drogie archiwa
drogie archiwa
witam
może wydam się dziwny ale jestem legalny (w pracy na org. winxp a w domu na ubuntu oraz server2003ev) i chcę poruszyć temat zamieszczania przez użytkowników plików spakowanych w archiwum RAR. jest to dość drogie rozwiązanie dla osób które chcą być legalne (winrar kosztuje jakieś 350PLN). wiem że jest demo ale jest drażniące i po jakimś czasie nie działa...
czy ktoś z szanownych adminów elportalu mógłby uścislić tą kwestię i wprowadzić "jedyny słuszny" format zamieszczanych archiwów? proponuję darmowy zip albo coś z 7-zip`a? jest "darmowy" i dostępny na wszystkie platformy
pozdrawiam
[ Dodano: 2009-04-20, 09:30 ]
acha...
dodam że 7-zip nie rozpakowuje poprawnie plkiów rar
może wydam się dziwny ale jestem legalny (w pracy na org. winxp a w domu na ubuntu oraz server2003ev) i chcę poruszyć temat zamieszczania przez użytkowników plików spakowanych w archiwum RAR. jest to dość drogie rozwiązanie dla osób które chcą być legalne (winrar kosztuje jakieś 350PLN). wiem że jest demo ale jest drażniące i po jakimś czasie nie działa...
czy ktoś z szanownych adminów elportalu mógłby uścislić tą kwestię i wprowadzić "jedyny słuszny" format zamieszczanych archiwów? proponuję darmowy zip albo coś z 7-zip`a? jest "darmowy" i dostępny na wszystkie platformy
pozdrawiam
[ Dodano: 2009-04-20, 09:30 ]
acha...
dodam że 7-zip nie rozpakowuje poprawnie plkiów rar
nie chcę zmieniać świata! a co tu do udowadniania? nic! czy tak ciężko zrozumieć że są ludzie którzy nie są złodziejami? chyba w naszym chorym kraju ciężko...
ale jest dużo ludzi którzy mają legalne oprogramowanie. poza tym czy tak ciężko jest spakować coś do zipa? wtedy nawet "złodzieje" by nie kradli.
zip to nic złego tak jak samo open office czy paintnet
ale jest dużo ludzi którzy mają legalne oprogramowanie. poza tym czy tak ciężko jest spakować coś do zipa? wtedy nawet "złodzieje" by nie kradli.
zip to nic złego tak jak samo open office czy paintnet
Największa bzdura jaką można napisać. Tak twierdzą piraci aby się w ten sposób usprawiedliwić.Ciężko jest być legalnym w dzisiejszych czasach
Cieżko to było 15 lat temu. Nawet za przeglądarkę internetową trzeba było zapłacić.
A obecnie? Darmowych systemów operacyjnych na bazie linuxa bez liku - co kto lubi.
A jeśli Windows - 300PLN to nie jest duża kwota - jeśli nowy komputer kosztuje 1000PLN. 15 lat temu na komputer trzeba było wyłożyć 3x tyle. A dalej już wszystko za darmo. Pakiety biurowe, narzędzia internetowe, do projektowania, do programowania, graficzne. Co kto chce...
Ale najprościej powiedzieć: wszyscy kradną to ja też.
Pozwolę sobie zabrać głos odnośnie Open Office i jego rzekomej możliwości zastąpienia M$ Office. Chciałem być legalny i zainstalowałem Open Office (głównie z naciskiem na Writer). W przypadku prostych, kilkustronicowych dokumentów jeszcze jakoś to się kulało. Jednak gdy przekroczona została magiczna granica 20 stron (gdzie każda strona to odrobinka tekstu + obrazek wklejony) to OOo po prostu zdechł. Czas reakcji na polecenia użytkownika >2 minuty. Pracować na tym już się nie dało. Po otwarciu tego samego dokumentu pod M$ Word przywieszki nie były większe niż 1-2 sekundy. Tak więc trudno miu jakoś uwierzyć, że OpenOffice jest w stanie zastąpić M$, skoro na głupich prostych dokumentach się tak drastycznie przywiesza uniemożliwiając jakąkolwiek sensowną pracę. Komputer raczej dość szybki, więc to nie wina komputera.haterkmp pisze:zip to nic złego tak jak samo open office czy paintnet
Nie, oficjalny release ze strony projektu.Luminofor pisze:A może to była jakaś wersja beta?
W przypadku OOo słowo "wolne" nabiera całkiem nowego znaczeniaLuminofor pisze:Wolne oprogramowanie
Rozumiem, że cała otoczka korporacyjna M$ Office jest zbędna, że w Wordzie jest mnóstwo niepotrzebnych ZU rzeczy, ale prosta edycja tekstu to raczej podstawowa funkcja edytora tekstu? Może gdyby OOo nie korzystał tak bardzo z Javy...Luminofor pisze:nigdy nie będzie takiej samej jakości jak komercyjne, ale jest cały czas udoskonalane.
co do Open Offica - gdy pracowałem w urzędzie pracy to 200 sztuk komputerów miało zamiast MS Office`a włąsnie open offica. na początku było ciężko przekonać ludzi do tego ale pomnóżcie sobie 200 x min.1238zł... OOo trzeba dobrze zainstalować (czyt. środowisko Java dołączone do oficjalnej instalki) i naprawdę nigdy mi się nie zdarzyło nic. jest pewien problem - jak wyłączysz go "krzyżykiem" openoffice zostaje w pamięci jako tzw. szybkie uruchamianie ale wystarczy dać parametr i i się wyłącza z automatu i pamięć czysta. dlatego miałeś mulenie radzio. bo za każdym razem jak otworzysz jakiś dokument to domyślnie włącza się kolejna "kopia" (instancja) open office`a. w pomocy jest tutorial jak to wyłączyć.
