Zwiększenie napięcia silnikowi/wentylatorowi?

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Zwiększenie napięcia silnikowi/wentylatorowi?

Post autor: Kulpina » 18 lut 2009, 18:45

Ile można zwiększyć napięcie silnikom, a konkretnie wentylatorowi 12cm, tak aby się nie spalił? Potrzebuje dość dużego ciągu (inne zastosowanie-nie w kompie :mrgreen:) i nie specjalnie zadowala mnie to co jest. Wentylator 12V. Czy jakbym dał 24V to się spali? Tak... wiem ze nikt nie zna odpowiedzi, ale jak sądzicie? Kiedyś kolega podłączył 27V (3 baterie 9V) pod wentylator 8cm i sie nie spaliło, a wiaaaaaaaaało :mrgreen: Tylko nie wiem jak z tym na dłuższą metę, cyz po pół godziny np sie nie przegrzeje?

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Re: Zwiększenie napięcia silnikowi/wentylatorowi?

Post autor: c4r0 » 18 lut 2009, 19:13

Kulpina pisze:Tak... wiem ze nikt nie zna odpowiedzi, ale jak sądzicie?
No właśnie. Nikt nie wie takich rzeczy to po pierwsze, a po drugie nawet jak ktoś robił kiedyś coś takiego, to na pewno wytrzymałość na zwiększone napięcie zależy od konkretnego wiatraka oraz stopnia jego obciążenia. Więc nie dowiesz się puki sam nie sprawdzisz :mrgreen: Moja rada - jeśli urządzenie może być zawodne to podłącz wiatrak, jak od razu się nie spali to używaj mając drugi w zapasie pod ręką. A jeśli urządzenie ma być niezawodne, to załatw taki wiatrak, którego wydajność na napięciu znamionowym Ci wystarczy.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 18 lut 2009, 19:29

no tak tylko ze to ma być system odciągu oparów, który będzie używał 4 wentylatorów :mrgreen: Raczej nie będę miał zapasu, bo jakbym miał jeszcze 4 to bym je też dołączył i ciąg byłby większy. Zysk mam taki, ze używając 4 z napięciem 24V mam ciąg jak przy 16 z napięciem 12V, bo moc zwiększa się 4 razy :mrgreen:

Jedyne uszkodzenie jakie moze sie zdarzyc to spalenie uzwojenia? moze to by dało rade naprawić? przewinięcie troche drucika to nie taki problem :mrgreen:

[ Dodano: 2009-02-18, 19:34 ]
hmmm po podłączeniu 24V wiatrak wieje tak, że praktycznie zjeżdza z biurka stojąc na boku ^^
Temperatura uzwojenia po chwili pracy zmierzonya "super dokładnym" termometrem z multimetru 40stopni, ale dodając że raczej kiepski przekaz ciepła pomiędzy tym termometrem to pewnie sporo ponad 40stopni ;) ale on wciąć będzie pracował w tunelu powietrznym, moze to przepływające powietrze zapewni odpowiednie chłodzenie? :mrgreen:

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 18 lut 2009, 20:58

Kulpina pisze:Zysk mam taki, ze używając 4 z napięciem 24V mam ciąg jak przy 16 z napięciem 12V, bo moc zwiększa się 4 razy :mrgreen:
Nie do końca. Pamiętaj że straty też rosną. Zazwyczaj jest tak, że po przekroczeniu napięcia znamionowego im więcej dajesz na zasilanie tym większy procent mocy leci w ciepło. Więc wzrost ciągu na pewno nie będzie tyle samo razy większy co wzrost mocy pobieranej.
Kulpina pisze:Jedyne uszkodzenie jakie moze sie zdarzyc to spalenie uzwojenia? moze to by dało rade naprawić? przewinięcie troche drucika to nie taki problem :mrgreen:
To zależy od tego jaki masz silnik. Jeśli masz wentylator "komputerowy" to jest tam falownik samowzbudny, więc ja bym raczej stawiał na uszkodzenie tranzystorów a nie uzwojenia, i to też nie koniecznie temperaturowe uszkodzenie. Im większe napięcie zasilania tym większe będą przepięcia z uzwojeń. A nawet jak by padło uzwojenie to przewiniecie tego nie jest wcale proste - to nie jest jak nawijanie drutu na gwóźdź, rdzeń stojanu takiego silnika jest dość niewygodny do nawijania.

Jeśli to ma być system odciągu oparów, to chyba nie będzie tragedii jak któryś wiatrak padnie, więc możesz chyba próbować.

