Sztuczna inteligencja
O widzę z tematu o AI zrobił się temat o metodach łamania szyfrogramów. Ale wracając to tematu. Moim zdaniem aby była w ogóle możliwa definicja Sztucznej Inteligencji, najpierw trzeba było by stworzyć definicję naszej inteligencji. Ktoś powie hola, hola, przecież w encyklopediach, czy innych opracowaniach jest taka definicja.
TAk, to prawda, ale to definicja niepełna, właściwie gloryfikująca człowieka jako istotę rozumną w swoim samouwielbieniu, niż definicja inteligencji, jako czegoś bardziej uniwersalnego. Więc czym właściwie inteligencja jest?? Na czym polega ?? I czym się charakteryzuje ?? I najważniejsze. Skąd się bierze??? Jeżeli odpowiemy na te pytania, możemy dopiero zabierać za próby tworzenia sztucznej, inaczej są one skazane na fiasko. Będą to tylko mniej lub bardziej udane próby symulacji zachowań, ale nie autorytarna jednostka. Wg. mnie problem sztucznego AI to właśnie to że w gruncie rzeczy inteligencja nie jest jakimś wymyślnym samoprogramującym się algorytmem, tylko strukturą z natury chaotyczną. Zresztą jak popatrzymy na ludzi, to przecież nie rodzimy się dorośli., więc kluczem do poznania jest program genetyczny narodzonego dziecka.
Kolega tu napisał że półprzewodniki nie poradzą sobie z Ai. Nie prawda, wcale nie trzeba ogromnej mocy obliczeniowej, tylko właściwego klucza do wzorca. A ponieważ go nie znamy (na szczęście dla ludzkości, która nie jest na to gotowa), więc nie potrafimy zrobić sensownego AI.
Z drugiej strony rodzi się pytanie, co się stanie jak maszyny staną sie inteligentne, czy nie grozi nam scenariusz z Terminatora. Staniemy się wtedy przecież małowartościowi, bo jesteśmy omylni. Zresztą już był taki wypadek w Japonii, gdzie najbardziej są zaawansowane prace nad AI, gdzie robota nauczono czuć, w tym kochać, i trzeba było go wyłączyć bo stał się niebezpieczny dla personelu i osoby którą "pokochał".
TAk, to prawda, ale to definicja niepełna, właściwie gloryfikująca człowieka jako istotę rozumną w swoim samouwielbieniu, niż definicja inteligencji, jako czegoś bardziej uniwersalnego. Więc czym właściwie inteligencja jest?? Na czym polega ?? I czym się charakteryzuje ?? I najważniejsze. Skąd się bierze??? Jeżeli odpowiemy na te pytania, możemy dopiero zabierać za próby tworzenia sztucznej, inaczej są one skazane na fiasko. Będą to tylko mniej lub bardziej udane próby symulacji zachowań, ale nie autorytarna jednostka. Wg. mnie problem sztucznego AI to właśnie to że w gruncie rzeczy inteligencja nie jest jakimś wymyślnym samoprogramującym się algorytmem, tylko strukturą z natury chaotyczną. Zresztą jak popatrzymy na ludzi, to przecież nie rodzimy się dorośli., więc kluczem do poznania jest program genetyczny narodzonego dziecka.
Kolega tu napisał że półprzewodniki nie poradzą sobie z Ai. Nie prawda, wcale nie trzeba ogromnej mocy obliczeniowej, tylko właściwego klucza do wzorca. A ponieważ go nie znamy (na szczęście dla ludzkości, która nie jest na to gotowa), więc nie potrafimy zrobić sensownego AI.
Z drugiej strony rodzi się pytanie, co się stanie jak maszyny staną sie inteligentne, czy nie grozi nam scenariusz z Terminatora. Staniemy się wtedy przecież małowartościowi, bo jesteśmy omylni. Zresztą już był taki wypadek w Japonii, gdzie najbardziej są zaawansowane prace nad AI, gdzie robota nauczono czuć, w tym kochać, i trzeba było go wyłączyć bo stał się niebezpieczny dla personelu i osoby którą "pokochał".
