[atmega162] GND = 3,95V, wtf?

To forum jest dla wszystkich pasjonatów mikrokontrolerów AVR Atmela. Wymiana doświadczeń i pomoc dla początkujących w pisaniu programów zarówno w C, Asemblerze jak i BASCOM. Zapraszam znawców tematu, aby pomogli wszystkim początkującym!
ODPOWIEDZ
rzepcio
-
Posty: 16
Rejestracja: 03 lip 2009, 18:02
Lokalizacja: Katowice

[atmega162] GND = 3,95V, wtf?

Post autor: rzepcio » 03 lip 2009, 18:06

Właśnie ustawiłem fusebity w ATMEGA162, zewnętrzny kwarc 12MHz:
CKOPT = 1
CKDIV8 = 1
SUT = 11
CKSEL = 1111
No i kaplica:( Moim zdaniem te ustawienia są dobre, reszty nie zmieniałem, a aktualnie brak kontaktu z uP. Co może być przyczyną problemu? Kwarc?
Dodam, że programowałem w AVR8 Burn-O-Mat v2.
Ostatnio zmieniony 05 lip 2009, 18:48 przez rzepcio, łącznie zmieniany 1 raz.

pawel1991
-
Posty: 38
Rejestracja: 10 kwie 2009, 11:51
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: pawel1991 » 03 lip 2009, 19:03

http://www.henwyd.republika.pl/TekstyHTML/Atmega8.htm
Z tej strony wynika że dla tego kwarcu powinieneś ustawić CKSEL = 1110.
Sprawdzałem dane na tej stronie i wszystko mi działało.
A co do twoich objawów, to przeważnie coś takiego się dzieje bo złym ustawieniu fusebit'ów odnośnie kwarcu.

rzepcio
-
Posty: 16
Rejestracja: 03 lip 2009, 18:02
Lokalizacja: Katowice

Post autor: rzepcio » 03 lip 2009, 19:26

Według tego źródła: https://elportal.pl/index.php?module=Co ... y&ceid=243 oznaczałoby to rezonator ceramiczny, ja przyjąłem, że mam krystaliczny oscylator, ale nie mam pojęcia czym się to różni :shock:

Za to znalazłem inną znaczącą różnicę, mianowicie pisze, że dla 8-16MHz należy dać CKOPT = 0, a ja ustawiłem na 1, ponieważ dalej pisze: "Zaprogramowanie bitu CKOPT umożliwia podłączenie wewnętrznych kondensatorów do XTAL1 i XTAL2, dzięki czemu nie są potrzebne stosowane kondensatory zewnętrzne. Wewnętrzne kondensatory mają wartość nominalną 36pF.", więc stwierdziłem, że mi to niepotrzebne...

[ Dodano: 2009-07-05, 19:52 ]
Po tym, jak stwierdziłem, że fusy na pewno ustawiłem dobrze zacząłem szukać przyczyn nie odpowiadania układu w nim samym i zauważyłem następującą rzecz.

GND na całej linii ma napięcie 0V, a przy procesorze zmienia się na 3,95V :roll: A to bierze się od strony kwarcu. Zamieszczam screen układu, może coś źle zaprojektowałem? :sad:

Obrazek

[ Dodano: 2009-07-05, 23:32 ]
Problem rozwiązany, okazało się, że miałem przerwę na GND tuż przed kwarcem :) Teraz wszystko śmiga :)

ODPOWIEDZ