elektronika ratująca życie

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
dallad
-
Posty: 6
Rejestracja: 17 sty 2005, 23:17
Lokalizacja: Warszawa

elektronika ratująca życie

Post autor: dallad » 18 sty 2005, 19:55

Witam,
Czy z ktoś z szanownych uczestników forum może pomóc w zbudowaniiu urządzenia opisanego przeze mnie na niniejszym formum w sekcji "Gdzie to można zdobyć, kupić?". Link do mojego posta: http://www.edw.com.pl/forum/viewtopic.php?p=5425#5425
Nadminię, że urządzenie to ma pomóc w uratowaniu życia jednego z mioich bliskich znajomych.
Jesem zainteresowany adresmi, pod którymi taką pomoc mógłbym uzyskać.
pozdrawiam,
dallad

b@p
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 03 sty 2004, 20:50
Lokalizacja: krakow

Post autor: b@p » 18 sty 2005, 22:07

Napisze bez ogrodek, ale bez tego chyba trudno Ci bedzie pojac sedno problemu. Bardzo bogaci ludzie, ktorych stac na takie i o wiele drozsze urzadzenia, sa porywani i cala policja oraz elektronika tego swiata sa bezsilne. Tylko na filmach takie bajki o cudownych urzadzeniach sa mozliwe. Z zasady, do zlokalizowania osoby z nadajnikiem, sa potrzebne: nadajnik o odpowiedniej mocy, urzadzenia odbiorcze - namiernicze ( najlepiej trzy ) osrodek koordynacji danych i powiadomienia. Do tego dochodzi jeszcze glupota i latwowiernosc porywaczy i najwazniejsze, masa pieniedzy do zaplaty za takie uslugi. Poczytaj wiadomosci na temat radio pelegacji a szybko dojdziesz do wniosku jak bardzo jest to trudne w sytuacji gdzie poslugujesz sie tylko jednym slabym nadajnikiem i np. jednym odbiornikiem. Terorysci i inne bandziory na swiecie posluguja sie telefonami komorkowymi, poszukuja ich sluzby wyposazone w cudowne urzadzenia a jednak nie potrafia ich zlokalizowac. Jeszce taki przyklad, jakiejs osobie ukradli nowe auto za 80 tys. zl czy myslisz ze gdyby to bylo takie proste, to gosc ktorego stac na takie auto nie wydalby pareset zlotych na to zeby w przypadku kradzierzy odnalezc to auto ? kazdy wolalby wylozyc pieniadze na takie urzadzenie ( tanie ) niz na wyjacy alarm.

dallad
-
Posty: 6
Rejestracja: 17 sty 2005, 23:17
Lokalizacja: Warszawa

I masz rację i nie masz...

Post autor: dallad » 18 sty 2005, 23:01

Dzięki za słowa otuchy :-)
Na pewno wiesz o czym piszesz i masz rację, tym nie mniej postaram się bronić swoich reacji.
NIe chodzi tu o porwanie przez profesjonalnych bandziorów, którzy są przygotowani i zabezpieczeni przed różnego rodzaju niespodziankami (myślę, że kradnąc auto za 80 tyś. PLN wiedzą o wszystkich jego zabezpieczeniach i potrafią je unieszkodliwić).
Sprawa jest o wiele bardziej trywialna: napastnik wciąga ofiarę do lasku i tam ją próbuje zgładzić. Ofiara "negocjuje" warunki swego ocalenia. To trwa (w opisywanym przypadku z życia trwało 3 godziny). Napastnik nie wie, że ofiara wysłyła smsy wzywające pomocy i podające jej położenie (współrzędne geograficzne zaczytywane z gps). Odbiornik (skrzyżowanie telefonu komórkowego z gpsem) znajdujący się w moim posiadaniu, poinformowałby mnie o fakcie i miejscu zaistnienia zagrożenia. To i tak wiele! W tym czasie można zawiadomić uprzedzoną wcześniej policję.
Jeśli w moim rozumowaniu jest jakaś nieścisłość, proszę o korektę.
Pozdrawiam,
dallad

b@p
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 03 sty 2004, 20:50
Lokalizacja: krakow

