Prawo Gaussa - wytłumaczenie
Prawo Gaussa - wytłumaczenie
Wytłumaczy mi ktoś po ludzko prawo Gaussa?
Bo ni w ząb tego nie rozumiem, a jutro egzamin.
Z góry dzięki za wszelką pomoc.
[ Dodano: 2009-02-13, 00:51 ]
Halo pomoże ktoś?
Bo ni w ząb tego nie rozumiem, a jutro egzamin.
Z góry dzięki za wszelką pomoc.
[ Dodano: 2009-02-13, 00:51 ]
Halo pomoże ktoś?
Pewnie już za późno ale:
"Strumień Φ natężenia pola elektrycznego E przenikający przez zamkniętą powierzchnię S, ograniczającą obszar o objętości V, jest proporcjonalny do ładunku elektrycznego QS zawartego w tym obszarze (objętości)"
znaczy że jeżeli na jakiś przedmiot skierujesz strumień pola (czyli umieścisz w polu elektrycznym) to wartość strumienia będzie taka jak ilość łądunków które pojawią się w tym przedmiocie(w jego objętości). Ponieważ ich ilość zależy też od współczynnika przenikalności stąd przenikalność we wzorze która jest jakby filtrem który ogranicza ile ładunków się zgromadzi w tym przedmiocie pod wpływem danego strumienia.
Obrazowo mówiąc można to porównać do żarówki i szybki przyciemnionej, szybka jest odpowiednikiem przenikalności. Im bardziej szara szybka tym mniej światła żarówki przepuści. Jeżeli wiesz ile światła pada na powierzchnię za szybką i znasz stopień przyciemnienia szybki (współczynnik przenikalności) to możesz sobie wyznaczyć ile światła daje żarówka.
"Strumień Φ natężenia pola elektrycznego E przenikający przez zamkniętą powierzchnię S, ograniczającą obszar o objętości V, jest proporcjonalny do ładunku elektrycznego QS zawartego w tym obszarze (objętości)"
znaczy że jeżeli na jakiś przedmiot skierujesz strumień pola (czyli umieścisz w polu elektrycznym) to wartość strumienia będzie taka jak ilość łądunków które pojawią się w tym przedmiocie(w jego objętości). Ponieważ ich ilość zależy też od współczynnika przenikalności stąd przenikalność we wzorze która jest jakby filtrem który ogranicza ile ładunków się zgromadzi w tym przedmiocie pod wpływem danego strumienia.
Obrazowo mówiąc można to porównać do żarówki i szybki przyciemnionej, szybka jest odpowiednikiem przenikalności. Im bardziej szara szybka tym mniej światła żarówki przepuści. Jeżeli wiesz ile światła pada na powierzchnię za szybką i znasz stopień przyciemnienia szybki (współczynnik przenikalności) to możesz sobie wyznaczyć ile światła daje żarówka.
Słyszałeś kiedyś o przelewaniu basenu łyżeczką od herbaty? Od tego właśnie jest całka. Chodzi o sytuację, kiedy powierzchnia S nie jest płaska (np. bezkształtny żelazny twór), wtedy dzielimy całą powierzchnię ciała na n części (n -> ∞) tak, że te powierzchnie możemy traktować jako płaskie. Dlaczego tak? Bo wektor natężenia E pola MUSI być prostopadły do powierzchni S. Oczywiście przyjmuje się wzorce i modele (np. mamy kulę i wytworzone w niej CENTRALNE pole elektrostatyczne, więc w każdym miejscu E jest prostopadłe do S, które wynosi 4Πr²).
Wzory( od góry znaczy):
1.
strumień to (definicja strumienia=) (całka krzywoliniowa po zamkniętej krzywej, cyrkulacja) natężenie pola * przyczynek pola = 1/epsilon (całka przez V) z gęstości ładunku po dV = (bo całka z gęstości z V to ładunek zawarty w V) ładunek * powierzchnia go otaczająca/przenikalność ośrodka
2.
A wiesz, co to "nabla"?
Wzór mówi nabla (wektor gradientu) z epsilon E jest równy gęstości mijanego ładunku.
1.
strumień to (definicja strumienia=) (całka krzywoliniowa po zamkniętej krzywej, cyrkulacja) natężenie pola * przyczynek pola = 1/epsilon (całka przez V) z gęstości ładunku po dV = (bo całka z gęstości z V to ładunek zawarty w V) ładunek * powierzchnia go otaczająca/przenikalność ośrodka
2.
A wiesz, co to "nabla"?
Wzór mówi nabla (wektor gradientu) z epsilon E jest równy gęstości mijanego ładunku.
Prawo jest prawo-odczytasz to znasz 
Równania maxwella (przynajmniej dla mnie) zawsze były intuicyjnie zrozumiałe, ufam, że tobie też się to uda. Jeżeli nie brzydzisz się starymi książkami z fizyki, polecam dwie dobre: Marek Pilawski "Fizyczne podstawy elektrotechniki"(zgrabna łatwa przyjemna) i E.M. Purcell "Elektryczność i magnetyzm" (jeżeli uważasz, że kiedyś ci się może wiedza z elektromagnetyzmu przydać).
Równania maxwella (przynajmniej dla mnie) zawsze były intuicyjnie zrozumiałe, ufam, że tobie też się to uda. Jeżeli nie brzydzisz się starymi książkami z fizyki, polecam dwie dobre: Marek Pilawski "Fizyczne podstawy elektrotechniki"(zgrabna łatwa przyjemna) i E.M. Purcell "Elektryczność i magnetyzm" (jeżeli uważasz, że kiedyś ci się może wiedza z elektromagnetyzmu przydać).
Te video lekcje widziałeś
http://ocw.mit.edu/OcwWeb/Physics/8-02E ... dCaptions/
http://ocw.mit.edu/OcwWeb/Physics/8-02E ... dCaptions/

