Proste Pytanie?

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
sp1mvs
-
Posty: 1
Rejestracja: 28 maja 2008, 19:15
Lokalizacja: Police

Proste Pytanie?

Post autor: sp1mvs » 01 cze 2009, 9:01

Prosty dylemat.co bespieczniejsze dla lutowanych elementów Pasta czy Kalafonia?
Spotkałem sie z różnymi opisami ale nadal niewiem co bardziej zalecane jest do Lutowania.koledzy podzielcie sie uwagami.
Pozdrawiam
P.S niechodzi mi o BHP ale o trwałośc i elegancje

patrx
-
Posty: 19
Rejestracja: 29 sie 2006, 7:51

Post autor: patrx » 01 cze 2009, 9:28

Witam. Pasta jest lepsza bo jej nadmiar można łatwo usunąć np. suchą szmatką lub lepiej niewielką ilościa rozpuszczalnika nitro. Natomiast kalafonia zasycha, kruszy się i wygląda nieestetycznie.

Polecam pastę.

alaris
Użytkownik
Posty: 530
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 01 cze 2009, 11:44

W zasadzie lutujac elementy do gotowej plytki kalafonia ani pasta nie jest potrzebna. Wkladasz element w otwory, z jednej strony przykladasz cyne, z drugiej lutownice i masz szybki i ladne polaczenie.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 01 cze 2009, 13:44

alaris pisze:W zasadzie lutujac elementy do gotowej plytki kalafonia ani pasta nie jest potrzebna. Wkladasz element w otwory, z jednej strony przykladasz cyne, z drugiej lutownice i masz szybki i ladne polaczenie.
Dokładnie. Na poczaku kupiłem kalafonie, ale od kilku lat chyba nawet jej nie otworzyłem. Pasty nigdy nie miałem w rękach. Jak dla mnie to raczej nie są potrzebne w normalnej pracy. Kalafonia ewentualnie (w połączeniu z denaturatem) do malowania własnoręcznie zrobionych pcb, ale tego też nie stosuje...
Zamiast tego kup dobrą pincetę np w tme za z chociażby za 10zł (tylko jedną, nie zestaw) i to się naprawdę przyda... :mrgreen:

dylan
-
Posty: 36
Rejestracja: 19 lip 2008, 12:23
Lokalizacja: Katowice

Post autor: dylan » 01 cze 2009, 19:21

ja generalnie od kliku lat stosuje tylko kalafonię dobrej jakości.

roman21
Użytkownik
Posty: 143
Rejestracja: 18 wrz 2006, 17:04
Lokalizacja: gryfice

Post autor: roman21 » 02 cze 2009, 13:48

Bardzo często stosuję pastę, do pocynowania końcówek przewodów i kabli.

000andrzej
Użytkownik
Posty: 424
Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
Lokalizacja: Kraków

Post autor: 000andrzej » 02 cze 2009, 19:04

Kulpina pisze:... Na poczaku kupiłem kalafonie, ale od kilku lat chyba nawet jej nie otworzyłem. Pasty nigdy nie miałem w rękach. Jak dla mnie to raczej nie są potrzebne w normalnej pracy....
Współczuję przy naprawach, jak masz coś wymienić.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 02 cze 2009, 21:31

A do czego jest potrzebna kalafonia przy naprawach? Ja tam używam odsysacza i/lub ekranu z koncentryka do ściągania cyny. A do lutowania cyna z topnikiem (agresywnym, prosto z Niemiec) :D, jedynym minusem jest to że takie lutowanie trzeba dokładnie wyczyścić po naprawie, ale ściereczka nasączona alko zawsze pod ręką jest ;)

Awatar użytkownika
king559
-
Posty: 92
Rejestracja: 08 gru 2007, 13:38
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Post autor: king559 » 03 cze 2009, 15:41

A po co wogule pasta lub kalafonia skoro i tak w większości stosuje się cynę z topnikiem wewnątrz ??

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 03 cze 2009, 16:03

Kalafonia zabezpiecza gołą miedz na płytce od utleniania oraz ułatwia montaż. Pasta tylko ułatwia montaż i często lepsza jest w użyciu niż cyna, nawet ta z topnikiem.

Awatar użytkownika
king559
-
Posty: 92
Rejestracja: 08 gru 2007, 13:38
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Post autor: king559 » 05 cze 2009, 8:55

Ale i tak wole korzystać z gotowego topnika :p, i ewentualnie kalafonia + denaturat dla ochrony.

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 05 cze 2009, 9:40

joon ekran z koncentryka? jaka technika? w sensie jak tego uzywasz?

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 05 cze 2009, 10:27

Normalnie, tak żeby "wessał" cynę (im cieńsze druty w wiązce, tym lepiej).

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 05 cze 2009, 10:34

hmmm... ale co jak? konkretniej bo nie mogę sobie tego wyobrazić... :oops:

[ Dodano: 2009-06-05, 11:35 ]
czekaj... ściskam go i puszczam i on wtedy zasysa?

[ Dodano: 2009-06-05, 11:36 ]
czy może jakby miotełka - rozgrzewam cynę i "zmiatam" drucikami z ekranu...

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 05 cze 2009, 12:10

hmmm... ale co jak? konkretniej bo nie mogę sobie tego wyobrazić... :oops:

[ Dodano: 2009-06-05, 11:35 ]
czekaj... ściskam go i puszczam i on wtedy zasysa?

[ Dodano: 2009-06-05, 11:36 ]
czy może jakby miotełka - rozgrzewam cynę i "zmiatam" drucikami z ekranu...
nie, nie, nie przykładasz ekran do pola z cyną które chcesz "odessać" następnie najlepiej przy pomocy kalafonii grzejesz ten ekran i ładnie wsysa cynę :cool:

ODPOWIEDZ