Ja korzystam z open 3.0 i w sumie nie zauważyłem specjalnej różnicy
niektóre polecenia są gdzie indziej, może jest trochę bardziej toporny, ale to dlatego, ze przez pół życia przyzwyczaiłem się do worda a tu nie wszystkie problemy rozwiązuje się w sposób wordowski. Jako system operacyjny zdecydowanie windows, tu jednak nie chciałoby mi się bawić. Samo gupie gg nie działa na linuxie (wiem, że istnieją alternatywy, ale szukanie takowych do każdego programu z windowsa na linuxa to nie to...)
Z formatem archiwów typu ZIP do dobry pomysł. Na Linuksie ten format (ZIP) jest domyślnie obsługiwany. Natomiast format RAR którego kod nie jest "otwarty" jak innych programów Linuksowych jest co prawda obsługiwany pod Linuksem, ale trzeba sobie ręcznie go doinstalować i podobnie jak pod Windowsem nie jest to darmowe oprogramowanie.
Co do "mulenia" Open Office to niestety prawda. Jakiś czas temu chciałem w Open Office Draw zrobić prosty dwustronicowy dokument - coś w rodzaju składu tekstu. Po wklejeniu tekstu poprzez schowek program tak "zmuliło", jakby się zawiesił i w zasadzie nie była możliwa dalsza praca w tym programie. Sprawdzałem to w Open Office 2.4, 3.0 pod kilkoma dystrybucjami Linuksa i Windowsem XP. Nawet nowy komputer z dwurdzeniowym procesorem się dławił. Objawy podobne do tych jak opisał kolega radzio. Do składu tekstu polecam dostępny na licencji GPL program Scribus dostępny dla Linuksa i Windowsa. Tyle, że on też "muli"...
Co do "mulenia" Open Office to niestety prawda. Jakiś czas temu chciałem w Open Office Draw zrobić prosty dwustronicowy dokument - coś w rodzaju składu tekstu. Po wklejeniu tekstu poprzez schowek program tak "zmuliło", jakby się zawiesił i w zasadzie nie była możliwa dalsza praca w tym programie. Sprawdzałem to w Open Office 2.4, 3.0 pod kilkoma dystrybucjami Linuksa i Windowsem XP. Nawet nowy komputer z dwurdzeniowym procesorem się dławił. Objawy podobne do tych jak opisał kolega radzio. Do składu tekstu polecam dostępny na licencji GPL program Scribus dostępny dla Linuksa i Windowsa. Tyle, że on też "muli"...
To i ja napisze coś od siebie
jak że xp wyrzuciłem do kosza to pracuje tylko na Ubuntu [ 8.04, 8.10, 9.04 alfa6] jakby komuś to pomogło są to odpowiedniki XP, vista ,Windows 7
do archiwów używam UNRARA program bardzo dobrze radzi sobie z plikami .rar tymi dzielonymi jak i z hasłem też , a żeby było śmieszniej to tym programem można tworzyć tylko archiwa .ar, .bz2, .cbz, .gz, .jar, .lzma, .tar, .tar.bz2, .tar.gz, .tar.lzma, .zip ale opcje dzielenia pliku na paczki czy zabezpieczenie hasłem są dostępne
OpenOfice.org jest dostępny nawet z poziomu LiveCD , nic się nie tnie ,nic nie wiesza
Komunikator
Pidgin lub Kadu . Używam Kadu i śmiem twierdzić że działa lepiej od oryginału
na mój gust, wiem co mówię bo dwa dni temu męczyłem oryginała
Kulpina, Nie wiem jakiej dystrybucji używałeś , ale jak wejdziesz w DODAJ/USUŃ.... wpiszesz GG ,lub Kadu to nic nie trzeba szukać , no może wybrać ten właściwy spośród 12 jaki mi wyskoczyły w pierwszej opcji
inna alternatywa to SYNAPTIC czy TERMINAL . O ile w tym pierwszym jest podobnie jak przy DODAJ/USUŃ.... o tyle w TERMINALu musi wiedzieć co wpisać
W wersji 9.04 działa już poprawnie SKYPE na AMD64 , nic się nie wiesza . Nie trzeba ściągać paczek tylko wejść do SYNAPTIC
Szczerze i z ręką na sercu nie polecam tego systemu osobą które kompletnie nie znają się na komputerach , nie wiedzą jak tworzyć partycje , czy nie znają wuja GOOGLE lub/i nie mają problemów z wirusami trojanami i licznym spamem
Przesiadka z okienka na pingwina dla osób które nie miały kontaktu z niczym innym niż Windowsem to murowany miesiąc horroru - i tu nikogo nie straszę - bo sam to przeszedłem
choćby sam głupi pasek jest u góry , da się to zmienić lecz jest to objaw "przeokienkowania"
starczy tego spamu ....
