Witam
Korzystam z książki "Wyprawy w świat elektroniki" i mam pytanie dotyczące diod oraz rezystorów. Wiem, że zwykłą diodę należy podłączyć do układu wraz z rezystorem. W wymienionej książce znalazłem schematy układów, na których przedstawione są układy, gdzie w różnej kolejności podłączane są diody oraz rezystory, czyli:
1. + --> Rezystor --> Dioda --> -
2. + --> Dioda --> Rezystor --> -
Na stronie 31 książki "Wyprawy w świat elektroniki" jest informacja, że "przy połączeniu szeregowym dowolnych elementów kolejność nie ma znaczenia". Nie do końca rozumiem tę sprawę. Czy dotyczy to również diod oraz rezystorów. Przecież, jeżeli przepływa prąd od + do - i najpierw podłączona jest dioda, to prąd ten nie będzie miał obniżonego napięcia w wyniku działania rezystora, co ma miejsce, jeżeli najpierw jest opornik a dopiero później dioda. Moglibyście wyjaśnić mi tę sprawę?
Za pomoc z góry dziękuję
Pozdrawiam
Diody oraz rezystory - kolejność podłączenia
rezystor ogranicza prąd. prąd "przed" i "za" rezystorem to TEN SAM prąd. Nie jest tak, że prąd "przed" rezystorem jest większy nią prąd "za" rezystorem.
Mylsz prąd i napięcie. Chodzi o SPADEK napięcia na diodzie, a nie napięcie na diodzie względem masy (minusa).Luk@ pisze:to prąd ten nie będzie miał obniżonego napięcia
Witam.
Nie ma znaczenia kolejność podłączonych elementów. Tak naprawdę ważny jest tutaj prąd (natężenie prądu) a nie napięcie. Spójrz na Rys. A na stronie 10. Zauważ, że prąd płynący w obwodzie, ma taką samą wartość przed rezystorem, jak i za nim. Wynika z tego, że nie ma znaczenia gdzie umieścimy diodę. Będzie przepływał przez nią zawsze taki sam prąd.
Teraz sprawa napięcia. Na każdym odbiorniku odkłada się (traci się) pewna ilość napięcia. Gdyby nie było opornika, całe napięcie odłożyłoby się na diodzie. 9V żródło napięcia prędzej czy później spali diodę (zależnie od rezystancji wew. baterii). I tu do gry wchodzi nasz rezystor. Dioda wymaga ok. 2V. Resztę, czyli 7V (9-2=7), zabiera rezystor. Nie ma znaczenia czy znajduje się on przed czy po diodzie. Najważniejsze jest to, aby suma napięć pochodzących od zasilacza, baterii itd. wynosiła tyle, co suma napięć "traconych" w odbiornikach, czyli na opornikach, diodach itp.
Pozdrowienia
Nie ma znaczenia kolejność podłączonych elementów. Tak naprawdę ważny jest tutaj prąd (natężenie prądu) a nie napięcie. Spójrz na Rys. A na stronie 10. Zauważ, że prąd płynący w obwodzie, ma taką samą wartość przed rezystorem, jak i za nim. Wynika z tego, że nie ma znaczenia gdzie umieścimy diodę. Będzie przepływał przez nią zawsze taki sam prąd.
Teraz sprawa napięcia. Na każdym odbiorniku odkłada się (traci się) pewna ilość napięcia. Gdyby nie było opornika, całe napięcie odłożyłoby się na diodzie. 9V żródło napięcia prędzej czy później spali diodę (zależnie od rezystancji wew. baterii). I tu do gry wchodzi nasz rezystor. Dioda wymaga ok. 2V. Resztę, czyli 7V (9-2=7), zabiera rezystor. Nie ma znaczenia czy znajduje się on przed czy po diodzie. Najważniejsze jest to, aby suma napięć pochodzących od zasilacza, baterii itd. wynosiła tyle, co suma napięć "traconych" w odbiornikach, czyli na opornikach, diodach itp.
Pozdrowienia
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Mam pytanie, czy istnieje jakieś prawo, opisujące powyższe zależności? Czy moglibyście mi również polecić linki, dotyczące tego tematu w celu jego lepszego zrozumienia?rbojda pisze: Teraz sprawa napięcia. Na każdym odbiorniku odkłada się (traci się) pewna ilość napięcia. Gdyby nie było opornika, całe napięcie odłożyłoby się na diodzie. 9V żródło napięcia prędzej czy później spali diodę (zależnie od rezystancji wew. baterii). I tu do gry wchodzi nasz rezystor. Dioda wymaga ok. 2V. Resztę, czyli 7V (9-2=7), zabiera rezystor. Nie ma znaczenia czy znajduje się on przed czy po diodzie. Najważniejsze jest to, aby suma napięć pochodzących od zasilacza, baterii itd. wynosiła tyle, co suma napięć "traconych" w odbiornikach, czyli na opornikach, diodach itp.
Pozdrawiam
- michalstec1
- Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
- Lokalizacja: Jazowsko
- Kontakt:
Witam!
Chyba najlepiej takie sprawy są wytłumaczone w artykułach dla początkujących, w miesięczniku Elektronika dla wszystkich. Jeśli jakieś artykuły nie są zamieszczone na tym portalu, to na pewno warto się przejść do biblioteki akademickiej. Na politechnice albo uniwersytecie w czytelni czasopism na pewno mają EdW.
Oprócz prawa Ohma ważne są jeszcze prawa Kirchhoffa. O ile to pierwsze jest banalne, to drugie wymaga chwili uwagi. Wszystko znajdziesz w googlach. Poświęć trochę czasu, żeby znaleźć jakieś łopatologiczne wytłumaczenie. Wg mnie na Wikipedii to prawo jest wyjaśnione mało przystępnie dla początkujących.Mam pytanie, czy istnieje jakieś prawo, opisujące powyższe zależności?
Chyba najlepiej takie sprawy są wytłumaczone w artykułach dla początkujących, w miesięczniku Elektronika dla wszystkich. Jeśli jakieś artykuły nie są zamieszczone na tym portalu, to na pewno warto się przejść do biblioteki akademickiej. Na politechnice albo uniwersytecie w czytelni czasopism na pewno mają EdW.