Kamery/aparaty i filtry na soczewkach
-
Skrzydlaty
- Użytkownik
- Posty: 126
- Rejestracja: 23 wrz 2007, 21:08
- Lokalizacja: Krak
Kamery/aparaty i filtry na soczewkach
Czy istnieje możliwość oślepienia kamery/aparatu fotograficznego dobrej jakości jakimkolwiek promieniowaniem ale NIE WIDZIALNYM? Wystarczy tylko miejscowe zamazanie obrazu z odległości kilku, kilkunastu metrów.... Może diody na podczerwień? Ale lepszej jakości sprzęt posiada filtry na podczerwień więc to odpada. Może jakieś inne promieniowanie?
Btw. ładnie wyglądają zdjęcia gorących elementów np. piecy w których to można zobaczyć płonący ogień przez ściankę.
Jeśli ten temat to naruszenie regulaminu i zostanie zamknięty to już będzie czysta złośliwość
Btw. ładnie wyglądają zdjęcia gorących elementów np. piecy w których to można zobaczyć płonący ogień przez ściankę.
Jeśli ten temat to naruszenie regulaminu i zostanie zamknięty to już będzie czysta złośliwość
-
ZbeeGin
Widzisz kol. Skrzydlaty. My wiemy o co dokładnie Tobie chodzi. Zwłaszcza, że jeszcze mam(y) podgląd na poprzednią wersję...
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?p=48018#48018
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?p=48018#48018
Niektórzy naoglądali się amerykańskich rozpraw sądowych i myślą, że jak ktoś ściśle nie określił tego paragrafem to można to zrobićSkrzydlaty pisze:Jeśli ten temat to naruszenie regulaminu i zostanie zamknięty to już będzie czysta złośliwość
Mam nadzieje, ze kolega sie nie obrazi za ten komentarzyk, ale nie wytrzymałem xD
Osobiście nie wiem czy istnieje możliwość oślepienia kamery, świetłem niewidzialnym jeśli odpada podczerwień, bo zostają ci tylko promienie X ultrafiolet gamma i takie tam
-
Skrzydlaty
- Użytkownik
- Posty: 126
- Rejestracja: 23 wrz 2007, 21:08
- Lokalizacja: Krak
O co chodzi nieważne, postanowiłem się poprawić i być poprawnym użytkownikiem forum, tym razem nie ma wątpliwości czy złamałem jakieś zasady czy nie... Temat przedstawiony w sposób poprawny i nie wzbudzający podejrzeń, linka kol. ZbeeGin umieściłeś co mnie dziwi ale głębiej sie zastanawiając Ty przez to także chyba nie złamałeś żadnej zasady z regulaminu. Przy okazji jeśli sie uprze bo z byle jakiego tematu można stworzyć coś, co łamie regulamin, prawo i może coś jeszcze.
A temat może pomóc np. przy ochronie przed robieniem zdjęć przez osoby niepowołane np. czyjejś własności, eksponatów w muzeum itd.
O tym ze Administratorzy i Moderatorzy wszystko wiedzą to ja wiem.
Btw. linka - jeśli już go podałeś pozwólcie że skomentuje - jak komuś brakuje pieniędzy to może poprosi o darowiznę a nie szuka zarobku 14 metrów przed odwołaniem terenu zabudowanego w wręcz chamski sposób. -tę uwagę można edytować, nie oburzę sie
A temat może pomóc np. przy ochronie przed robieniem zdjęć przez osoby niepowołane np. czyjejś własności, eksponatów w muzeum itd.
O tym ze Administratorzy i Moderatorzy wszystko wiedzą to ja wiem.
Btw. linka - jeśli już go podałeś pozwólcie że skomentuje - jak komuś brakuje pieniędzy to może poprosi o darowiznę a nie szuka zarobku 14 metrów przed odwołaniem terenu zabudowanego w wręcz chamski sposób. -tę uwagę można edytować, nie oburzę sie
Jasne, że promieniowanie X czy gamma będzie miało jakiś wpływ na przetwornik obrazu w aparacie. Ale żeby skutecznie zamazać obraz z odpowiedniej odległości to by musiała być niezła moc i ja wolałbym od takiego urządzenia trzymać się z daleka 
Jeżeli dałoby się to łatwo zrobić to byłoby już dostępne komercyjnie, więc moim zdaniem w praktyce (a już na pewno amatorskiej) niemożliwe.
Jeżeli dałoby się to łatwo zrobić to byłoby już dostępne komercyjnie, więc moim zdaniem w praktyce (a już na pewno amatorskiej) niemożliwe.
