Zino Reader z nowym rokiem znów przestał działać...
- mariusz_edw
- Użytkownik
- Posty: 307
- Rejestracja: 22 lip 2005, 13:02
- Lokalizacja: Polanica Zdrój
- Kontakt:
Zino Reader z nowym rokiem znów przestał działać...
Witam.
Kolejny rok i znowu Zino Reader przestał mi działać (z próbą otwarcia EDW, numeru 1/2009) zaczął krzyczeć, że mam nieprawidłową licencję, i żeby było śmieszniej, po reinstalacji programu przestały mi działać wcześniej pobrane numery EDW i EP.
W rejestrze nie widzę śladów po Zino, ale kolejne reinstalacje nie rozwiązują problemu.
A może to EDW powinna dopełnić jakąś formalność / coś aktywować?
Kolejny rok i znowu Zino Reader przestał mi działać (z próbą otwarcia EDW, numeru 1/2009) zaczął krzyczeć, że mam nieprawidłową licencję, i żeby było śmieszniej, po reinstalacji programu przestały mi działać wcześniej pobrane numery EDW i EP.
W rejestrze nie widzę śladów po Zino, ale kolejne reinstalacje nie rozwiązują problemu.
A może to EDW powinna dopełnić jakąś formalność / coś aktywować?
- mariusz256
- Użytkownik
- Posty: 144
- Rejestracja: 28 wrz 2005, 17:16
- Lokalizacja: Stobierna k/Rzeszowa
- Kontakt:
- mariusz_edw
- Użytkownik
- Posty: 307
- Rejestracja: 22 lip 2005, 13:02
- Lokalizacja: Polanica Zdrój
- Kontakt:
- mariusz_edw
- Użytkownik
- Posty: 307
- Rejestracja: 22 lip 2005, 13:02
- Lokalizacja: Polanica Zdrój
- Kontakt:
Dany numer EdW mozna pobrac tylko trzy razy. Jest on pobierany w momencie, gdy pojawi sie nowe wydanie oraz po reinstalacji programu. Rowniez mialem taka sytuacje, tzn nie moglem czytac numerow za ktore zaplacilem. Nie potrafie podac konkretnej strony www, ale znalazlem informacje, ze ten limit mozna zwiekszyc wysylajac do nich maila. Wtedy bedziesz mogl ponownie pobrac trzy razy EdW. Sprobuj wpisac do google komunikat o braku licencji, powinienes trafic na ta strone lub przeszukaj zasoby www.nexto.plNiestety bez rezultatu
[ Dodano: 2008-12-27, 12:12 ]
Tzn. ja do nich raz pisalem i odnowili mi ten limit
- mariusz_edw
- Użytkownik
- Posty: 307
- Rejestracja: 22 lip 2005, 13:02
- Lokalizacja: Polanica Zdrój
- Kontakt:
Ja zbieram pobrane numery, kopiując je w inne miejsce na dysku. Teraz drugi już raz zdarzyła mi się sytuacja, że wszystkie przestały się otwierać. Kiedyś pomogło usunięcie z rejestru wszystkiego z Zinio w nazwie i reinstalacja programu. Tym razem problem nie chce ustąpić.
Jak dla mnie jest to ewidentny bug ze strony programistów Zinio. Instalator programu sam powinien wyczyścić wszystkie pozostałości powodujące potencjalne błędy w działaniu programu. Jak dla mnie - totalna niedoróbka. Ponieważ problem pojawia się nie po raz pierwszy mimo przyrostu numerka wersji programu (niby rozwój) - Zinio (na obecnym etapie rozwoju) to totalna porażka.
Jak dla mnie jest to ewidentny bug ze strony programistów Zinio. Instalator programu sam powinien wyczyścić wszystkie pozostałości powodujące potencjalne błędy w działaniu programu. Jak dla mnie - totalna niedoróbka. Ponieważ problem pojawia się nie po raz pierwszy mimo przyrostu numerka wersji programu (niby rozwój) - Zinio (na obecnym etapie rozwoju) to totalna porażka.
Dlatego wolę jednak tradycyjne papierowe wydanie, które można czytać bez konieczności włączania komputera. Ewentualnie archiwa w postaci plików PDF. Tym bardziej, że o ile wiem to nie ma Zino Readera pod Linuksa. Są co prawda emulatory typu Wine, ale jak są takie problemy pod Windowsem to co dopiero w emulatorze Wine pod Linuksem.
Licencja Zino Readera na pobieranie danych publikacji ma za zadanie utrudnić życie piratom kopiującym czasopisma. Tym czasem w wielu przypadkach utrudnia życie, ale legalnym użytkownikom, a "potrzebujący inaczej" i tak znajdą w internecie skany lub PDF'y.
Licencja Zino Readera na pobieranie danych publikacji ma za zadanie utrudnić życie piratom kopiującym czasopisma. Tym czasem w wielu przypadkach utrudnia życie, ale legalnym użytkownikom, a "potrzebujący inaczej" i tak znajdą w internecie skany lub PDF'y.
- mariusz_edw
- Użytkownik
- Posty: 307
- Rejestracja: 22 lip 2005, 13:02
- Lokalizacja: Polanica Zdrój
- Kontakt:
Moze nie napisalem tego, ale Zinio pobiera dwie rzeczy: plik zawierajacy czasopismo i LICENCJE. Kopiujesz pliki z magazynem, ale nie masz licencji, wiec musisz ja pobrac. Jak juz mowilem, licencje mozna pobrac trzy razy, a pozniej zostaje napisac do firmy obslugujacej prenumerate (nexto) i poprosic o odnowienie licencji. Po moim mailu moglem ponownie trzy razy pobrac wszystkie licencje.mariusz_edw pisze:zażądał bym od twórców Zinio definitywnego rozwiązania tego żenującego problemu
Dokładnie, masz rację. Obrywają legalni użytkownicy. Nie od dziś wiadomo, że DRM przyniosło więcej szkody, niż pożytku. Przykro mi to mówić, ale wydawanie EdW w takiej formie (z DRM) to cofanie się wstecz. Nie tylko użytkownicy Linuksa mają z nim problem, ale, jak widzę, Windowsa też. A to już chyba o czymś świadczy.KrzysiekK pisze:Dlatego wolę jednak tradycyjne papierowe wydanie, które można czytać bez konieczności włączania komputera. Ewentualnie archiwa w postaci plików PDF. Tym bardziej, że o ile wiem to nie ma Zino Readera pod Linuksa. Są co prawda emulatory typu Wine, ale jak są takie problemy pod Windowsem to co dopiero w emulatorze Wine pod Linuksem.
Licencja Zino Readera na pobieranie danych publikacji ma za zadanie utrudnić życie piratom kopiującym czasopisma. Tym czasem w wielu przypadkach utrudnia życie, ale legalnym użytkownikom, a "potrzebujący inaczej" i tak znajdą w internecie skany lub PDF'y.
Co do tej licencji, to jeśli ktoś ma Windows i przeinstaluje system, to licencja jest nieważna? I należy od nowa pobierać magazyny?
Dystrybutorem EdW w Polsce jest bodajze Nexto. Przysluguje Ci prawo trzykrotnego pobrania licencji (reinstalacja systemu / programu) wymaga ponownego pobrania. Mialem taka sytuacje, ale napisalem do nich i wyzerowano mi licznik. Moglem ponownie pobrac numery. Nie pamietam adresu, wiec trzeba poszukac na ich stronie. W kazdym razie jest to normalna praktyka, o ktorej otwarcie pisza na swojej stronie.Kuna pisze:ale straciłem wszystkie poprzednie, nie mogę ich nawet sciągnąć.