Dodatkowa bateria do komórki. Co wybrać?

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Dodatkowa bateria do komórki. Co wybrać?

Post autor: Kulpina » 20 cze 2009, 9:29

Chciałem sobie dokupić dodatkową baterię do komórki, jako, ze moja słabo trzyma (chyba się trochę zużyła, zresztą zawsze słabo trzymała). Rozwiązanie idealne na wycieczki, po prostu zmieniam baterie gdy się rozładuje i komórka działa dalej :mrgreen:
Teraz pytanie:
Czy warto kupić takie coś - http://allegro.pl/item661472902.html

Czy moze jednak kupić lepszą baterię? To jest najsłabsza, ale kosztuje tylko 7zł i mógłbym mieć dwie, z drugiej strony oryginalna bateria z mojego telefonu ma 950mAh.
Telefon - k800i

A i drodny szczegół. Ta bateria jest li-jon, a oryginał li-pol. Można takie coś wgole ładować tą samą ładowarką?
Ostatnio zmieniony 20 cze 2009, 9:42 przez Kulpina, łącznie zmieniany 1 raz.

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 20 cze 2009, 9:37

7zł to akurat chyba nie majątek ;) Pewnie jakaś chińszczyzna więc może nie mieć tych 700mAh. Już miałem wiele sprzętów za pare złotych (latarki) i zawsze akumulatory były strasznie lipne i trzeba by chyba o nie ciągle dbać. Co do ładowarki to taka sama.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 20 cze 2009, 9:42

No tak ale na innej aukcji mam lepszą baterie za 14zł :mrgreen:

I zastanawiam sięczy lepiej tą jedną czy te dwie ^^

http://allegro.pl/item662849292.html

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 20 cze 2009, 11:02

Baterie litowe (LiJon i LiPol) zachowują się tak samo, mają identyczne parametry elektryczne dla danej pojemności. Różnią się natomiast budową, wytrzymałością, wagą, stosunkami pojemności do wagi oraz objętości.

Baterie jonowe (LiJon) mają w środku bardzo niebezpieczną substancje, która po podgrzaniu może się zapalić (i wybuchnąć)w kontakcie z powietrzem (tlenem). Dlatego są zamknięte hermetycznie w ciężką (i grubą) metalową obudowę. Przez to, w porównaniu z polimerowymi, są mniej pojemne przy podobnych wymiarach i masie. Konstrukcja jonowa jest oparta na starszej technologii. Wadą tych baterii jest ryzyko wybuchu przy złym obchodzeniu się z nimi. Jednak w przypadku wyprodukowania wadliwej baterii istnieje duże prawdopodobieństwo rozszczelnienia się, a nawet wybuchu w ciągu pierwszego roku użytkowania.

Baterie polimerowe (LiPol) przy identycznej konstrukcji były by gorsze od jonowych, ale właśnie dzięki wymianie jakiejś części baterii (na droższy odpowiednik, który już nie jest tak łatwopalny) stało się możliwe odchudzenie konstrukcji mechanicznej z wytrzymałej osłony. Bateria taka może się oczywiście rozszczelnić i zapalić, jednak tylko w przypadku mocnego przegrzania, a ryzyko wybuchu jest mniejsze. Osiągi baterii są lepsze, gdyż jest oparta na nowszej technologii. Słabością tych baterii jest ich rozszerzanie się (pęcznienie) podczas normalnego użytkowania o kilkanaście % przy dobrych bateriach, do nawet 3 razy przy jakiejś skazie podczas produkcji.

Jeszcze jedna ważna sprawa. Potoczne mówienie baterie, na akumulatory może być uważane za błąd, ale niezależnie od tego, należy umieć rozróżnić goły akumulator od akumulatora z wbudowaną elektroniką, która pilnuje prądu, napięcia ładowania i rozładowania, dzięki czemu zabezpiecza go przed uszkodzeniem.

