Ogranicznik diodowy i złącze B-E

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
Merki_1988
Użytkownik
Posty: 147
Rejestracja: 18 paź 2008, 17:53
Lokalizacja: Żywiec

Ogranicznik diodowy i złącze B-E

Post autor: Merki_1988 » 18 paź 2008, 18:12

Dwa pytanka:

Mam pytanko odnośnie ogranicznika diodowego (najprostsza wersja-ograniczenie napięcia do 4,6V)...założmy, że pojawi się napięcie 5 V. 0,6 V pójdzie na spadek napięcia na diodzie, część wydzieli się na rezystorze na wejściu, ale czy część napięcia nie pojawi się również na rezystorze polaryzującym diodę na 4V? Przecież prąd popłynie chyba za diodą bo ten rezystor polaryzujący jest połączony do masy, a obwód musi być zamknięty...chyba, że czegoś nie rozumiem...


Drugie pytanie odnośnie złącza BE...wszędzie piszą, że napięcie na bazie nie może być wyższe o 0,6V niz na emiterze. Mało tego wszedzie piszą, że złacze BE jest w przyblizeniu diodą. Ale dioda jak wiadomo, aby przewodziła musi mieć te 0,6V więcej na anodzie (bazie). Czy chodzi tu może o to, że jeśli np. na emiterze mamy 0V to na bazie nie może być więcej niż 1,2V? Innego wyjaśnienia nie mogę się doszukać...Jeśli dobrze kumam, to czy jeśli na emiterze mam 0V a na bazę dam 1V to może się coś stać?

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 18 paź 2008, 22:09

Merki_1988 pisze:Mam pytanko odnośnie ogranicznika diodowego (najprostsza wersja-ograniczenie napięcia do 4,6V)...założmy, że pojawi się napięcie 5 V. 0,6 V pójdzie na spadek napięcia na diodzie, część wydzieli się na rezystorze na wejściu, ale czy część napięcia nie pojawi się również na rezystorze polaryzującym diodę na 4V? Przecież prąd popłynie chyba za diodą bo ten rezystor polaryzujący jest połączony do masy, a obwód musi być zamknięty...chyba, że czegoś nie rozumiem...
A gdzie schemat :?: Bo ja nie wiem jaki to jest "najprostsza wersja-ograniczenie napięcia do 4,6V".
Merki_1988 pisze:Drugie pytanie odnośnie złącza BE...wszędzie piszą, że napięcie na bazie nie może być wyższe o 0,6V niz na emiterze. Mało tego wszedzie piszą, że złacze BE jest w przyblizeniu diodą. Ale dioda jak wiadomo, aby przewodziła musi mieć te 0,6V więcej na anodzie (bazie). Czy chodzi tu może o to, że jeśli np. na emiterze mamy 0V to na bazie nie może być więcej niż 1,2V? Innego wyjaśnienia nie mogę się doszukać...Jeśli dobrze kumam, to czy jeśli na emiterze mam 0V a na bazę dam 1V to może się coś stać?
Z tym to jest tak.
Złącze baza-emiter ma właściwości czy też jak kto woli zachowuje się jak najzwyczajniejsza dioda.
Co oznacza ze do otwarcia tranzystora potrzebne jest napięcie większe niż 0.5V.
Np. na emiterze mamy 0V to by otworzyć tranzystor na bazę musimy podać napięcie większe niż 0.5V np. 0.6V.
Gdy podasz na bazę 1.2V to mamy nie zbyt wesołą sytuacje.
W obwodzie bazy będzie płyną strasznie duży prąd który w końcu może doprowadzić do zniszczenia tranzystora. Bo napięcie Ube w normalnie działającym układzie nie powinno przekroczyć 0.9V.
Ale na początek, znacznie lepszy jest inny punkt widzenia, ze tranzystor jest otwierany prądem bazy i ten prąd bazy powoduje powstanie spadku napięcia na złączu baza-emiter równego ok 0.6V.

Obrazek
Mały prąd bazy otwiera tą klapkę i umożliwia przepływ prądu od kolektora do emitera. (oczywiści ten prąd pobierany jest z zasilacza, zbiornika wody)
I zwróć uwagę ze jak wpuścimy "mało" prądu bazy to klapka się lekko otworzy i będzie płyną w mare mały prąd kolektora.
I czym większy prąd bazy tym bardziej otworzy się klapka (tranzystor) i tym większy prąd kolektora.
Jak widać sam tranzystor niczego nie wzmacnia on steruje tylko przepływem prądu miedzy kolektorem a emiterem.
Czym większy prąd bazy tym tranzystor bardziej otwarty i płynie większy prąd kolektora. I dla obserwatora z zewnątrz wygląda to tak jakby to tranzystor wzmacniał prąd bazy. I dlatego mówimy o wzmocnieniu prądowym. Jako stosunek prądu kolektora do prądy bazy.
Bo przecież można tak dobrać te "klapki" by np. przepływ 1mA w obwodzę bazy powodował takie otwarcie klapki (tranzystora) by w prąd płynący od kolektora do emitera wynosił 100mA. I w tedy mówimy o wzmocnieniu prądowym 100.

Merki_1988
Użytkownik
Posty: 147
Rejestracja: 18 paź 2008, 17:53
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Merki_1988 » 19 paź 2008, 13:04

Odnosnie tranzystora bardzo dziękuje za wyczerpującą ponad potrzeby odpowiedź :) a odnośnie ogranicznika tu jest schemat:

http://www.edw.com.pl/ea/diody/ogranicznik.gif

Przepraszam, ze w takiej formie, ale niestety nie chce mi załadowac załącznika w odpowiedzi.
Chodzi o R3...czy gdy podamy na wejście np. 6V to na wyjściu diody pojawi się jakiś prąd, który spowoduje dodatkowy spadek napięcia na R3? Bo część napięcia wiadomo odłoży się na R1, a 0,6 V na diodzie....

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 19 paź 2008, 21:04

Merki_1988 pisze:Przepraszam, ze w takiej formie, ale niestety nie chce mi załadowac załącznika w odpowiedzi.
Chodzi o R3...czy gdy podamy na wejście np. 6V to na wyjściu diody pojawi się jakiś prąd, który spowoduje dodatkowy spadek napięcia na R3?
No zgadza się wiec w czym problem ?
Po prostu musimy w tym układzie stosować małe wartości R3 i R2.

Merki_1988
Użytkownik
Posty: 147
Rejestracja: 18 paź 2008, 17:53
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Merki_1988 » 19 paź 2008, 21:46

No problem wydaje mi sie jest w tym, ze wczesniej na tym R3 juz wystapilo napiecie 4V, ktrore niejako blokowalo diode przec otwarciem przy zbyt malym napieciu....a gdy juz otworzy ja, to dodatkowy spadek napiecia na tym rezystorze wprowadzi chyba blad w ograniczaniu napiecia jak mniemam.

ODPOWIEDZ