jak że xp wyrzuciłem do kosza to pracuje tylko na Ubuntu [ 8.04, 8.10, 9.04 alfa6] jakby komuś to pomogło są to odpowiedniki XP, vista ,Windows 7
do archiwów używam UNRARA program bardzo dobrze radzi sobie z plikami .rar tymi dzielonymi jak i z hasłem też , a żeby było śmieszniej to tym programem można tworzyć tylko archiwa .ar, .bz2, .cbz, .gz, .jar, .lzma, .tar, .tar.bz2, .tar.gz, .tar.lzma, .zip ale opcje dzielenia pliku na paczki czy zabezpieczenie hasłem są dostępne
OpenOfice.org jest dostępny nawet z poziomu LiveCD , nic się nie tnie ,nic nie wiesza
Komunikator
Kulpina, Nie wiem jakiej dystrybucji używałeś , ale jak wejdziesz w DODAJ/USUŃ.... wpiszesz GG ,lub Kadu to nic nie trzeba szukać , no może wybrać ten właściwy spośród 12 jaki mi wyskoczyły w pierwszej opcji
inna alternatywa to SYNAPTIC czy TERMINAL . O ile w tym pierwszym jest podobnie jak przy DODAJ/USUŃ.... o tyle w TERMINALu musi wiedzieć co wpisać
W wersji 9.04 działa już poprawnie SKYPE na AMD64 , nic się nie wiesza . Nie trzeba ściągać paczek tylko wejść do SYNAPTIC
Szczerze i z ręką na sercu nie polecam tego systemu osobą które kompletnie nie znają się na komputerach , nie wiedzą jak tworzyć partycje , czy nie znają wuja GOOGLE lub/i nie mają problemów z wirusami trojanami i licznym spamem
Przesiadka z okienka na pingwina dla osób które nie miały kontaktu z niczym innym niż Windowsem to murowany miesiąc horroru - i tu nikogo nie straszę - bo sam to przeszedłem
choćby sam głupi pasek jest u góry , da się to zmienić lecz jest to objaw "przeokienkowania"
starczy tego spamu ....
zainstalowałem ze 150 sztuk open office`a w różnych wersjach... zawsze środowisko java od OO.org dołączany z pakietem i NIGDY nie było problemów (chodzi mi o pracę pod xp). jak moja dziewczyna pisała pracę magisterską to z worda klepałem do OO - praca miała jakieś 300 stron plus spisy treści i przypisy i odwołania - wszystko z automatu. trzeba się po prostu przekonać do OO... ponadto OO będzie mulił jeśli w systemie macie zainstalowane np. dwa środowiska javy - choćby IE ma swoje, FireFox ściaga swoje i już mamy trzy! wtedy trzeba ustawić w opcjach OO którego środowiska javy ma się trzymać (opcje -> Java -> environment path) i po tym zabiegu (trzeba wiedzieć który update javy się zainstalował z OO) już nic się nie muli
najbardziej stabilną wersją jest 2.4.0.1.
KrzysiekK - w draw się rysuje... a nie składa dokumenty
[ Dodano: 2009-04-21, 10:32 ]
Luminofor - jest darmowy soft lepszy od komercyjnych - choćby jeśli chodzi o przeglądarki internetowe, komunikatory.
[ Dodano: 2009-04-21, 10:33 ]
wracając do ZIPów - bo ta rozmowa schodzi trochę z tematu - czy jesteśmy w stanie umówić się na pakowanie plików do tego formatu?
[ Dodano: 2009-04-21, 10:35 ]
Radzio - M$ Office też bez Javy nie ruszy....
[ Dodano: 2009-04-21, 10:37 ]
ja rozumiem że każdy używa tego co lubi czy ma ale niech nie robi się taka lipa jak z Zinio Readerem...
P.S. Ciekawe rzeczy się robią z zinio po winem na ubuntu...
KrzysiekK - w draw się rysuje... a nie składa dokumenty
[ Dodano: 2009-04-21, 10:32 ]
Luminofor - jest darmowy soft lepszy od komercyjnych - choćby jeśli chodzi o przeglądarki internetowe, komunikatory.
[ Dodano: 2009-04-21, 10:33 ]
wracając do ZIPów - bo ta rozmowa schodzi trochę z tematu - czy jesteśmy w stanie umówić się na pakowanie plików do tego formatu?
[ Dodano: 2009-04-21, 10:35 ]
Radzio - M$ Office też bez Javy nie ruszy....
[ Dodano: 2009-04-21, 10:37 ]
ja rozumiem że każdy używa tego co lubi czy ma ale niech nie robi się taka lipa jak z Zinio Readerem...
P.S. Ciekawe rzeczy się robią z zinio po winem na ubuntu...