Nigdy nie opisywane zachowanie baterii

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Nigdy nie opisywane zachowanie baterii

Post autor: Kulpina » 31 paź 2008, 20:49

Mam pytanie. Dlaczego żarówka w latarce czasami po odwróceniu baterii (zmiana biegunowości) świeci jaśniej niż chwile wcześniej. Dlaczego bateria czasami po wyłączeniu jej z urządzenia na jakis czas jakby odzyskuje moc?
Np. wkrętarka akumulatorowa. Wyczerpany aku, trzymam spust (że mi sie chcialo... nie no na serio to taśmą przykleiłem) i czekam aż sie przestanie kręcić całkiem. No i w koncu przestało. Nie ruszy. Chwile puścić spust i znowu nacisnąć i dalej sie jeszcze troche pokręci... :mrgreen:

Pytanie?
Pytanie. - Why? :mrgreen:

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 31 paź 2008, 21:17

Kulpina pisze:Dlaczego żarówka w latarce czasami po odwróceniu baterii (zmiana biegunowości) świeci jaśniej niż chwile wcześniej.
Cóż, półprzewodników w latarce z żarówką raczej bym się nie spodziewał :razz: Wyjaśniłbym to najprościej jak można, po prostu w latarkach, zwłaszcza tych naruszonych zębem czasu, styki najzwyczajniej w świecie zużywają się (utleniają), zmiana biegunowości nie ma tu nic do rzeczy (ale ułożenie styków: wystającego i płaskiego) już ma. Po prostu poprawia się kontakt elementów przewodzących. Czasem takiej latarce pomoże na chwilę terapia wstrząsowa (dosłownie)...
Kulpina pisze:Dlaczego bateria czasami po wyłączeniu jej z urządzenia na jakis czas jakby odzyskuje moc?
Powszechnie mówi się o odzyskiwaniu pojemności przez baterie (akumulatory), podczas, gdy są one na jakiś czas pozostawione "same sobie". Wiem, bo często zdarza mi się wykorzystywać tę cechę baterii, gdy w terenie wyczerpią się baterie w aparacie cyfrowym :roll:
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
8850
-
Posty: 16
Rejestracja: 04 lis 2008, 12:39
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: 8850 » 08 lis 2008, 16:15

Zauważyłem, że jak podgrzeję baterię to energia ponownie w niej wraca na jakiś czas. oczywiście podgrzewam kilka/kilkanascie stopni maks jeśli mam taką możliwość położyć na kaloryferze. Wiem, że może wybuchnąć więc nie przesadzam. Sądzę, że w ten sposób przyspieszam reakcję chemiczną na biegunach w ogniwach i jeszcze udaje się wydolić trochę prądu.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 08 lis 2008, 17:49

Ale tylko trochę, a po za tym reakcje chemiczne mogą spowodować wyciek żrących elektrolitów, a czasami nawet wybuch....

Awatar użytkownika
king559
-
Posty: 92
Rejestracja: 08 gru 2007, 13:38
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Post autor: king559 » 08 lis 2008, 17:54

Mi kiedyś w trakcie ładowania wybuchła bateria w ręce nic przyjemnego :neutral:

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 11 lis 2008, 13:29

joon pisze:eakcje chemiczne mogą spowodować wyciek żrących elektrolitów
Reakcje chemiczne to masz cały czas w baterii/akumulatorze. Jak korzystasz, jak nie korzystasz i jak ładujesz. "Powracanie" energii bierze się właśnie z tych reakcji.

ODPOWIEDZ