10 wymiar
podkreśl to "chyba" bo może być tak że nie wszyscy na tym forum są zacofani. ja pierdziele trzynastolatek będzie nas pouczał co jest brednią a co naukowym dowodem... idź się pouczyć o zasadach dynamiki... a nie ty teraz masz wakacje, czyli duzo czasu żeby kogoś obrażać i wypisywać jakieś pierdoły. jakie masz nicki na innych forach/czatach? żebym wiedział jak ktoś będzie pisał brednie że to ty chłopaczku.
kultury troszkę się najpierw naucz a potem weź ksiażkę do fizyki poczytaj. potem jeszcze raz popytaj co to znaczy kulturalnie się zachowywać i potem możesz wrócić
[ Dodano: 2009-07-10, 08:53 ]
BTW
temat jest na tyle niekonwencjonalny a te 10 wymiarów wydaje się nieprawdopodobne więc jakoś mnie nie dziwi, że ludzie sprowadzają te wiadomości do zjawisk paranormalnych lub dziwacznych... kilkadziesiat lat temu "paranormalnymi herezjami" nazywano to czego się uczymy dzisiaj w szkole na fizyce bądź matematyce nie mówiąc o biologii czy genetyce. więc wynika z tego tyle, że większość ludzi boi się tego czego nie zna lub nie potrafi zrozumieć (jak chodziłem do szkoły wieczorowej dla dorosłych to pewna pani jak tłumaczyłem na fizyce zjawisko samoindukcji zwyzywała mnie od satanistów i pomiotów tylko dlatego że nie potrafiła zrozumieć jak to jest mozliwe żeby odcinając prąd w cewce robiło się jeszcze wieksze napięcie i naprawdę nie mogłem jej do tego przekonać...). może nasze dzieci będą się uczyć właśnie o 10 wymiarze na lekcjach fizyki
kultury troszkę się najpierw naucz a potem weź ksiażkę do fizyki poczytaj. potem jeszcze raz popytaj co to znaczy kulturalnie się zachowywać i potem możesz wrócić
[ Dodano: 2009-07-10, 08:53 ]
BTW
temat jest na tyle niekonwencjonalny a te 10 wymiarów wydaje się nieprawdopodobne więc jakoś mnie nie dziwi, że ludzie sprowadzają te wiadomości do zjawisk paranormalnych lub dziwacznych... kilkadziesiat lat temu "paranormalnymi herezjami" nazywano to czego się uczymy dzisiaj w szkole na fizyce bądź matematyce nie mówiąc o biologii czy genetyce. więc wynika z tego tyle, że większość ludzi boi się tego czego nie zna lub nie potrafi zrozumieć (jak chodziłem do szkoły wieczorowej dla dorosłych to pewna pani jak tłumaczyłem na fizyce zjawisko samoindukcji zwyzywała mnie od satanistów i pomiotów tylko dlatego że nie potrafiła zrozumieć jak to jest mozliwe żeby odcinając prąd w cewce robiło się jeszcze wieksze napięcie i naprawdę nie mogłem jej do tego przekonać...). może nasze dzieci będą się uczyć właśnie o 10 wymiarze na lekcjach fizyki
Cóż, ja posiadam to minimum wiedzy z fizyki kwantowej... Bardzo niewiele, ale jednak. A skoro to forum o elektronice, to nie róbmy tu tematów o fizyce kwantowej. Jeśli twierdzicie, że ten temat nie powinien być na forum elektronicznym to go zgłoście do moderatora albo zignorujcie, a nie spamujecie w nim. Licznik postów się odezwał, czy co? Skoro ten temat i 10 wymiarów jest "be" to czemu spamowanie w nim ma być "cacy"?
- michalstec1
- Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
- Lokalizacja: Jazowsko
- Kontakt:
Dziś trafiłem na niezłe opowiadanie [wywiad] rzekomo prawdziwy , ale jest dużo naciągania i niezgodności logicznych więc jeśli ktoś to będzie czytał to z przymrożeniem oka
http://www.roswell47.pl/ufo-anomalie-czasowe.html
http://www.roswell47.pl/ufo-anomalie-czasowe.html
Powiem tyle - tematami 10 wymiarów, UFO i "innymi ciekawostkami" zajmują się osoby, które nie mają licealnej wiedzy z dziedziny fizyki. Twierdzę tak po niektórych rozmowach w stylu "a jak przekroczymy prędkość światła to prawdopodobnie stanie się to i tamto".
Tego wywiadu nie czytałem w całości, ale ogólnie, to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Śmiać się, że ktoś daje się manipulować i wierzy w takie bzdury, płakać, bo jednak mi szkoda tych oszukanych ludzi...
Swoją drogę ten wywiad to na przykład psychomanipulacji dla studentów psychologii jak znalazł.
A może to studenci piszą takie bzdury w ramach zaliczeń? xd
Tego wywiadu nie czytałem w całości, ale ogólnie, to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Śmiać się, że ktoś daje się manipulować i wierzy w takie bzdury, płakać, bo jednak mi szkoda tych oszukanych ludzi...
Swoją drogę ten wywiad to na przykład psychomanipulacji dla studentów psychologii jak znalazł.
