Indukcja magnetyczna i cewka zapłonowa
-
Merki_1988
- Użytkownik
- Posty: 147
- Rejestracja: 18 paź 2008, 17:53
- Lokalizacja: Żywiec
Indukcja magnetyczna i cewka zapłonowa
Mam pytanie. W samochodach o zapłonie iskrowym stosowane są cewki zapłonowe do generowania wysokiego napięcia. Cewka ta ma postać transformatora i ma dwa uzwojenia-pierwotne i wtórne. Jednak, jesli dobrze pamietam, to aby po stronie wtórnej powstało napięcie, to na stronę pierwotną nalezy podać zmienne napięcie i powstanie wtedy zmienna SEM po drugiej stronie. Ale strona pierwotna w aucie zasilana jest z 12 V z akumulatora (prąd stały) więc jakim cudem ta cewka może działać? Czy przy takim właśnie zasileniu prądem stałym bez przeszkód może pojawić się napięcie po stronie wtórnej? Czy też konieczne są dodatkowe zabiegi? Mysle ze to napiecie jest zamieniane na zmienne dzieki kondensatorowi, ktory razem z ta cewka tworzy generatorek i dzieki temu powstaje napiecie zmienne, ale nie jestem pewny. Więc prosze o wytlumaczenie mi tego po ludzku
dodatkowo na wikipedii znalazlem ze zmienne pole magnetyczne moze powstac dzieki zmianie wartosci pradu po stronie pierwotnej-prawda?
To nie jest tak. Przynajmniej ja to inaczej rozumuję...
Cewki zapłonowe są potrzebne w silnikach o zapłonie iskrowym do wytwarzania na świecy zapłonowej iskry, potrzebnej do zapłonu mieszanki w cylindrach.
Precyzując, mamy tu na myśli przeskok iskry (w powietrzu) na odcinku 1mm lub mniej, przy różnych temperaturach panujących w silniku, dlatego jest potrzebne tak wysokie napięcie. Cewka zapłonowa ma je zapewnić.
Cewki, także zapłonowe 'sprzeciwiają się' zmianom napięcia
Przed cewką zapłonową znajduje się przerywacz. W momencie gdy przerywacz przerwie obwód (aku->cewka), czyli napięcie na cewce teoretycznie powinno wynosić 0V, ale że cewka jest 'przekuratna' to wytworzy napięcie nawet wyższe od napięcia zasilającego, a do tego mamy jeszcze transformator, który dodatkowo podwyższy napięcie i w ten sposób otrzymujemy przykładowo 40 000V.
Wielkość wytworzonego napięcia zależy od szybkości zmian napięcia zasilającego, w naszym przypadku z 12V do 0V.
Przy cewkach zapłonowych stosuje się kondensatory w funkcji filtru (bez niego cykl pracy układu zapłonowego zakłócałby pracę radiootwarzacza).
Mam nadzieję, że jakoś temat przybliżyłem
Cewki zapłonowe są potrzebne w silnikach o zapłonie iskrowym do wytwarzania na świecy zapłonowej iskry, potrzebnej do zapłonu mieszanki w cylindrach.
Precyzując, mamy tu na myśli przeskok iskry (w powietrzu) na odcinku 1mm lub mniej, przy różnych temperaturach panujących w silniku, dlatego jest potrzebne tak wysokie napięcie. Cewka zapłonowa ma je zapewnić.
Cewki, także zapłonowe 'sprzeciwiają się' zmianom napięcia
Przed cewką zapłonową znajduje się przerywacz. W momencie gdy przerywacz przerwie obwód (aku->cewka), czyli napięcie na cewce teoretycznie powinno wynosić 0V, ale że cewka jest 'przekuratna' to wytworzy napięcie nawet wyższe od napięcia zasilającego, a do tego mamy jeszcze transformator, który dodatkowo podwyższy napięcie i w ten sposób otrzymujemy przykładowo 40 000V.
Wielkość wytworzonego napięcia zależy od szybkości zmian napięcia zasilającego, w naszym przypadku z 12V do 0V.
Przy cewkach zapłonowych stosuje się kondensatory w funkcji filtru (bez niego cykl pracy układu zapłonowego zakłócałby pracę radiootwarzacza).
Mam nadzieję, że jakoś temat przybliżyłem
Witaj!
Przeczytaj sobie tego PDFa: https://elportal.pl/pdf/k01/12_08.pdf.
Powyższy link jest do PDFa, w którym w bardzo przystępny sposób wyjaśniono to, o czym napisał kosa. Do mnie bardzo przemawia analogia hydrologiczna, w której cewka jest bierną turiną połączoną z kołem zamachowym.
Pozdrawiam!
Przeczytaj sobie tego PDFa: https://elportal.pl/pdf/k01/12_08.pdf.
Powyższy link jest do PDFa, w którym w bardzo przystępny sposób wyjaśniono to, o czym napisał kosa. Do mnie bardzo przemawia analogia hydrologiczna, w której cewka jest bierną turiną połączoną z kołem zamachowym.
Pozdrawiam!
