ZVS Flyback Driver
- Aro
- Użytkownik
- Posty: 677
- Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
- Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
- Kontakt:
ZVS Flyback Driver
Witam, mam problem z tą przetwornicą http://c4r0.skrzynka.org/_hv/index.php?page=hv/zvs. Otóż działa tylko przez dwie sekundy po włączeniu, później się blokuje, tranzystor albo oba przewodzą na stałe. Wygląda to tak jakby napięcie zasilania było za wysokie, jednak kolega c4r0 również zasila przetwornicę napięciem 24V i nie ma problemów. Do układu przypięty jest kondensator 10mF, bez z niego układ od razu szedł z dymem. Teraz pewnie też spaliłyby się tranzystory gdybym poczekał kilka sekund dłużej. Czy ktoś wie co może byc nie tak?
Ano to nie za mały, ale nasycał się, bo ten mały dławik nie ma zwykłego rdzenia, tylko o prostokątnej charakterystyce magnesowania. To niezbyt szczęśliwy rdzeń do tego zastosowania. Ten żółty jest ok.
Kondensator może się trochę grzać. O ile nie za bardzo. MKP może się nada, ale lepiej połączyć równolegle kilka mniejszych. Dobrym kondensatorem powinien być KFMP (Miflex).
Kondensator może się trochę grzać. O ile nie za bardzo. MKP może się nada, ale lepiej połączyć równolegle kilka mniejszych. Dobrym kondensatorem powinien być KFMP (Miflex).
- Aro
- Użytkownik
- Posty: 677
- Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
- Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
- Kontakt:
Wybaczcie banalne pytanie, ale przetwornice impulsowe na dodatek rezonansowe nie są moją mocną stroną. Czy sprawność i moc takiej przetwornicy zależy i w jakim stopniu od wartości oraz stosunku C i L?
c4r0 MKP działa zdecydowanie lepiej. Kondensatory z odzysku... a dokładniej co miałeś na myśli? Bo w swoich zasobach nic ciekawego nie znalazłem.
c4r0 MKP działa zdecydowanie lepiej. Kondensatory z odzysku... a dokładniej co miałeś na myśli? Bo w swoich zasobach nic ciekawego nie znalazłem.
-
adi-niunio
- Użytkownik
- Posty: 308
- Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
- Lokalizacja: Zabrze
- Kontakt:
Aro, L i C maja kluczowe znaczenie w sprawności układów rezonansowych, właśnie po to stosuje się rezonans żeby zmniejszyć (zniwelować) straty przełączania tranzystorów. A skoro to dotyczy sprawności to i mocy wyjsciowej.
[ Dodano: 2008-09-08, 21:38 ]
a elementy z odzysku to wylutowane z innej płytki.
[ Dodano: 2008-09-08, 21:38 ]
a elementy z odzysku to wylutowane z innej płytki.
- Aro
- Użytkownik
- Posty: 677
- Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
- Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
- Kontakt:
Wiem że mają kluczowe znaczenie, tylko ja pytam jakie? Czyli np jak zmieni się moc i sprawność jeżeli np zmniejszę lub zwiększę indukcyjność lub pojemność?
Ale ja poważnie pytam. Podejrzewam tylko, że chodziło o te z zasilaczy ATX, czy innych przetwornic.
adi-niunio pisze:a elementy z odzysku to wylutowane z innej płytki.
Ale ja poważnie pytam. Podejrzewam tylko, że chodziło o te z zasilaczy ATX, czy innych przetwornic.
-
adi-niunio
- Użytkownik
- Posty: 308
- Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
- Lokalizacja: Zabrze
- Kontakt:
częstotliwość rezonansowa f = 1/(2*pi*C*L) najlepiej pracować w rezonansie (wtedy szczyt sprawnosći i mocy wyjsciowej), ale jeżeli to nie możliwe to raczej stosuje się prace ponad częstotliwosćia rezonansową, czyli L,C mniejsze.Aro pisze:Wiem że mają kluczowe znaczenie, tylko ja pytam jakie? Czyli np jak zmieni się moc i sprawność jeżeli np zmniejszę lub zwiększę indukcyjność lub pojemność?
Poczytaj: przekształtniki o komutacji miękkiej, klasa D, E. dobrze to widać na Falowniku klasy D (tzw. falownik rezonansowy szeregowy), a skoro w tytule masz ZVS, to w takim trybie pracują falowniki w klasie E.
- TWN TEKNIKS
- -
- Posty: 44
- Rejestracja: 10 wrz 2008, 19:01
- Lokalizacja: Sibniie Novosibirsk
- Kontakt:
Wystarczy zdemontowac najwiekszy rdzen z ATXa, odwinać drut i drutem DNE 1 albo 1,2 nawinąć ok 30 zwojów. Ja odwiałem ze wtorne ze spalonego toroida i mierzylem indukcyjnośc przystawkado pomiaru indukcyjności do miliwoltomierza. Indukcyjność powinna wynosic ok 100 uH . Kondensator musi byc dobry a 400 woltowy kosztuje zlotowke. Najlepsze mosfety do tego to IRF 540 a zamiast zenerek mozna uzyc stabilizatora 7812. Z reszta C4r0 to elegancko pokazal (gratuluje strony).
Twoje trafko bezpieczenstwa wyglada na niewielkie. Takie obudowane najczesciej maja moc 100 lub 160 VA a wiec o wiele za malo do tej przetwornicy. Ja uzylem trafa 400 VA i dwoch porzadnych elektrolitow po ok 10000uF i smiga bez problemu. Zasilalem ta przetwornica cewke Tesli i wyladowania wygladaly na ok 300 watowe trafo. Na zdjeciu widac ze wymiana rdzenia jest konieczna. Warto tez dac podwojny wylacznik nadpradowy na wtore transformatora w zasilaczu eksperymentujac.
Twoje trafko bezpieczenstwa wyglada na niewielkie. Takie obudowane najczesciej maja moc 100 lub 160 VA a wiec o wiele za malo do tej przetwornicy. Ja uzylem trafa 400 VA i dwoch porzadnych elektrolitow po ok 10000uF i smiga bez problemu. Zasilalem ta przetwornica cewke Tesli i wyladowania wygladaly na ok 300 watowe trafo. Na zdjeciu widac ze wymiana rdzenia jest konieczna. Warto tez dac podwojny wylacznik nadpradowy na wtore transformatora w zasilaczu eksperymentujac.