Witam wszystkich i proszę o pomoc.
W szkole zostałem poproszony o naprawienie starego lasera He-Ne. Oznaczenie radzieckie LG-**. Jest to b. prosta konstrukcja-do lasera idzie tylko kabel z wysokim napięciem. Z moich obserwacji wynika, że uszkodzeniu uległa przetwornica. Po naciśnięciu przycisku rozruchu włącza się na ok. sekundę (laser zaświeca) i przestaje działać. Po kilkunastu sekundach da się to powtórzyć. Porętełko regulacji prądu działa.
Jeżeli ktoś ma jakieś informacjie na temat takiej przetwornicy, a w szczególności schemat (choćby podobnej), jest szansa na zasłużenie się dla dobra nauki.
Zdaję sobie sprawę z wysokości napięć.
W przypadku fiaska zbuduję nowy zasilacz z trafopowielacza od TV.
Zasilacz lasera He-Ne
Taki zasilacz daje po prostu stałe wysokie napięcie. Na wyjściu ma szeregowy rezystor. Maksymalne napięcie przetwornicy (bez obciążenia) powinno wynosić kilka kV - to zapewni zapłon lasera. Rezystor powinien być dobrany tak, aby prąd płynący przez laser już po zapłonie nie był za duży. W laserach szkolnego kalibru prąd jest pewnie na poziomie 1mA. Mam zasilacz do takiego lasera ale pewnie Cię nie zainteresuje bo nie oddam go za mniej niż 100zł 
Dzięki za uświadomienie innych, jak działa taki laser. Mam pytanie-czy polaryzacja jest istotna? Jeżeli tak, jak odróżnię anodę od katody? Czy dobrze myślę, że katoda jest"grubsza" a anoda "chudsza"? Zmajstrowałem już stosowny zasilacz, daje max. 30mA przy 2kV. Znasz jakieś przeciwskazania do podrasowania lasera?
Jak dasz za duży prąd to rura będzie się grzać i żywotność lasera gwałtownie spadnie - szybciej się wypali. 30mA to na bank za dużo. Wewnątrz rury lasera powinien być aluminiowy cylinder - to katoda czyli minus. Chociaż moje lasery HeNe świeciły w przy obu polaryzacjach. Nie wiem jakie fizyczne następstwa ma odwrotne podłączenie zasilania. BTW ten zasilacz co pisałem że mam jest dokładnie taki: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... -laser.jpg