Chodzi raczej o zmiany prądu a nie napięcia. Bo przecież przerywając obwód w którym na cewce jest 12V powstanie wielokrotnie wyższe napięcie (nawet na tym samym uzwojeniu).kosa pisze:Cewki, także zapłonowe 'sprzeciwiają się' zmianom napięcia![]()
Można by tutaj stwierdzić, że cewka zapłonowa nie jest transformatorem w tradycyjnym znaczeniu tego słowa. Przez cewkę puszczamy prąd (nieistotne jest napięcie tylko natężenie) który płynąc przez uzwojenie wytwarza pole magnetyczne które jest "magazynowane" w rdzeniu. Po przerwaniu obwodu ta energia musi się jakoś rozładować, a jedyną metodą jest wywołanie przepływu prądu w uzwojeniu. Ale że obwody obu uzwojeń są otwarte, to przepływ nawet niewielkiego prądu powoduje wzrost napięcia na uzwojeniach do ogromnych wartości. To napięcie rośnie dopóki prąd nie przepłynie z jednego końca uzwojenia do drugiego, i z założenia ten przepływ pojawia się w postaci iskry na świecy zapłonowej. Wówczas napięcie na uzwojeniu jest niewielkie (kilka kV), ale może zdarzyć się i tak, że np. kabel odpadnie od świeci i wtedy przerwa z końca kabla do najbliższego połączenia z masą jest większa, ale i z tym sobie cewka radzi generując nawet kilkadziesiąt kV, bo "nie chodzi jej" o napięcie tylko o podtrzymanie płynącego w uzwojeniach prądu, który został wcześniej przerwany. Czyli najpierw magazynujemy energię w rdzeniu cewki poprzez przepływ prądu stałego przez uzwojenie pierwotne, a potem przerywamy obwód i liczymy na to że ta energia rozładuje się przez iskrę na świecy.
W cewce zapłonowej działa dokładnie ten sam mechanizm, który "kopie" w rękę gdy trzyma się przekaźnik, który właśnie się wyłącza (i nie ma przy nim diody zwrotnej)
Nie tylko. Bez kondensatora równolegle ze stykami przerywacza na stykach będą powstawać łuki elektryczne i styki się szybko zużyją. Poza tym bez tego kondensatorka to i iskra na świecy niechętnie się pojawia - nie wiem do końca dlaczegokosa pisze:Przy cewkach zapłonowych stosuje się kondensatory w funkcji filtru (bez niego cykl pracy układu zapłonowego zakłócałby pracę radiootwarzacza).
-
Merki_1988
- Użytkownik
- Posty: 147
- Rejestracja: 18 paź 2008, 17:53
- Lokalizacja: Żywiec
Ok rozumiem jak działa cewka, taka normalna
chodzi mi tylko o to, czy budowa tej cewki zapłonowej przypomina budowe trafa klasycznego tzn ma 2 uzwojenia(pierwotne i wtórne) czy też jest to normalna cewka, w ktorej gdy odetniemy dopływ prądu powstanie wysokie napięcie? Osobiscie wybralbym druga opcje jako bardziej dla mnie zrozumiała 
EDIT: aha juz rozumiem jak to działa do końca, istnieje coś takiego jak indukcja wzajemna
w zwiazku z tym mam pytanie: czy da sie obliczyc jakie napiecie bedzie po stronie wtornej, gdy wylaczymy obwod po stronie pierwotnej? Drugie pytanie: dlaczego nie stosuje sie tej zasady w normalnych trafach tzn nie zasila sie uzwojenia pierw prądem stałym? czy ma to związek z ewentualnym wypalaniem sie stykow przerywacza/stratami energii na liniach przesylowych?
EDIT: aha juz rozumiem jak to działa do końca, istnieje coś takiego jak indukcja wzajemna
Głownie to napięcie wyjściowe zależy od stosunku zwojów tak ja w zwykłym transformatorze no i od szybkość zmian strumienia magnetycznego.
I znacznie łatwiej jest przetwarzać i przesyłać na duże odległości prąd zmienny i dlatego stosujemy w gniazdku prąd zmienny zamiast stałego.
Ale za to w podobny sposób co w samochodzie wytwarzamy wysokie napięcie w TV.
Czy tez w zasilaczach impulsowych.
http://www.elektronikapraktyczna.pl/ep_ ... p_topo.pdf
http://schmidt-walter.eit.h-da.de/smps_ ... lfe_e.html
I znacznie łatwiej jest przetwarzać i przesyłać na duże odległości prąd zmienny i dlatego stosujemy w gniazdku prąd zmienny zamiast stałego.
Ale za to w podobny sposób co w samochodzie wytwarzamy wysokie napięcie w TV.
Czy tez w zasilaczach impulsowych.
http://www.elektronikapraktyczna.pl/ep_ ... p_topo.pdf
http://schmidt-walter.eit.h-da.de/smps_ ... lfe_e.html
-
Merki_1988
- Użytkownik
- Posty: 147
- Rejestracja: 18 paź 2008, 17:53
- Lokalizacja: Żywiec