Zauważmy, że jak powiedział przedmówca nikt jeszcze nie sformułował "jedynej słusznej i prawdziwej" definicji inteligencji. Według jednych inteligencją jest zdolność do nauki i wyciągania pewnych wniosków. W takim przypadku inteligentne byłyby zwierzęta i niektóre z automatów. Według innych wyznacznikiem inteligencji jest własna wola, której dzisiejsze komputery nie mają za grosz. Jak powiedział Kasparow po rpzegranej z Deep Blue- "On wygrał, ale nie miał z tego ani trochę satysfakcji". Inną kwestią jest posiadanie samoświadomości (Co miał sprawdzać Test Turinga, ale jest to coraz bardziej kontrowersyjne. Według dzisiejszych badań testuje on raczej tylko i wyłącznie zdolność syntezy języka zbliżonego do języka naturalnego co może być po prostu symulacją a nie żadną inteligencją. Patrz A.L.I.C.E). Moim zdaniem nie ma nic dziwnego w tym, że nie zbudowano jeszcze sztucznej inteligencji za pomoca komputerów: po prostu ich ewolucja idze w zupełnie innym kierunku niż w przypadku naszego mózgu: Podczas gdy one (dzięki naszym rękom własciwie) dązą do coraz szybszych obliczeń operających się na czystej logice (lub symulacji procesów nielogicznych) to mózg wcale nie musi być logiczny. Czy wyznacznikiem żywego mózgu nie jest włąsnie nieobliczalność i jeszcze bardziej spontaniczność? Rozbijamy się tu w ogóle o kwestię życia. Czy odpowiednio skomplikowane programy nie zaczną w końcu wykazywać funkcji istot żywych? Rozmnażanie w tym przypadku jest prostą sprawą, zdecydowanie "trudniejsze" będzie zapewne sprawienie by one same chciały się rozmnażać. Zauważmy, że dla nich światem byłaby na przykład pamięć komputera na tych samych prawach na jakich naszym światem jest nasz wszechświat. Tu pojawia się problem natury interdyscyplinarnej: jak własciwie odróżnić żywe od martwego? Jakie kryteria zastosować? Co nam daje prawo uznać nasz białkowy sposób życia za jedyny mozliwy?
Takim świetnym porównaniem dotyczącym problematyki AI i życia człowieka jako autorytarnej jednostki jest moim zdaniem serial Anime pod tytułem Ghost in the shell, którego akcja dzieję się koło 2040 roku po 3 wojnie światowej, gdzie technika poszła tak daleko że ludzie zostali zcyborgizowani, lecz nie wszyscy. Fajny serial, nie dla dzieci wbrew pozorom że to kreskówka, poruszający wiele wątków i dylematów właśnie natury filozoficzno - moralnej związanej z sztuczną inteligencją i jej dylematami. Co ciekawe właśnie tam występują tgz. Taczikomy (małe czołgi bojowe, sekcji specjalnej policji), które są obdarzone AI, opartą o małe 6 letnie dziecko, i które z czasem zaczynają posiadać samoświadomość. Bardzo ciekawy serial, jak i 2 filmy kinowe, warte polecenia.
Witam. Pragnę wejść w jeden jeszcze temat. Cały czas toczy się rozmowa na temat, na który człowiek nie ma całkowicie wpływu jeśli chodzi i zrobienie lub modyfikacja jakiejś "inteligencji".
Może zabrzmi to mało fachowo jak na ten portal ale wg mnie (i nie tylko), inteligencją OBDARZONE są istoty posiadające DUSZĘ. Na Ziemi tylko człowiek jest inteligentny, zwierzęta nie, pomimo że jesteśmy zbudowani z podobnych "podzespołów". To duch dany nie przez kogo innego jak Pana Boga jest w stanie zdać sobie sprawę o swoim istnieniu. Również zdolności empatyczne pozwalają nam być ludźmi. Dlatego wydaje mi się, że nigdy nie uda się człowiekowi zrobić inteligentnej istoty, bo inteligencja to jedno a serce to co innego.
