Zabezpieczenie prostownika

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
elvis
-
Posty: 10
Rejestracja: 06 lut 2007, 21:58

Zabezpieczenie prostownika

Post autor: elvis » 07 lut 2007, 11:19

Jakie zabespieczenie radzilibycie zastosowac do prostownika 16A (aby nie uszkodzic diod)
Jest to bardzo prosty prostownik sklada sie z z diod i autotransformator.
jakie zapespieczenie dac zeby nie zniszczyc diod ? Chodzi o zapespieczenie przed zwarciem.

Proszę poprawić błędy... te "wyróżnione" oraz brakujące litery, jak również początek zdania (powinien być z dużej litery).
Błąd w temacie poprawiłem. marcing
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 1:00 przez elvis, łącznie zmieniany 2 razy.

Maciek_M
-
Posty: 29
Rejestracja: 21 lip 2005, 16:52

Post autor: Maciek_M » 07 lut 2007, 13:57

Jeśli jest to prostownik do ładowania akumulatorów to rozwiązanie masz tu : https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=2758

elvis
-
Posty: 10
Rejestracja: 06 lut 2007, 21:58

Post autor: elvis » 07 lut 2007, 15:09

Czyli wnioskuje, że jeśli podłączę ten przekaźnik to uchroni prostownik przed zwarciem i odwrotnym połączeniem biegunów??

Maciek_M
-
Posty: 29
Rejestracja: 21 lip 2005, 16:52

Post autor: Maciek_M » 08 lut 2007, 10:11

Po włączeniu prostownika na przewodach nie ma napiecia - wiec nie może być zwarcia. Po podłączeniu do akumulatora jeśli jast prawidłowe + > +, - > - przkaźnik załaczy się i ładowanie bedzie możliwe, przy nieprawidłowym podłaczeniu + > - nie załaczy się. Pamiętaj, że najpierw podłącza się prostownik, później włącza zasilanie i najpierw wyłącza się zasilanie później odłącza prostownik. Unikasz wtedy iskrzenia które może spowodowac wybuch akumulatora.
Pozdrawiam Maciek_M

elvis
-
Posty: 10
Rejestracja: 06 lut 2007, 21:58

Post autor: elvis » 08 lut 2007, 18:33

Wielkie dzięki za wszystkie rady :grin:
pozdrawiam Elvis :cool:

qbciu
-
Posty: 2
Rejestracja: 18 lut 2009, 18:41
Lokalizacja: ss

Post autor: qbciu » 19 lut 2009, 14:36

Maciek_M pisze:Po włączeniu prostownika na przewodach nie ma napiecia - wiec nie może być zwarcia. Po podłączeniu do akumulatora jeśli jast prawidłowe + > +, - > - przkaźnik załaczy się i ładowanie bedzie możliwe, przy nieprawidłowym podłaczeniu + > - nie załaczy się.
Pozdrawiam Maciek_M
Witam,
a co będzie jeśli przekaźnik zostanie włączony (poprawne podłączenie), następnie odłączymy akumulator (nie wyłączając prostownika) i włączymy go odwrotną biegunowością +>- ->+?

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 19 lut 2009, 15:44

nic , po odłączeniu od akku przekaźnik się wyłącza :wink:

qbciu
-
Posty: 2
Rejestracja: 18 lut 2009, 18:41
Lokalizacja: ss

Post autor: qbciu » 19 lut 2009, 16:21

hmm czy na pewno?
a nie będzie podtrzymywany (po odłączeniu akumulatora) przez napięcie z prostownika?

Maciek_M
-
Posty: 29
Rejestracja: 21 lip 2005, 16:52

Post autor: Maciek_M » 19 lut 2009, 16:48

Tak, będzie podtrzymany, ale odłączanie przewodów od akumulatora w czasie ładowania powoduje silne iskrzenie i może spowodować wybuch gazów. ZAWSZE NAJPIERW WYŁACZAMY PROSTOWNIK, POTEM ODŁĄCZAMY PRZEWODY OD AKUMULATORA. Kto robi inaczej sam szuka kłopotów.

Pozdrawiam Maciek_M

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 19 lut 2009, 17:54

Maciek_M pisze:Tak, będzie podtrzymany,
nie wiem gdzie jest schemat [ może ja nie widzę] , ale jeśli zasilić by przekaźnik od strony akku przez diodę to zawsze po odłączeniu klem przekaźnik by się wyłączał :wink:

Maciek_M
-
Posty: 29
Rejestracja: 21 lip 2005, 16:52

Post autor: Maciek_M » 19 lut 2009, 18:15

Schematu nie ma, jest dobry opis w linku wyżej https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=2758 . Dwa elementy dioda i przekaźnik. To jest "zasilone przez diodę od strony akumulatora". Po zamknięciu przekaźnika następuje samopodtrzymanie z prostownika, dlatego trzeba najpierw wyłączyć prostownik a pózniej odłączyć akumulator.

Marian B
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 03 lip 2008, 23:04
Lokalizacja: Szczecinek

Post autor: Marian B » 09 mar 2009, 20:12

Dobrym, i bardzo prostym zabezpieczeniem jest szeregowy rezystor o wartości kilku Ω(odpowiedniej mocy) ograniczający prąd zwarcia do wartości znośnej dla diod. Łączy się go przed mostkiem prostowniczym w przewodzie doprowadzającym prąd zmienny, np. szeregowo z bezpiecznikem. Oczywiście trzeba liczyć się z tym, że będzie dość mocno się grzał, stąd musi mieć odpowiednią moc.

ODPOWIEDZ