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 20 cze 2009, 11:16

Jeśli bateria, to tylko oryginał. Fakt faktem jest droższa, ale masz w zasadzie gwarancję działania - przy podróbkach nigdy nie wiadomo na jak długo wystarczy, jaką ma pojemność i czy jest w 100% zgodna z oryginałem. Co do turystyki, to może coś takiego? http://www.allegro.pl/item667425965_tur ... w_hit.html

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 20 cze 2009, 11:38

Jeśli chodzi o przenośne ładowarki to sam spróbuje taką zrobić jak tylko zdobędę złącze do komórki czyli niedługo :mrgreen: Po prostu stabilizator i jako źródło akumulatorki R6. Wiem ze to idiotyczne, ale już kilka razy byłem poza domem i marzyłem wtedy o takim cudzie, więc jednak ma to jakiś sens :mrgreen:

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 20 cze 2009, 11:59

Kulpina pisze:Po prostu stabilizator i jako źródło akumulatorki R6
Nie wszystkie akumlatory mogą być tak ładowane. Zresztą już wielokrotnie pisałem na forum jak się ładuje poszczególne typy akumulatorów.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 20 cze 2009, 12:03

No a firmowa ładowarka jest jakoś bardziej skomplikowana? Na obudowie pisze tylko, ze na wyjście dostarcza 4,9V 700mA prąd stały.

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 20 cze 2009, 12:06

Poczytaj w sieci o ładowaniu poszczególnych typów akumulatorów. Jeżeli w ten sposób będziesz ładował akumulatorki to możesz je jedynie sobie uszkodzić lub zmniejszyć ich pojemność. Do tych typów akumulatorów trzeba specjalne układy ładujące.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 20 cze 2009, 13:35

Istnieją ładowarki do akumulatorów komórkowych, jednak są rzadko spotykane.
Jeśli chcesz ładować taki akumulator, to naprawdę trzeba uważać (mimo, iż teoretycznie elektronika wbudowana powinna wszystkiego pilnować).

To co potocznie nazywane jest ładowarką, jest w rzeczywistości tylko zasilaczem (czasami nawet marnej jakości np. impulsowy o napięciu zmieniającym się od 4,5V@500mA do 6V@100mA i 8V bez obciążenia).

Rzeczywistym miejscem lokacji przetwornicy i kontroli ładowania jest wnętrze telefonu. Jak masz cierpliwość, to poszukaj, jakie napięcie akceptuje twój sprzęt, bo np. n3310 ładuje akumulator przy napięciu od 3V do 21V, więc tu wszystkie chwyty są dozwolone.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 20 cze 2009, 13:38

Poczytaj w sieci o ładowaniu poszczególnych typów akumulatorów. Jeżeli w ten sposób będziesz ładował akumulatorki to możesz je jedynie sobie uszkodzić lub zmniejszyć ich pojemność. Do tych typów akumulatorów trzeba specjalne układy ładujące.
No tak, wiem, ale ja chce ładować je wewnątrz komórki, nie na zewnątrz :mrgreen:

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 21 cze 2009, 11:38

Aa widzisz, to źle cię zrozumiałem ;)

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 22 cze 2009, 22:13

Skoro są ładowarki działające po podłączeniu do zapalniczki samochodowej i żeby było weselej na wyjściu bynajmniej nie ma napięcia impulsowego ( zwykła przelotka z przetwornicą /stabilizatorem i wyjściem usb 5V ), to stabilizator 5V i możliwość ładowania telefonu po usb też będzie działać.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 23 cze 2009, 10:01

Skoro są ładowarki działające po podłączeniu do zapalniczki samochodowej i żeby było weselej na wyjściu bynajmniej nie ma napięcia impulsowego ( zwykła przelotka z przetwornicą /stabilizatorem i wyjściem usb 5V ), to stabilizator 5V i możliwość ładowania telefonu po usb też będzie działać.
az tak proste to to nie jest , a problem jest w tym że niewskazane jest przekraczać napięcia 4,2V.

Czy impulsowy, czy trafo , czy tylko przelotka - to nic innego tylko ekonomia :)

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 23 cze 2009, 10:27

Ok, to jak w końcu? Można SE ładować napięciem 5V?? czy jakie napięcie mam ustawić?

ODPOWIEDZ