolei zdarza się każdemu.
A co do miernika to polecam albo te najtańsze z marketu albo te najdroższe profesjonalne.
Ja kupiłem podobny miernik jak timo66 (może nawet ten sam) i po kilku miesiącach wysiadła połowa funkcji.
Ta twoja lutownica mi się podoba sam taką mam i nie narzekam. Tylko cyna jak posiedzi trochę na gorącym grocie to jest do wyrzucenia.
W EdW, były kursu o lutowaniu. To polecam przede wszystkim, co do kalafonii, to ja nie używam jej w ogóle. Leży gdzieś w szufladzie, ale w zupełności wystarcza mi kalafonia zawarta w cynie.
A cyna którą kupiłeś skonczy ci się raczej migiem
we fiolkach jest zawsze tak jakoś mało
Może kup bezołowiową 100g? Powoli większość profesjonalnych urządzeń przerzuca się na cyne bezołowiową. Może warto od razu zacząć od standardu?
A cyna którą kupiłeś skonczy ci się raczej migiem
Może kup bezołowiową 100g? Powoli większość profesjonalnych urządzeń przerzuca się na cyne bezołowiową. Może warto od razu zacząć od standardu?
I raczej nie będzie jeszcze trochę wychodziło 
Przewody ze sobą, najpierw pocynować jeden i drugi, a potem złączyć razem i zlutować. Co do elementów tak samo, lub nawet bez wcześniejszego cynowania kazdej końcówki z osobna, jeśli mają łande i nowe pocynowane wyprowadzenia
Ale bez płytki drukowanej nie jest to proste, wymaga wprawy. Najłatwiej lutuje się na pcb
Przewody ze sobą, najpierw pocynować jeden i drugi, a potem złączyć razem i zlutować. Co do elementów tak samo, lub nawet bez wcześniejszego cynowania kazdej końcówki z osobna, jeśli mają łande i nowe pocynowane wyprowadzenia
Ale bez płytki drukowanej nie jest to proste, wymaga wprawy. Najłatwiej lutuje się na pcb
- michalstec1
- Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
- Lokalizacja: Jazowsko
- Kontakt:
Można do tego wykorzystać "trzecią rękę" http://www.sklep.avt.com.pl/p/pl/484869 ... +vthh.html
Nóżkę elementu i przewód ustawić tak żeby się stykały i zlutować. Ta chińska z avt ma fatalną jakość ale zawsze coś.
Poza tym proste układy można montować na kawałku grubej tektury (np. twarda okładka z zeszytów). Trzeba zaplanować rozmieszczenie elementów, zrobić dziury w tekturce, umieścić w nich elementy i zlutować końcówki elementów.
Elementy elektroniczne lutuje się podgrzewając końcówki przez ok. 3 sek i pod koniec grzania dokładając cynę.
Nóżkę elementu i przewód ustawić tak żeby się stykały i zlutować. Ta chińska z avt ma fatalną jakość ale zawsze coś.
Poza tym proste układy można montować na kawałku grubej tektury (np. twarda okładka z zeszytów). Trzeba zaplanować rozmieszczenie elementów, zrobić dziury w tekturce, umieścić w nich elementy i zlutować końcówki elementów.
Elementy elektroniczne lutuje się podgrzewając końcówki przez ok. 3 sek i pod koniec grzania dokładając cynę.
Bo robię tak, że zdejmuję kawałek izolacji z kabelka (ok. 1cm), skręcam ta końcówkę, rozgrzany grot lutownicy zamaczam w kalafonii, smaruję tym ten odizolowany kawałek drutu, obkręcam końcówkę kabelka wokół nóżki elementu, przystawiam lutownicę, cynę i lutuję.
Dobrze?
Dobrze?
Nie rozumiem tego, co to jest pocynowanie i jak to się robi.Kulpina pisze:najpierw pocynować jeden i drugi
A jak trzymam dłużej? Mogę uszkodzić elementy?michalstec1 pisze:Elementy elektroniczne lutuje się podgrzewając końcówki przez ok. 3 sek i pod koniec grzania dokładając cynę.
- michalstec1
- Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
- Lokalizacja: Jazowsko
- Kontakt:
Nie powinno się nabierać cyny na grot. Lutowany element najpierw trzeba rozgrzać a potem przyłożyć do niego cynę.
Długie grzanie elementów może je oczywiście uszkodzić. 3 sekundy to czas który powinien wytrzymać każdy typowy prosty element elektroniczny. Większość elementów wytrzyma podgrzewanie znacznie dłuższe ale trzeba też pamiętać że elementy po podgrzaniu mogą zmienić parametry (np. rezystory).
A ta trzecia ręka z avt może nie jest zła ale trzeba uważać bo kiedyś kupiłem tam chińską.
Długie grzanie elementów może je oczywiście uszkodzić. 3 sekundy to czas który powinien wytrzymać każdy typowy prosty element elektroniczny. Większość elementów wytrzyma podgrzewanie znacznie dłuższe ale trzeba też pamiętać że elementy po podgrzaniu mogą zmienić parametry (np. rezystory).
A ta trzecia ręka z avt może nie jest zła ale trzeba uważać bo kiedyś kupiłem tam chińską.