Positiv-20 problem i pytanie.

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Positiv-20 problem i pytanie.

Post autor: aktus » 14 lut 2009, 17:27

Witam serdecznie.

Chciałem zacząć zabawę z Positivem. Dokonałem stosownego zakupu preparatu. Laminat już miałem ;). Teraz czas na kilka pytań:
1)Po spryskaniu laminatu Positivem uzyskałem ładny, czarny kolor płytki. Czy to jest normalne?
2) Laminat czyściłem acetonem, później myłem wodą z płynem, następnie Cifem, później jeszcze raz acetonem ( zaczekałem, aż aceton wyparuje i ponownie nie płukałem w niczym ). Na samym końcu napyliłem preparat, jednakże pojawiły się ciemniejsze i jaśniejsze plamo-zacieki. Pytanie moje w tym wypadku brzmi - czy to normalne?
3) Jak dawkować Positiva? Jak grubą warstwę muszę napylić? Czy można położyć kilka warstw?
4) Czy do nakładania Positiva wysoce wskazana jest wirówka?

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 14 lut 2009, 17:46

Witam,
Czarny kolor płytki.... no chyba przesadziłeś z tym positivem. Płytka powinna być fioletowa i w miarę jednolita, a więc nie może być wyraźnych jasnych ani ciemnych plamek. W przeciwnym wypadku jasne plamki mogą zostać wytrawione, a ciemne mogą się za słabo naświetlić przez co wywołanie będzie kłopotliwe.
Ja przeważnie płytkę tylko myję płynem do naczyń, ewentualnie mydłem, potem acetonem i natychmiast po wyschnięciu nakładam positiv. Nigdy nie bawiłem się w wirowanie, płytkę po prostu kładę na kartce i tyle. Potem kalka techniczna, bądź folia, halogen 500W, kret i wytrawiacz drobnokrystaliczny. Efekt? Ścieżki 10milsów wychodzą bez problemu.

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 14 lut 2009, 17:50

Psiknąłem wczoraj próbnie tak z odległości 15 cm na kartkę papieru. Psiknięcie bynajmniej długie nie było ( grubo poniżej 1s ) i na kartce również był czarny kolor. Może z Positivem coś nie tak?

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 14 lut 2009, 19:41

Hmm, może po prostu ma taki kolor. Ja już od dwóch lat mam jedną puszkę positivu (już przeterminowany, ale działa:) i w związku z tym nie miałem okazji sprawdzić czy mogą mieć inny kolor. Spróbuj zrobić jakąś małą płytkę na próbę. Jak wyjdzie to ok.

VLODEK
-
Posty: 97
Rejestracja: 22 lip 2008, 18:02
Lokalizacja: Lublin

Post autor: VLODEK » 14 lut 2009, 21:17

Positiv20 miał różne kolory emulsji,,,zielone, filetowe, czarno-brązowe, przeterminowany też działa, dobrze jest poćwiczyć na ścinkach laminatu z naświetlaniem i wywoływaniem....

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 14 lut 2009, 21:29

Chyba sobie zrobię wirówkę. Wentylatora do tego celu użyję oraz większej miski, którą zaleje jakimś chlorokauczukiem, żeby się laminat nie ślizgał :) Przyda się do nakładania positiva oraz do soldermaski ]:->

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 14 lut 2009, 22:29

Witam
ja robiłem 3 razy positivem płytki i raz ją "wirowałem" w najzwyklejszej wirówce :mrgreen:
i efekt był o niebo lepszy przy wywoływaniu , tylko trzeba obrazu wirować bo positiv lubi szybko schnąć :cool:

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 14 lut 2009, 23:03

Po 6-cio godzinnym schnięciu na kaloryferze Positiv zrobił się ciemnozielony, jednakże widać różnice w odcieniu ( coś w formie moro - czarno zielone ciapki ).

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 15 lut 2009, 9:56

Jeśli te odcienie nie są zbyt kontrastowe to powinno wyjść, ale tego nie gwarantuję. Positiv najlepiej suszyć w piecu przez 15-20min w temp. 60-70 stopni.
timo66 pisze:ja robiłem 3 razy positivem płytki i raz ją "wirowałem" w najzwyklejszej wirówce :mrgreen:
i efekt był o niebo lepszy przy wywoływaniu
Co masz dokładnie na myśli? A co było nie tak bez wirowania?

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 15 lut 2009, 11:24

Do spraya trzeba mieć rękę , której ja nie posiadam dlatego tylko zrobiłem 3 płytki tą metodą :wink: . Tą co wirowałem była formatu A4, było widać gołym okiem że jest bardzo nie równomierni "rozłożony".

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 15 lut 2009, 12:55

Wow, jak płyta główna PC :razz: A jak wirowałeś to było równomiernie? Positiv nie spływał na boki? No i jeszcze jedno... z jaką prędkością wirowałeś?

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 15 lut 2009, 13:07

positiv i positiv, a stara (ba chyba młodsza nawet :mrgreen: ) metoda kredowa to już w zapomnienie? Positiv chyba nie daje specjalnie lepszych efektów niż kredówka, wsyztsko zalezy tylko od doświadczenia wykonawcy :mrgreen: Widziałem świetne płytki zrobione kredowo (na elce) jak równiez mneij świetne (w moim wykonaniu ^^)...
A różnica w pracy którą trzeba włożyć do jednej i drugiej metody jest bardzo duża...

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 15 lut 2009, 13:09

Podczas wirowania , positiv strasznie chlapał na boki , płytka w sumie nie była skomplikowana , ale przy termo transferze były problemy z zagrzaniem laminatu. Co do prędkości wirowania to na wirówce jest napisane 1000obr./min. Myślę że najlepszy efekt otrzymało by się, gdyby nakładać positiv na już wirującą płytkę - strzykawka na środek :wink:

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 15 lut 2009, 18:18

Jak chlapie to trochę szkoda positivu, więc pozostanę przy swojej metodzie. Może kiedyś przy większej płytce wypróbuję.
Kulpina metoda termotranseru nie jest lepsza od fotochemicznej. Gdyby tak było to nikt by się positivem nie bawił. Każda ma swoje zalety i wady.

Awatar użytkownika
radzio
Użytkownik
Posty: 573
Rejestracja: 07 gru 2004, 23:06
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: radzio » 15 lut 2009, 18:40

Kulpina pisze:Positiv chyba nie daje specjalnie lepszych efektów niż kredówka
Zależy od płytki i grubości ścieżek, chociaż róznice widać gołym okiem.
Kulpina pisze:A różnica w pracy którą trzeba włożyć do jednej i drugiej metody jest bardzo duża...

Papier kredowy jest bardzo wymagajacy jeśli chodzi o nakład pracy, zwłaszcza jeśli chodzi o przygotowanie miedzi (przy Positivie zresztą też). Odpada za to parzenie sobie palców i walka z resztkami kredy pomiędzy gęsto ułożonymi ścieżkami. Najlepszym rozwiązaniem jest gotowy laminat pokryty emulsją, niestety znacznie droższy od "gołego". Ale jaka wygoda i jakosć!

ODPOWIEDZ