Ponieważ ostatnio wpadły mi w ręce silniki krokowe postanowiłem że zrobię sobie maszynę sterowaną numerycznie z komputera. Jedynym problemem było to, że były to silniki pięciofazowe ale że dostałem ich 3 sztuki to uznałem że się do tego celu nadadzą tyle że trzeba było zrobić do nich sterownik gdyż na rynku brak jest rozwiązań dla tego typu silników. W zasadzie to znalazłem jedną stronę w sieci gdzie był opisany sterownik, scalonych sterowników do nich nie znalazłem. Teraz może kilka słów o samym sterowniku i silnikach.
[center]
[/center]Silniki są 5 fazowe co daje im krok co 0,72° i wymagają 0,75A/fazę i mają moment 0,6Nm - przynajmniej tak oceniam z ich masy. Sterownik postanowiłem umieścić w typowej obudowie na szynę DIN gdyż łatwiej będzie z takich modułów zrobić sterowanie całej maszyny. Zasilanie doprowadzane do sterownika rozdzieliłem na zasilanie logiki oraz części mocowej. Falownik sterujący silnikiem zasilany jest ze źródła prądowego zrobionego na przetwornicy impulsowej Step-Down. Mierzony jest prąd całego falownika. Poprawniej byłoby zrobić pomiar prądu w fazie lecz uznałem że silnikowi przy pracy w maszynie większy prąd w fazie specjalnie nie zaszkodzi i błąd regulacji całego prądu w stosunku do prądu fazy będzie niewielki i można spokojnie mierzyć prąd całości. Całością steruje procesor Atmega8 który odpowiada za wysterowanie kluczy inwertera. Poprawniejszym rozwiązaniem byłoby zapewne sterowaniem samymi kluczami falownika w celu utrzymania stałego prądu lecz jakoś nie mogłem okiełznać regulatora PI zrobionego na procesorze więc uznałem że dam zewnętrzny stabilizator prądu.
Poza zasilaniem do sterownika przychodzą standardowe sygnały ENABLE, DIR i STEP. Gdy nie ma sygnału ENABLE odłączany jest stabilizator oraz sygnały sterujące kluczy. Płytka jak widać w wersji jednostronnej gdyż laminat tańszy
Wykonanie prezentuje się następująco:
[center]
[/center]
Jak na razie testowałem na sucho. Prąd pomimo zmiany obciążenia utrzymuje się na stałym poziomie. Tranzystory ze względu na duży prąd wybrałem typu MOSFET w wersji SMD które specjalnie się nie grzeją przy różnych częstotliwościach - są lekko ciepłe więc uznałem że nie ma co iść w standardowe obudowy TO220 i dawać radiator tym bardziej że udało mi się znaleźć pare N i P w jednej obudowie. Wcześniej wykonałem wersję na zwykłych tranzystorach no ale niestety grzały się tak że ich się dotknąć nie dało
Kodu i schematu z pewnych przyczyn wolałbym nie udostępniać. Jeżeli ktoś jest zainteresowany to jedynie blokowy mogę umieścić lecz budowa takiego sterownika jest dość prosta i nie wiem czy schemat blokowy nie będzie zbyt oczywisty. Sposób sterowania silnika też jest do znalezienia w sieci więc jeżeli ktoś będzie na prawdę zainteresowany to znajdzie i schemat i kod.