zasilanie lampy elektroluminescencyjnej (jak?)

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
dxer
-
Posty: 4
Rejestracja: 07 maja 2009, 12:47
Lokalizacja: pomorskie

zasilanie lampy elektroluminescencyjnej (jak?)

Post autor: dxer » 22 maja 2009, 19:45

Witam,

Buduję sprzęt, który wykorzystuje display LCD z podświetleniem lampą EL. Aby podświetlenie zadziałało potrzebuję je zasilić przez przetwornicę (inverter), który na wyjściu miałby 70-90V~ o częstotliwości (co ważne ok. 200-400Hz). Gotowe moduły sa bardzo drogie (min 44zł.). Interesuje mnie przetwornica DC/AC. Any ideas?

MiW
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:32
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: MiW » 23 maja 2009, 19:22

Czyżby enigmatycznie brzmiąca "lampa EL" była giętkim, zalaminowanym w folii czymś zielonym z wystającymi dwoma paskami do podłączenia?

dxer
-
Posty: 4
Rejestracja: 07 maja 2009, 12:47
Lokalizacja: pomorskie

Post autor: dxer » 23 maja 2009, 21:19

Tak, dobrze kolega sugeruje. Część modułów LCD (czy LCM jak kto woli) posiada podświetlenie taką właśnie lampą, która wykorzystuje efekt elektroluminescencyjny. Nie znam się na budowaniu przetwornic, stąd moje pytanie. Częstotliwość jest z góry określona. Niekorzystne efekty w lampie zachodzą dla częstości poniżej 200Hz oraz powyżej ok. 1000Hz, co znacznie skraca jej żywotność. Z tego efektu korzystają też całe, świecące kable i inne temu podobne folie. Jest sporo układów scalonych, które są sterownikami takiej lampy, ale są niedostępne w kraju ojców naszych. Po krótkich oględzinach gotowego modułu widzę, że składa się on z dwóch tranzystorów, kilku elementów RC oraz małego trafo. Myślę, że skonstruowanie prostej przetwornicy na małe prądy o takich właśnie parametrach nie byłoby problemem dla części forumowiczów.

Z innych rewelacji to posiadam skaner, z którego zdemontowałem przetwornicę zasilającą świetlówkę, idąc za słowami jakiegoś Amerykanina, że by mogło być. Zachodzę też w głowę czy nie dałoby się zastosować przetwornicy z popularnych (a mam ich masę) świetlówek energooszczędnych. Pytanie jak to podłączyć i czy by miało to właściwe parametry, bo nie chcę nic rozpuścić przez bezmyślność.

W sieci piszą o tym co następuje: http://www.enz.ch/doc_pdf-Files/Datssadp.doc

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 23 maja 2009, 23:12

Zepsujesz lampę zbyt dużym napięciem, ponieważ zachowuje się ona jak kondensator i stanowi bardzo małe obciążenie.
Przykładowy układ był przedstawiony w projekcie yamp 7 (w EP sprzed kilku lat): http://www.myplace.nu/mp3/backlight.htm ,
a układ HV857 teoretycznie można kupić tu: http://www.meditronik.com.pl/el/a6270.htm (drugi od dołu).
Przetwornice od skanera należało by czymś obciążyć, a ,,świecący kondensator'' zasilać przez dzielnik napięcia, czyli dostaniesz spore straty. Jeśli informacje ze strony http://plmiscelektronika.elektroda.net/ ... 7.htm#2746 nie są fałszywe, to powinno ci się udać.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 24 maja 2009, 11:07

A może po drobnych modyfikacjach nadawałaby się przetwornica stosowana (i opisana na naszym forum w temacie o zegarze na LC 513) do lamp nixie? Jest tam NE 555 cewka i kilka rezystorów.

MiW
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:32
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: MiW » 24 maja 2009, 21:42

Częstotliwości powyżej kilku kiloherców zmniejszają tylko (trochę) sprawność takiego świecidła. Nie mam zbyt dużego szacunku do tych urządzeń (bawiłem się tym i stwierdziłem, że są absolutnie niezniszczalne). Najlepiej podłączyć toto do gniazdka przez dwa rezystory (lepiej dmuchać na zimne, ale działa także i bez rezystorów, chodzi tylko o konsekwencje w przypadku zwarcia). Składowa stała napięcia na takim module musi być rówa zeru, bo przepływ stałego prądu zmniejsza trwałość.
Polecam przetwornicę podwyższającą (np. od nixie), bez prostownika (moduł podłączamy do cewki). Należy dodać rezystor w szereg z modułem (10-100k).