Post autor: b@p » 19 sty 2005, 0:00

Jest i to poważna, posiadasz odbiornik GPS, a wiesz na jakiej zasadzie dziala? zobacz w internecie jak bardzo skomplikowany jest to system i kto go nadzoruje. Pewne uslugi zwiazane z systemem GPS sa nieudostepniane, wiedz o tym ze system ten zostal w glownej mierze stworzony na potrzeby militarne, np. w trakcie dzialan wojennych USA pewne segmenty uslug zostaly zupelnie wylaczone, malo tego system wysyla tez sygnaly zaklocajace do odbiornikow uniemozliwiajac ich poprawne dzialanie. To czym nas raczy system GPS jest tylko malenka namiastka jego mozliwosci. Taki system w zadnym przypadku nie pozwoli na wysylanie sygnalow od niekontrolowanych osob do urzadzen na orbicie.
PS. wysylanie sygnalow jak sugerujesz SMS, owszem tylko aby odczytac polozenie musisz na ten proceder poswiecic troche czasu, a poza tym zobacz czy np. w piwnicy lub ziemiance twoj odbiornik odczytuje sygnaly GPS.
Pozdrowka

dallad
-
Posty: 6
Rejestracja: 17 sty 2005, 23:17
Lokalizacja: Warszawa

mam wrażenie, że coś istotnego umyka obu stronom dyskusji

Post autor: dallad » 19 sty 2005, 2:15

Wiem, że system gps jest własnością armii amerykańskiej. Ale został on udostępniony cywilom, choć w okrojonej wersji, np. z obniżoną precyzją podawania namiaru. Zdaję sobie sprawę z jego ograniczeń w skrajnych warunkach (np. w przytoczonym przez ciebie przypadku ziemianki). Ale w 80% przypadków będzie dział, np. w lasku bielańskim w Warszawie. Innymi słowy wiem, że nie zagwarantuje on 100% bezpieczeństwa, ale znacznie je podniesie i właśnie o to chodzi!
Jak rozumiem działanie tego systemu: każdy odbiornik gps otrzymuje z satelity swoje namiary (standard). I ja tylko tego oczekuję, żadnych dodatkowych usług. Odbiornik ten dane otrzymane z satelity zamiast na wyświtlacz, jak to ma miejsce zwykle przesyłałby smsem (czyli znów powszechnie stosowany system) na wskazany numer. Ewentualnie dodatkowo aktualny pomiar przesyłałby sygnałem radiowym. Precyzja systemu jakkolwiek pozostawia wiele do życzenia wydaje się być wystrczająca na moje potrzeby.
Pozdrawiam,
dallad

PanLeon
-
Posty: 26
Rejestracja: 19 kwie 2003, 2:17

Post autor: PanLeon » 19 sty 2005, 4:20

@dallad
Twoja koncepcja jest słuszna, zastanów się tylko nad gabarytami takiego urządzenia... o ile w samochodzie było by to łatwe do ukrycia, o tyle jakoś trudno mi sobie wyobrazić noszenie na codzień 3 urządzeń (odbiornik GPS, terminal GSM i nadajnik) do tego jakiś moduł prostego procesora który by koordynował pracę tych trzech elementów. niemniej koncepcja bardzo słuszna i sam kiedyś nad tym myślałem (właśnie do samochodu), ale jakoś nie mam już czasu na takie zabawy...

małe uściślenie do Twojego wyobrażenia o GPS - odbiornik dostaje informacje (bardzo stabilna częstotliwość + czas odniesienia + offset czasu dla danego satelity) z kilku satelitów, a następnie z tych danych WYLICZA położenie. Precyzja lokalizacji zależy od wersji wykonania odbiornika - to algorytmy wprowadzały zafałszowanie - same satelity natomiast nadają informacje precyzyjnie.

ale to oczywiście nie wpływa na Twoją koncepcję.
Spróbuj poszukać (w necie, w sklepach) jak wyglądaja odbiorniki GPS i ile kosztuja.... a może znajdziesz już gotowy swój pomysł?

ODPOWIEDZ