Pomoc na temat serwo.
Pomoc na temat serwo.
Witam serdecznie wszystkich miłośników elektroniki.
Od dłuższego czau planuję budowę robota. Nie jestem jeszcze doświadczonym elektronikiem
tak więc i robot nie będzie zbyt rozbudowany. Jego zadaniem będzie omijanie przeszkód.
Teraz moja prośba w mojej karierze jeszcze nie miałem nawet w rekach żadnego serwomechanizmu. Czy taki serwo http://www.allegro.pl/item425860964_tow ... el_pl.html nada się do mojego projektu?? jeśli możecie to wytłumaczcie o co kaman z tymi prędkościami i momentem siły.
Dodam że robocik nie będzie (ze wszystkim) ważył więcej niż 1 kg.
Od dłuższego czau planuję budowę robota. Nie jestem jeszcze doświadczonym elektronikiem
tak więc i robot nie będzie zbyt rozbudowany. Jego zadaniem będzie omijanie przeszkód.
Teraz moja prośba w mojej karierze jeszcze nie miałem nawet w rekach żadnego serwomechanizmu. Czy taki serwo http://www.allegro.pl/item425860964_tow ... el_pl.html nada się do mojego projektu?? jeśli możecie to wytłumaczcie o co kaman z tymi prędkościami i momentem siły.
Dodam że robocik nie będzie (ze wszystkim) ważył więcej niż 1 kg.
Witam.
Ale co to ma byc za robocik ? Nie wiem czy sie nada czy nie. Powiedz cos wiecej co tworzysz.
Z siłą to tak jak pisze 1,5 kg/cm czyli ramie o dlugosci 1cm moze podniesc 1,5kg , a 2 cm moga podniesc połowe tego itd.
sterowanie w tym serwie polega na podaniu impulsów co najmniej 18ms . Przeważnie podaje sie , że impulsy musza byc co 20ms . Czas trwania takiego impulsu to od 0 -2,4ms . Tak wyglada sprawa dla uniwersalnych serwomechanizmów . Oczywiscie mowa o tym ,że serwomechanizm obraca sie o zadany kąt +/- 90 (stopni) reguluje sie kąt właśnie tymi impulsami 1.5ms to okolo srodek (zależy jakie serwo).
Pozdrawiam Bartek
Ale co to ma byc za robocik ? Nie wiem czy sie nada czy nie. Powiedz cos wiecej co tworzysz.
Z siłą to tak jak pisze 1,5 kg/cm czyli ramie o dlugosci 1cm moze podniesc 1,5kg , a 2 cm moga podniesc połowe tego itd.
sterowanie w tym serwie polega na podaniu impulsów co najmniej 18ms . Przeważnie podaje sie , że impulsy musza byc co 20ms . Czas trwania takiego impulsu to od 0 -2,4ms . Tak wyglada sprawa dla uniwersalnych serwomechanizmów . Oczywiscie mowa o tym ,że serwomechanizm obraca sie o zadany kąt +/- 90 (stopni) reguluje sie kąt właśnie tymi impulsami 1.5ms to okolo srodek (zależy jakie serwo).
Pozdrawiam Bartek
Otóż ma to być robocik poruszający się na dwóch kołach. Zasada skręcania jak w czołgach czyli jedno koło stoi gdy drugie się kręci. Koła będą miały około 3-4 cm średnicy.
Planowałem użyć dwóch takich serwo i podczepić je bezpośrednio do kół.
Mózgiem ma być AT90S2313 lub ATtiny2313. Program Zostanie napisany w BASCOM-ie. (Jestem w trakcie kursu). Czujnikami do kontaktowania się robota z otoczeniem będą odbiorniki podczerwieni na pasmo 36KHz + diody nadawcze IR
Widzę jednak że sterowanie tymi serwo to nie taka łatwa sprawa jak myślałem.
Czyli żeby serwo się obracał cały czas muszę mu podawać
np. sygnał trwający 2 ms co 20 ms??
Czy można coś takiego zrealizować na ATtiny2313. Czy może lepiej użyć jakiegoś drugiego scalaka.
Proszę o wyrozumiałość ponieważ nie jestem jeszcze zbytnio doświadczonym elektronikiem.
Planowałem użyć dwóch takich serwo i podczepić je bezpośrednio do kół.
Mózgiem ma być AT90S2313 lub ATtiny2313. Program Zostanie napisany w BASCOM-ie. (Jestem w trakcie kursu). Czujnikami do kontaktowania się robota z otoczeniem będą odbiorniki podczerwieni na pasmo 36KHz + diody nadawcze IR
Widzę jednak że sterowanie tymi serwo to nie taka łatwa sprawa jak myślałem.
Czyli żeby serwo się obracał cały czas muszę mu podawać
np. sygnał trwający 2 ms co 20 ms??
