Jak zrobić 'czarna skrzynke'

Tutaj będą przenoszone tematy, którymi dalej nie warto się zajmować, co jakiś czas zawartość tego forum jest kasowana.
sajmon277
-
Posty: 6
Rejestracja: 26 cze 2009, 10:12
Lokalizacja: Polska

Jak zrobić 'czarna skrzynke'

Post autor: sajmon277 » 26 cze 2009, 11:16

Witam!

Czy pomógłby mi ktoś w zrobieniu projektu ''czarnej skrzynki'' :D

Potrzebna mi jest takowa do scenariusza ASG. Może opisze o co mi chodzi..

''Podkladamy pake'' i w tym momęcie zaczyna sie odliczanie np. 60 sekund . (jakby mogla jeszcze co sekunde [brzeczyk z kompa piezo?] pikać -dreszczyk emocji ^^)

i żeby ją rozbroić trzeba wpisać haslo . dobre by było jakby sie dalo z 10 cyfr albo z 8:]

jak nie zdązy sie jej rozbroic paka wybucha czyli coś (wolfram?) odpala malą petarde za 5gr. (ktora jest zabezieczona w taki sposob zeby nikomu sie nic nie stało jak bd blisko) .

Nie chce żebyście zrobili to za mnie ale jakieś chociaż podpowiedzi co z czego zrobic itp.

Emil1991
Użytkownik
Posty: 118
Rejestracja: 10 mar 2008, 12:30
Lokalizacja: Lubin
Kontakt:

Post autor: Emil1991 » 26 cze 2009, 12:43

Może to w czymś pomoże:
https://elportal.pl/pdf/K06/20_01a.pdf

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 27 cze 2009, 22:11

Jeden prosty mikroprocesorem byłby w stanie to obsłużyć ;) Pytanie jak ktoś rozbrajający zgadnie 8 cyfrowe hasło w 60 sekund ^^
Z wolframem ze stłuczonej żarówki to jest pomysł, kwestia czy nie trzeba będzie tego po każdym wybuchu wymieniać :mrgreen: To troche delikatne chyba. Można spróbować z drutem oporowym rozgrzewającym zapałke do temperatury powodującej zapalenie i od tego odpalałaby się peterda (bo nie wiem czy od samego drutu się tak łatwo i niezawodnie zapali :mrgreen: ) Pomysł jakkolwiek ciekawy. Bombmode ^^ Gdzie gracie? ;)

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 28 cze 2009, 11:39

Temu nawet Attiny2313 dał by rade :smile:
Lecz schemat nie przychodzi mi do głowy min. z tego powodu iż nie "grzebię" w µP.
A co do materiału wybuchowego można by to zrobić w ten sposób, bądź też odpalać go za pomocą iskry - łuku elektr.
Obrazek

Awatar użytkownika
michalstec1
Użytkownik
Posty: 202
Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
Lokalizacja: Jazowsko
Kontakt:

Post autor: michalstec1 » 28 cze 2009, 13:44

A może petardę dało by się zastąpić dużym kondensatorem elektrolitycznym podłączonym odwrotnie?

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 28 cze 2009, 17:07

Masz ryzyko wylatującego metalu z obudowy :mrgreen:
A może są takie ładunki odpalane elektrycznie w produkcji, tylko my nie wiemy? Słyszał ktos o takich rzeczach? Bo często się naciąłem na to, że kombiniwałem okrężną drogą a można było kupić gotowca ^^

alaris
Użytkownik
Posty: 530
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 28 cze 2009, 17:27

Kulpina pisze:Masz ryzyko wylatującego metalu z obudowy :mrgreen:
Wlasnie dlatego kondensatory elektrolityczn maja naciecia na "wieczku", aby zabezpieczyc ludzi przed takimi sytuacjami :wink:

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 28 cze 2009, 17:36

Ale to nie 100% przypadków :roll:
Pamiętam jak chyba naczelny w edw pisał o elektronikach, którzy mieli szczęście, poniewaz obudowa przeleciała im koło ucha a nie trafiła w oko. Więc jakieś ryzyko jest ;)

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 28 cze 2009, 20:33

Kulpina pisze:A może są takie ładunki odpalane elektrycznie w produkcji, tylko my nie wiemy?
W moim wykonaniu to wyglądało tak że miniaturową żarówczkę tłukłęm i zalewałem siarka (roztwór z wodą, idealny zapalnik do petard ;D

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 28 cze 2009, 20:53

Możesz przybliżyć jaki dokładnie roztwór? ;)

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 28 cze 2009, 21:00

Tak żeby papka była którą można coś zalać. Im mniej wody tym szybciej wyschnie i tym szybciej można odpalić ;)
Siarka nawet z zapałek nadaje się chociaż czysta chemiczna robi lepsze efekty, zwłaszcza z dodatkami ;P

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 28 cze 2009, 21:06

Kulpina pisze:A może są takie ładunki odpalane elektrycznie w produkcji, tylko my nie wiemy? Słyszał ktos o takich rzeczach?
Tak jest. C4. Ale raczej tego tak łatwo nie dostaniesz, zresztą to groźne.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 28 cze 2009, 21:38

olo16 pisze:
Kulpina pisze:A może są takie ładunki odpalane elektrycznie w produkcji, tylko my nie wiemy? Słyszał ktos o takich rzeczach?
Tak jest. C4. Ale raczej tego tak łatwo nie dostaniesz, zresztą to groźne.
Noo wiem ze ma kopa ^^ W crysisie wysadzisz tym kazdy czołg, o ile cie nie przejedzie jak podejdziesz, z drugiej strony wyrzutnia rakiet na MP jest śmiesznie słaba i 4 razy droższa... Na SP obydwa sie fajnie używa ;)

Ok, a wracając do tematu. Chodziło mi coś bezpiecznego właśnie do takich zastosowań. Fakt faktem po zastanowieniu najlepiej jakby kolega sajmon277 zainteresował się propozycją joona z tymi żaróweczkami i użył malutkich petard sprzedawanych w pudełeczkach po kilkadziesiąt sztuk. Huk ci chyba wystarczy, kopa ma małego i bedzie raczej niegrozne dla osoby podchodzącej w okularach (asg) zakładajac ze petarda bedzie jeszcze wewnatrza paczki.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 28 cze 2009, 21:43

C4 tak przy okazji możesz spalić w piecu nic się nie stanie bez odpowiedniego detonatora, tak samo jak z trotylem- widziałem na własne oczy jak kolesia ojciec wrzucił do pieca i normalnie spalił się. (koledzy wojskowi) Szkoda trochę, fajna petarda by byłą ;)

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 30 cze 2009, 10:54

joon pisze:C4 tak przy okazji możesz spalić w piecu nic się nie stanie bez odpowiedniego detonatora
Podobnie chyba jest z nitrogliczeryną - można ją normalnie spalić, pod warunkiem, że się nie potrząśnie. Ale odbiegamy od tematu.

Najlepiej chyba drut oporowy, tylko mały odcikek, bo inaczej wiadomo, że nic z tego nie będzie. Chyba najprościej zrobić to właśnie z tym roztworem siarki.

Zablokowany