Lutowanie na fali i tygle lutownicze

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
Swadzyniak
-
Posty: 42
Rejestracja: 03 lut 2007, 15:30
Lokalizacja: Reda

Post autor: Swadzyniak » 11 lut 2007, 5:48

Serdecznie witam lutowniku -

Czytam Twoje posty i widzę jak pasjonuje cię ta dziedzina. Wybacz, że tak późno odpowiadam na Twoją prośbę, ale dopiero niedawno znalazłem ten temat. Postanowiłem Ci to wynagrodzić. Z Twych poprzednich postów, jak i tego ostatniego , wiem jakich informacji poszukujesz. Posiedziałem trochę tu i ówdzie na stronach i zebrałem dla Ciebie pokaźny pakiet z tego tematu. Także o lucie bezołowiowym, który topi się w 217 - 219oC.
Życzę ciekawej lektury.

Tygle lutownicze.
===============
http://www.cyfronika.com.pl/tygle.htm
http://www.hotair.pl/product_info.php?products_id=3717

Stacje lutownicze.
===============
http://www.dacpol.com.pl/ofer/el/6_wypo ... nie/1.html
http://www.renex.com.pl/pokaz_kat.php?idkat=1&show=1

Agregaty lutownicze
================
http://lenz.com.pl/06_piece.htm

Sprzęt lutowniczy
================
http://www.dacpol.com.pl/index2.php?cat=562_564
http://lenz.com.pl/03_topniki.htm Topiki
http://lenz.com.pl/12_LeadFree.htm Materiały bezołowiowe.
http://lenz.com.pl/04_sr_myj.htm
http://www.hotair.pl/index.php?cPath=7 Topiki

Tak na marginesie: Sam używam lutownicy transformatorowej od wielu lat. Aby była szybka i precyzyjna w lutowaniu zakładam groty z drutu miedzianego fi.0.8, 0.9.mm. Większość użytkowników zakłada groty fi: 1.0 , 1,2. W takim układzie lutownica jest nieprecyzyjna, szybko grzeje się transformator i dłużej się czeka na wylutowanie lub wlutowanie elementu. Zanim grot osiągnie odpowiednia temperaturę, przy przyłożeniu do miejsca lutowania, nie roztapia tak szybko cyny jak grot cieńszy. I zawsze przed pobraniem cyny z drutu (Tinolu") na grot " podgrzewam ją nieco i zatapiam w kalafonii. Wtedy kropla cyny trzyma się grotu.
Natomiast kiedy lutuję jakiś element na płycie drukowanej, np. Wymieniam elektrolit, w miejsce lutowania moczę kropelką topiku. W takim przypadku spoiwo równo się ułoży wokół wyprowadzenia kondensatora. Topik wykonuję sam rozpuszczając kilka grudek kalafonii w denaturacie. Powstaje nieagresywna lekko gęsta o złotawym zabarwieniu substancja, która doskonale służy mi od wielu lat.
Po lutowaniu elementu na płytce pozostają resztki spieczonego topiku oraz pozostałości z kalafonii z użytego tinolu. Aby można było dokładnie sprawdzić czy ścieżki się nie posklejały (przy miniaturowym druku), należy wziąć specjalnie przygotowany pędzelek przycięty na około 5 -6 mm, ze sztywnym włosiem, (można także użyć do tego celu szczoteczki do zębów). Mocząc ją w denaturacie, delikatnie pocieramy miejsce lutowania, do momentu, aż resztki topiku i kalafonii rozpuszczą się. Całość delikatnie wycieramy flanelową ściereczką do sucha, i teraz pod szkłem optycznym oglądamy ścieżki. Przy takim postępowaniu, nigdy nie uszkodzisz elementów, przez połączenie się ścieżek przy lutowaniu. Jeśli to wykonasz, wymiana podzespołu będzie niezauważalna. Druk jest czysty i lśniący.
Kiedy wymieniam grot na nowy, podgrzewam go lekko i wkładam do kalafonii a następnie silnie podgrzewając podaję cynę w tinolu, aby cały się pobielił. Teraz łatwo trzyma krople cyny, szybciej roztapia spoiwo na druku. Dlaczego tak się dzieje?. Nie pobielony grot przy wysokiej temperaturze tworzy na swej powierzchni coś w postaci tlenków, które utrudniają utrzymanie cyny na grocie oraz przy przykładaniu do rozlutowywanego miejsca, nie roztapiają zaraz po przyłożeniu. To mnie zawsze denerwowało, aż zacząłem się przyglądać dlaczego tak się dzieje i po analizie oraz doświadczeniach, sprawdziło się moje przypuszczenie.

Serdecznie pozdrawiam Ciebie oraz Twoich bliskich.
Tadeusz.
Załączniki
pict0482.jpg
LUT BEZOŁOWIOWY..JPG

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 517
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 20 lut 2007, 19:59

Wielkie dzięki za wszystkie informacje.

magua
-
Posty: 1
Rejestracja: 24 sty 2009, 11:32
Lokalizacja: Kwidzyn
Kontakt:

Post autor: magua » 24 sty 2009, 11:45

elektronik25 pisze:witam
na fali możesz lutować tylko elementny montowane metodą przewlekaną..podaj swój mail to podeślę Ci parę artykułów
To kompletna bzdura. Na fali lutoje sie elementy przewlekane i smt osobna jak i razem. Elementy SMT musza byc uprzednio zamontowane w technice CURING to jest za pomoca kleju po czym klej ulega stwardnieniu w procesie polimeryzacji w piecu rozplywowym.

proces lutowania na fali polega na:
1. nalozenie topnika - flux ( spray lub piana)
2. podgrzewanie wstepne celem aktywacji topnika
3. lutowanie poprzez kapiel pol lutowniczych i wyprowaden elementow w rozgrzanym stopie lutowniczym najczesciej cynow olowiowym a w niektorych branzach w technice bezolowiowej tj. w cynie z roznymi dodatkami w tm srebra, miedzi i innych.

mozesz zajrzec tu http://www.vitronics-soltec.com/product ... ductId=232

chociaz nie jest to typowa prezentacja nt. lutowania na fali ale dyzo moze wyjasnic.

Jest to nowsza nieco techika - lutowanie fala selektywna ale zasada jest ta sama.

Awatar użytkownika
Pikczu
Użytkownik
Posty: 754
Rejestracja: 18 lip 2005, 18:33
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: Pikczu » 24 sty 2009, 23:37

Zobacz na film http://ie.youtube.com/watch?v=PmGOMatwS ... re=related
lub wpisz na youtube wave soldering to znajdziesz tego sporo.

wirus10
-
Posty: 18
Rejestracja: 15 sty 2007, 9:16

Post autor: wirus10 » 19 lut 2009, 11:54


ODPOWIEDZ