Może zabrzmi to mało fachowo jak na ten portal ale wg mnie (i nie tylko), inteligencją OBDARZONE są istoty posiadające DUSZĘ. Na Ziemi tylko człowiek jest inteligentny, zwierzęta nie, pomimo że jesteśmy zbudowani z podobnych "podzespołów". To duch dany nie przez kogo innego jak Pana Boga jest w stanie zdać sobie sprawę o swoim istnieniu. Również zdolności empatyczne pozwalają nam być ludźmi. Dlatego wydaje mi się, że nigdy nie uda się człowiekowi zrobić inteligentnej istoty, bo inteligencja to jedno a serce to co innego.
Również zgodziłbym się z przedmowcą. Myślę, że możliwe jest stworzenie inteligentnego robota wpisując mu po kolei odpowiedzi na konkretne sytuacje. W koncu podobnie uczą się dzieci przez pierwsze lata swojego życia. Jednak kwestia świadomości tego robota pozostanie pod znakiem zapytania... Nigdy nie będziemy w stanie sprawić, a tym bardziej sprawdzic, czy on ma świadomośc taką jak czlowiek, ze myśli, że czuje, a nie tylko udaje na zewnątrz takie uczucia. To że my myślimy to chyba każdy z was wie... Ale świadomość u innej istoty, tymbardziej robota, to chyba niewykonalne...
Co do tematu, to właśnie obejrzałem prezentację nt. rozpoznawania pisma ręcznego w Windows 7 i myślę, że to jest właśnie zaczątek sztucznej inteligencji. System uczy się naszego charakteru pisma.
Zachęcam do obejrzenia i podzielenia się uwagami.
http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=34 ... ndows+7+PL
Zachęcam do obejrzenia i podzielenia się uwagami.
http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=34 ... ndows+7+PL
- Aro
- Użytkownik
- Posty: 677
- Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
- Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
- Kontakt:
Przy moim piśmie na pewno by się zawiesiłLuminofor pisze:Co do tematu, to właśnie obejrzałem prezentację nt. rozpoznawania pisma ręcznego w Windows 7 i myślę, że to jest właśnie zaczątek sztucznej inteligencji. System uczy się naszego charakteru pisma.
Widzę, że ogólnie sporo pracy zostało w to włożone. Jednak mam wrażenie, że sercem tego rozpoznawania i tak jest stosunkowo mała i nieskomplikowana siec neuronowa. Natomiast "interfejs" użytkownika z tą siecią musiał kosztować wiele wysiłku.
Drodzy koledzy, faktem jest że nie jesteśmy w stanie zrobić czegoś (a może raczej kogoś) RÓWNEMU człowiekowi. Cały czas naciskam na aspekt religijny, bo materia, w której się poruszamy tego wymaga - człowiek jest koroną stworzenia. Można szukać zastępczych bądź pośrednich celów jednak nigdy nie zrobimy KOGOŚ a COŚ.
Serdecznie pozdrawiam
GrzesiekG.
Serdecznie pozdrawiam
GrzesiekG.
Jeżeli powstanie sztuczna inteligencja to raczej przypadkowo. Szacuje się że największe na to szanse maja inteligentne samo reprogramujace się wirusy komputerowe. Prawdo podobnie powstanie sztucznej inteligencji, świadomości będzie przypominać coś ala skajnet z terminatora. Ponoć Rosjanie są już bliscy zbudowania właśnie inteligentnego wirusa komputerowego. Choć brzmi to trochę niedorzecznie, bo z definicji przeznaczenia wirus ma za zadanie zniszczyć jakieś dane lub je ukraść.