A może to studenci piszą takie bzdury w ramach zaliczeń? xd
Oj Kolego , krótko żyjesz na tym świecie i uwierz mi, wiele rzeczy jeszcze Cię w życiu zaskoczy.Powiem tyle - tematami 10 wymiarów, UFO i "innymi ciekawostkami"
Jesteś zafascynowany (zaślepiony) techniką i technologią i nie dopuszczasz nawet myślą istnienia innych światów i "Obcych cywilizacji", a gdybyś choć raz rzucił okiem na mapę kosmosu i uświadomił sobie ogrom Universum, posłuchał wypowiedzi naukowców otwartych na poznawanie, to może spojrzałbyś nieco innym okiem na otaczającą Cię "rzeczywistość".
Proponuję poczytać Księgę Urantii. Tylko to dość obszerne dzieło liczy ponad 2000 stron tekstu, ale powinno rzucić trochę światła na to co nieznane pozostaje w cieniu.
-
keruseykaryu
keruseykaryu pisze: Od razu odpowiedź na pytanie: I nikt przez 60 lat nie zrobił w pełni działającego prototypu tych ich Wunderwaffe?
no niby zrobili amerykanie , ale oparty na silniku turbinowym [odrzutowym] by pokazać że nie działa.
Tak jak się trochę w temacie zagłębiłem i przyjąć by że jest to realne [ co bynajmniej wymaga być fanem SF], to są "ale" nie stosowania tych zabawek.
1. powodują zakłócenia w paśmie od UKF [jak się nie mylę to całe lotnictwo się na tym opiera] po MHz, aż podobno do dalekich THz
2. co by się stało jak by wielcy fizyce uznali ten generator za działający - cale "społeczeństwo "naftowe upadnie ??
3.Podobno ów statki , dokładniej ich generatory powodowały bardzo sile promieniowanie, rozkładając istoty żywe w dziwna maź .
nie zbudowałem to nie wiem czy jest bliżej SF czy samo Fiction
-
keruseykaryu
I to może być główna przyczyna...2. co by się stało jak by wielcy fizyce uznali ten generator za działający - cale "społeczeństwo "naftowe upadnie ??
A dodałbym:
4. W takim statku występują napięcia HV i UHV. Mamy - my "człowieki" - problem gdy napięcie przekracza 48V a gdzie tam kilka(naście) kV.
OczywiścieROM pisze:Oj Kolego , krótko żyjesz na tym świecie i uwierz mi, wiele rzeczy jeszcze Cię w życiu zaskoczy.
Jesteś zafascynowany (zaślepiony) techniką i technologią i nie dopuszczasz nawet myślą istnienia innych światów i "Obcych cywilizacji", a gdybyś choć raz rzucił okiem na mapę kosmosu i uświadomił sobie ogrom Universum, posłuchał wypowiedzi naukowców otwartych na poznawanie, to może spojrzałbyś nieco innym okiem na otaczającą Cię "rzeczywistość".
To ja jestem zamknięty na myślenie, a tyko te otwarte umysły internetu znają prawdę
Tak jak powiedziałem. Ci otwarci naukowcy internetu przeprowadzający swoje gdybania i pseudonakowe rozmowy na forach internetowych nie posiadają w większości podstawowej wiedzy technicznej i karmią się swoimi spiskowymi teoriami i innymi tekstami nastawionymi na psychomanipulację ^^
O ironio, że czują się wybranymi spośród całego,w ich opinii, manipulowanego społeczeństwa, kiedy jest zupełnie na odwrót i to oni dali się zmanipulować.
Pisząc o Naukowcach myślę o Naukowcach, a nie o bulwarowym szumie informacyjnym.To ja jestem zamknięty na myślenie, a tyko te otwarte umysły internetu znają prawdę
Jednakowoż mój post nie dotyczył tego o czym Ty piszesz.
A oto co powiedział Einstein:
"Albert Einstein, fizyk - jeden z najwybitniejszych uczonych w historii nauki: 1921 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki
"Jesteśmy w sytuacji małego dziecka wchodzącego do olbrzymiej biblioteki wypełnionej książkami w wielu językach. Dziecko wie, iż ktoś musiał napisać te książki. Ale nie wie jak. Nie rozumie ono języków, w których książki te zostały napisane. Dziecko niewyraźnie dostrzega tajemniczy porządek w układzie ksiąg, ale nie wie co to jest. Taki, wydaje mi się, jest stosunek nawet najbardziej inteligentnej istoty ludzkiej do Boga."
Max Jammer, "Einstein and Religion", Princeton University Press (1999), str. 48
"Moja religia polega na pokornym podziwie tego nieograniczonego wyższego ducha, który objawia się w drobnych szczegółach jakie jesteśmy w stanie dostrzec naszymi wątłymi i słabymi umysłami. To głęboko emocjonalne przekonanie o obecności wyższej rozumnej mocy, która jest objawiona w niepojętym wszechświecie, kształtuje moje wyobrażenie Boga."
Alice Calaprice, "The Quotable Einstein" (Princeton University Press: Princeton, New Jersey, 1996)
"Im bardziej zgłębiam naukę, tym bardziej wierzę w Boga."
często przytaczana wypowiedź Einsteina
Cytat zaczerpnięty z:
http://www.tajemnicamilosci.pl/przydatn ... zycia.html
Warto także poczytać co powiedzieli inni Naukowcy.