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 25 maja 2009, 16:56

Do gniazdka sieciowego lepiej nie podłączać.
Podłączyłem folie podświetlenia z mp3 (1x3cm, z zepsutego MuVo) do generatora indukcyjnego (cewki wielozwojowe, wirujący magnes i przekładnia) :twisted: .
Im szybciej kręciłem tym ładniej świeciło, jednak możliwości urządzenia (coś koło 400V przy szybkich obrotach) przebiły warstwę dielektryczną tego kondensatora, tworząc małe żółte iskierki na jego powierzchni :evil: .
Zanim zdążyłem wyhamować uszkodzeniu uległ też przeźroczysty przewodnik (górna warstwa kondensatora), przez co teraz świeci tylko połowa jego powierzchni.

Eksperymentu nie uważam za porażkę, gdyż mp3 było spisane na straty, a ja się czegoś nauczyłem. Szkoła niestety nie daje takiej wiedzy.

MiW
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:32
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: MiW » 26 maja 2009, 16:32

Te plasterki są projektowaane tak, żeby móc podłączyć je do sieci.
W szereg należy koniecznie włączyć rezystor 100kom.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 27 maja 2009, 22:19

Projektowane są na napięcie zmienne. Owszem można podłączyć je pod napięcie sieciowe, lecz wtedy należy tak dobrać rezystory szeregowe aby nie wystąpiło zbyt duże napięcie na folii, każda ma jakieś napięcie znamionowe. Co do częstotliwości to wszystkie lampy mają jakąś tolerancję, jednak przy zbyt małej lub zbyt dużej częstotliwości następuje szybsza degradacja.

dxer
-
Posty: 4
Rejestracja: 07 maja 2009, 12:47
Lokalizacja: pomorskie

Post autor: dxer » 28 maja 2009, 9:40

Projektowane na napięcie sieciowe nie są i podłączenie bez przerwy galwanicznej jest pomysłem dla 'prawdziwych twardzieli'... To już dużo trafniejszym sposobem jest podłączenie do odczepu transformatora o wartości np. 110V. Inna rzecz, że w tym urządzeniu korzystam z zasilacza komputerowego i inverter DC/AC jest jedynym sensownym rozwiązaniem. Zaskakują mnie ceny tychże w Polsce. Za małą przekładnię i 2 tranzystory życzą sobie 50 albo i 90zł. Kolega gwozdex wspomniał o rozwiązaniu na 555, i takie wydaje mi się najbardziej sensowne z punktu widzenia dostępności materiału. Znalazłem w sieci takie rozwiązanie jak poniżej:
Obrazek

Jego opis znajduje się na http://electronicdesign.com/

Pytanie jest jedno, czy można zastosować zwykłe 555 i jakie można by(bo to są SMD) dać tranzystory i diody.
Noty aplikacyjne:
http://pdf.elenota.pl/pdf/Zetex/fmmt458.pdf
http://www.iele.polsl.pl/elenota/Zetex/fzt857.pdf
http://www.diodes.com/datasheets/ZSCT1555.pdf

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 28 maja 2009, 22:03

A może najprostsza przetwornica samowzbudna na małym trafku impulsowym i jednym tranzystorze?

dxer
-
Posty: 4
Rejestracja: 07 maja 2009, 12:47
Lokalizacja: pomorskie

Post autor: dxer » 09 cze 2009, 10:09

spróbuję z tym, a na przetwornicach się nie znam. taka prosta, o jakiej piszesz byłaby najlepsza, także będzie trzeba wejść w temat!

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 25 maja 2010, 21:48

sorki za odgrzewanie starego kotlecika, ale aktualnie szukam czegoś mocno prostego i taniego do zasilania folii EL. macie coś ciekawego?

a pytanie z innej puły, z czego wyciągnąć dość dużą folię? taką z 12x12cm.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 27 maja 2010, 15:06

Dużej folii nigdzie nie znalazłem mimo że swego czasu usilnie szukałem. U mnie najprostszym zasilaczem był miniaturowy transformatorek z zasilacza komputerowego z którego wykonałem przetwornicę samowzbudną z napięciem wyjściowym około 120V i częstotliwości 350-450Hz w zależności od napięcia baterii zasilającej.

ODPOWIEDZ