Czy można coś takiego zrealizować na ATtiny2313. Czy może lepiej użyć jakiegoś drugiego scalaka.
Proszę o wyrozumiałość ponieważ nie jestem jeszcze zbytnio doświadczonym elektronikiem.
Mozna uzyc sprzetowego generatora PWM, robilem tak pare razy i dzialalo. 2ms to bardzo duzo czasu, spokojnie zrobisz to na ATtiny2313 nawet programowo.Czy można coś takiego zrealizować na ATtiny2313. Czy może lepiej użyć jakiegoś drugiego scalaka.
Proszę o wyrozumiałość ponieważ nie jestem jeszcze zbytnio doświadczonym elektronikiem.
Zgadza sie:). Po prostu podalem przyklad jak pozyskac w prosty sposob silniki i chcialem przy okazji uzmyslowic, ze nie musza miec one duzej mocy, aby jezdzic. W moim wypadku samochodzik byl wyposazony w cztery takie silniki (po jednym na kazde kolo) i bardzo to ulatwilo skrecanie. Mozna w ten sposob latwo kontrolowac obrot pojazu, gdyz silniki obracaja sie o rowny kat - jedna para w lewo a druga w prawo. Poza tym pojazd jedzil po torze prostym, co moze byc trudne do uzyskania przy zwyklych silnikach - minimalna roznica w predkosc obracania walu sposwoduje, ze tor jazdy ulegnie zakrzywieniu.snow pisze:Akurat silniki krokowe nie są niezbędne do urządzenia które ma jedynie omijać przeszkody
To też dobre zadanie dla tego robota, niech sobie myśli i kombinuje tak żeby utrzymać zadany kierunek.alaris pisze:Poza tym pojazd jedzil po torze prostym, co moze byc trudne do uzyskania przy zwyklych silnikach - minimalna roznica w predkosc obracania walu sposwoduje, ze tor jazdy ulegnie zakrzywieniu.
Dzięki za pomoc teraz mam jeszcze więcej pytań.
Otóż posiadam silniki od starych CD-ROMów. Dodam że nie są to silniki kręcące płytą tylko te od wysuwania szuflady. Jeszcze przed wakacjami zmontowałem je do kawałka plexi podczepiłem koła od lego i wszystko podłączyłem na krótko do baterii 4,5 V. Za pas łączący koła z silnikami służyła gumka recepturka. Po panelach ten wynalazek zasuwał całkiem nieźle a nawet za szybko. Natomiast na dywanie zwalniał i zaraz stawał lub jechał jakby ostatkiem sił. Potem zaczęła się miesięczna zabawa z szukaniem odpowiedniej przekładni. Aż w końcu zraziłem sie do elektroniki na dwa miesiące
Oczywiście robot skręcał i to 0,5m w prawo na każde przejechane 1,5m.
Pomysł z serwo podsuną mi ostatni numer edw a konkretnie szkoła konstruktorów.
Tam ktoś pisał że do jazdy użył serwo z wymontowaną elektroniką i podłączył zasilanie bezpośrednio do silnika.
Może i ja zastosuję coś takiego. Chodzi mi tu głównie o tą ****** przekładnię.
Co wy na to ??
Otóż posiadam silniki od starych CD-ROMów. Dodam że nie są to silniki kręcące płytą tylko te od wysuwania szuflady. Jeszcze przed wakacjami zmontowałem je do kawałka plexi podczepiłem koła od lego i wszystko podłączyłem na krótko do baterii 4,5 V. Za pas łączący koła z silnikami służyła gumka recepturka. Po panelach ten wynalazek zasuwał całkiem nieźle a nawet za szybko. Natomiast na dywanie zwalniał i zaraz stawał lub jechał jakby ostatkiem sił. Potem zaczęła się miesięczna zabawa z szukaniem odpowiedniej przekładni. Aż w końcu zraziłem sie do elektroniki na dwa miesiące
Pomysł z serwo podsuną mi ostatni numer edw a konkretnie szkoła konstruktorów.
Tam ktoś pisał że do jazdy użył serwo z wymontowaną elektroniką i podłączył zasilanie bezpośrednio do silnika.
Może i ja zastosuję coś takiego. Chodzi mi tu głównie o tą ****** przekładnię.
Co wy na to ??
Pytanie jak silnik z serwa wytrzyma prace ciągłą. Moim zdaniem lepiej się rozejrzyj za silnikami krokowymi jak nie chcesz na normalnych robić, odwiedź jakiś punkt naprawy ksero i zapytaj czy jakieś im nie zagracają zaplecza, albo rozbierz jakąś drukarkę i będziesz miał silniki krokowe. Serwo moim zdaniem to jest sens dawać jakbyś robił nim sterowanie skręcaniem robota, ale jako napęd raczej nie. Nie bez powodu ktoś je użył do serwa a nie do napędu.