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 18 lut 2009, 21:41

Jeśli połączysz wentylatory szeregowo - wentylator za wentylatorem, a nie elektrycznie - to wówczas zwiększysz ciśnienie zasysania. Jeśli chodzi o eksperymenty z napięciem, to raczej bym nie ryzykował podniesienia napięcia o 100%. Tego typu rzeczy jak wentylatory albo działają, albo nie. Całkowicie zero-jedynkowo. Przez pewien czas może działać przy danym napięciu, lekko będzie się grzał, aż nagle stanie bez możliwości uruchomienia.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 19 lut 2009, 8:39

Ano wiem, że to nawijanie nie jest takie proste bo rozbierałem podobne rzeczy ;) Ale... dla chcącego nic trudnego :mrgreen: A z napięciem jeszcze pomyśle. Może zrobie regulacje 12V-24V

Awatar użytkownika
Koleszek
Użytkownik
Posty: 372
Rejestracja: 11 lut 2007, 22:03
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Koleszek » 19 lut 2009, 9:04

Na trzy baterie 9V wentylator chodził, bo rezystancja wewnętrzna tej całości nie pozwoliła na pobór zbyt dużego prądu.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 19 lut 2009, 19:36

Wentylatorki komputerowe powinny wytrzymać delikatne zwiększenie napięcia przy własnym chłodzeniu, jednak przy ograniczonym przepływie powietrza będą się przegrzewać i długo nie wytrzymają.
Jeśli chcesz osiągnąć lepsze parametry, to proponuje wykorzystać oryginalne uzwojenie i czujnik halotronowy, a elektronikę sterującą wykonać we własnym zakresie.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 19 lut 2009, 19:53

Kiedyś moze się pobawię ;) tam by chyba wystarczył attiny 13 smd i kilka diod? na ile to musi być skomplikowane? prosty sterownik bldc przebiegiem prostokątnym by się nadał?

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 19 lut 2009, 21:11

Z doświadczenia wiem, że taki układ ma tylko jedną cewkę, która musi wytworzyć pole magnetyczne w obu kierunkach.
Dlatego ma ona odczep w połowie (przyłączony do jednego z biegunów napięcia zasilającego) i dwa końce (przyłączane naprzemiennie do drugiego bieguna w odpowiednich momentach).

Właściwie wystarczy uC z wejściem analogowym (napięcie z czujnika Halla), wzmacniacz wyjściowy i zabezpieczenie przeciwprzepięciowe (diody). Do tego czujnik poboru prądu (spadek napięcia na rezystorze) i wyjście błędu (zatarcie wentylatora) w wersji ekstra.
Można też całość zbudować na większym uC w celu sterowania wszystkimi funkcjami urządzenia jednym układem.
Jeśli nie wyrzucisz czujnika Halla (czujnika położenia), to układ będzie prosty i nie będzie trzeba mocno kombinować.

[ Dodano: 2009-02-19, 21:22 ]
Kulpina pisze:prosty sterownik bldc przebiegiem prostokątnym by się nadał?
Tak. Bardzo prosty sterownik jednofazowy, ze sprzężeniem zwrotnym na halotronie, bez wykrywania napięć na cewkach, sterowanie tylko włącz/wyłącz, możliwość regulacji wypełnienia przebiegu (czas załączenia pierwszej połowy cewki, czas przerwy, czas załączenia drugiej połowy cewki, czas przerwy) pozwoli na regulację siły i prędkości obrotowej.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 19 lut 2009, 22:45

"inne zastosowanie-nie w kompie :mrgreen: " chcesz robić turbo sprężarkę na wiatraczkach z kompa?? To lepiej se wziąść silnik z dmuchawą ze starego odkurzacza. Ogólnie nie trzeba zwiększać obrotów silnika aby uzyskać większy strumień powietrza. Wystarczy zastosować rure na początku której jest wiatrak, a która się zwęża ku końcowi.

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 20 lut 2009, 12:40

Tu potrzeba odciągać spaliny z lutownicy.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 20 lut 2009, 13:42

Noo chodzi o opary, szczególnie, że mam do wylutowania bardzo dużo płytek które nie spełniają dyrektywy rohs :mrgreen:

Ale z tym odkurzaczem to nie taki zły pomysł, tylko trochę głośny, chociaż jakby zmniejszyć suwak na min i trochę przerobić...
Zastanowie się nad tym jeśli te wentylatory mnie nie zadowolą ;) :mrgreen:

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 20 lut 2009, 16:37

No to także pomysł że zwężającą się rurą powinien zdać egzamin, tylko wentylator powinien nie pchać ze szerszej strony tylko ssać, czyli obracać się w drugą stronę. Wytworzy to podciśnienie wewnątrz rury, a ponieważ jest ona zwężona na drugim końcu to powstanie taki trochę efekt turbo, czyli zwiększenia strumienia zasysanego powietrza.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 20 lut 2009, 16:59

a jaka różnica czy pcha czy ssa?

ODPOWIEDZ