Zamiana 230v na 12v bez użycia transformatora.

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
arusek
-
Posty: 12
Rejestracja: 26 lis 2004, 11:52

Zamiana 230v na 12v bez użycia transformatora.

Post autor: arusek » 26 lis 2004, 12:02

Czy ktos probował w praktyce zamiany 220 v na niskie napiecie bez trafo.??
Potrzebue zejsc na zailanie +5v . to zalatwi sie 7805 ale mam problem jak zejsc na niskie i zebym miał troszke zapasu prądowego.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 651
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: gaweł » 26 lis 2004, 13:23

Absolutnie odradzam takich zabaw bo są bardzo niebezpieczne (oprócz innych problemów).

Gość

Michał 4

Post autor: Gość » 26 lis 2004, 20:40

Witam! Drugi powód to bardzo duże straty, spowodowane dużym spadkiem i odłożeniem się na ciepło i co z tym ciepłem zrobisz?
Pozdrawiam

arusek
-
Posty: 12
Rejestracja: 26 lis 2004, 11:52

Post autor: arusek » 27 lis 2004, 13:15

witam.
Wiem ze takie rozwiazania sa stosowan enp na szyne 35mm w postaaci np przekazników czasowych z prockami...i jednak jakos zasilaja tego procka bez trafo.
musze cos wykombinowac bo jak nie to strace szanse dostania pracy..:(
jak sie uda to spoks a jak nie to koles mi podziekuje wiec byłbym wdzieczny jakby ktos gdzaies cos znalazł na ten temat ,,jakies schemaciki.
..
.
hym a moze sa jakies miniaturowe trafo lub przetwornice.. ???

Gość

Post autor: Gość » 27 lis 2004, 16:48

Nie bardzo rozumiem obaw ktore wyrazaja koledzy w poprzednich postach. Takie uklady powszechnie sa stosowane np. w sciemniaczach, maszynkach do golenia i ukladach sygnalizacji. O tym ze pociaga to za soba wyrafinowane techniki konstrukcyjne to chyba wiadomo i nie ma co wywracac "kota do gory nogami". W podstawowej wersji, spadek napiecia uzyskuje sie na kondensatorze i oporniku, wiec cieplo jest tak male ze nie stanowi to problemu, gorzej jest z pradem pobieranym. Tytaj decydujaca role odgrywa kondensator, jego pojemnosc i wykonanie.
Pozdrowka

b@p
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 03 sty 2004, 20:50
Lokalizacja: krakow

Post autor: b@p » 27 lis 2004, 17:16

Pod adresem www.immb.com.pl/test , jest plik o nazwie xx.jpg. To wlasnie jest najprostsze rozwiazanie o ktorym wspomnialem wczesniej.
Pozdrowka

Gość

Post autor: Gość » 29 lis 2004, 10:51

Spoczko.
dzieki bardzo za pomoc.
A jednak da sie..
Wszyscy sa przyzwyczajeni do standardowych rozwiazan a w sumie nie o to chodzi.
Zostaje kwestia jak bardzo mozna obciazyc dzielnik..
Ale to juz kwestia doswiadczalna :)
Pzdrawiam i dziki jeszcze raz

adam88
-
Posty: 1
Rejestracja: 24 paź 2007, 13:35
Lokalizacja: rzeszow
Kontakt:

Re: Zamiana 230v na 12v bez użycia transformatora.

Post autor: adam88 » 24 paź 2007, 15:54

to zrobi kondensator i rezystor oczywiscie

ODPOWIEDZ