Dlatego też fotoradary powinny być niewidoczne i nieoznakowane. Nie byłoby problemu z ich oszukiwaniem czy oślepianiem a i może morderców na drogach by trochę ubyło.Skrzydlaty pisze:Btw. linka - jeśli już go podałeś pozwólcie że skomentuje - jak komuś brakuje pieniędzy to może poprosi o darowiznę a nie szuka zarobku 14 metrów przed odwołaniem terenu zabudowanego w wręcz chamski sposób. -tę uwagę można edytować, nie oburzę sie
-
Skrzydlaty
- Użytkownik
- Posty: 126
- Rejestracja: 23 wrz 2007, 21:08
- Lokalizacja: Krak
Nie, nie obraziłem się, rozpraw też sie nie na oglądałem.Kulpina pisze: Mam nadzieje, ze kolega sie nie obrazi za ten komentarzyk, ale nie wytrzymałem xD
Chociaż tata chciał wysłać mamę żeby przyjęła mandat ale brode było widać na zdjęciu
A może coś z magnetyzmem? W mikroświecie działa rewelacyjnie ale w makro to już chyba nie zadziała, nie? A może co do podczerwieni to jakaś "dalsza" podczerwień. Taka że filtry już jej nie zatrzymują bo w normalnym środowisku nie występuje w takiej ilości że wpływała by na jakość obrazu a wytworzona sztucznie "da o sobie znać"?
-
ZbeeGin
A przepisy wyrażnie mówią, że poza terenem zabudowanym jeśli nie występują inne znaki ograniczające prędkość samochody osobowe mogą rozwijać prędkość do 90km/h. Zatem na odcinku 14 metrów przed znakiem obowiązuje prędkość 50km/h lub 60km/h w godzinach nocnych. Niestety panowie policjanci mogą sobie dokonywać kontroli także w tym miejscu.Skrzydlaty pisze:Btw. linka - jeśli już go podałeś pozwólcie że skomentuje - jak komuś brakuje pieniędzy to może poprosi o darowiznę a nie szuka zarobku 14 metrów przed odwołaniem terenu zabudowanego w wręcz chamski sposób.
A kierowców z ciężką nogą powinno się eliminować z dróg - zwłaszcza polskich, gdzie kultura jazdy jest na poziomie zero.
Jak już coś piszesz to nie owijaj w bawełnę. Niech inni użytkownicy jednak wiedzą w jakim celu ma to urządzenie powstać.Skrzydlaty pisze:Przy okazji jeśli sie uprze bo z byle jakiego tematu można stworzyć coś, co łamie regulamin, prawo i może coś jeszcze.
-
Skrzydlaty
- Użytkownik
- Posty: 126
- Rejestracja: 23 wrz 2007, 21:08
- Lokalizacja: Krak
Tam gdzie nie powinno być terenu zabudowanego to chyba nie powinno. Kiedyś przez około pół roku w zupełnie innym miejscu pojawił sie znak teren zabudowany a za nim niecałe 20 m odwołanie. Było sie z czego śmiać jak w szczerym polu sie widziało takie znaki. Osobiście 2 razy zasnąłem za kierownicą z... nudów - terenie "kontrowersyjnym"(niby zabudowany ale czym? przystankiem? kapliczką?). Ograniczenia do raz 40 a drugie do 50. Jadąc w niezabudowanym to już sie tak nie chce spać i nigdy mi sie nie zdarzyło - zreszta jedzie sie z duszą na ramieniu. Miałem też poważna kolizje, gdybym jechał odrobine szybciej nic by sie nie stało, gdybym jechał wolniej - też może by sie nic nie stało a prędzej były bo ofiary. Wiec nie zawsze wszystko jest takie jednoznaczne.radzio pisze:... i może morderców na drogach by trochę ubyło.
W ogóle to przez to wszystko odbiegliśmy od tematu i zaraz kolejny zamkną. Wiec jeśli ktoś jeszcze chce sie na ten temat wypowiedzieć proponuje założyć coś w Hyde Parku a jak nie to niech ten temat będzie zwykłym tematem.
Tak przy okazji - dlaczego aparat posiadający filtr podczerwieni i tak robi zdjęcia na których wychodzi plamka bardzo gorących rzeczy?
[ Dodano: 2008-08-28, 18:29 ]
Racja, tylko że przed remontem E4 odwołanie zakazu było ok. 60m wcześniej ale nikt nie raczył sie pofatygować o poprawkę znaku.ZbeeGin pisze:A przepisy wyrażnie mówią, że poza terenem zabudowanym jeśli nie występują inne znaki ograniczające prędkość samochody osobowe mogą rozwijać prędkość do 90km/h. Zatem na odcinku 14 metrów przed znakiem obowiązuje prędkość 50km/h lub 60km/h w godzinach nocnych. Niestety panowie policjanci mogą sobie dokonywać kontroli także w tym miejscu.
A patrząc na realia - jak ktoś ma prawo jazdy - niech zwróci jak sie zachowuje nie kilkanaście ale kilkadziesiąt metrów przed odwołaniem.
Może już nie ciągamy tego tematu? Bo zamienia sie on w temat o życiu a nie elektronice, a to pierwsze już nie jest takie jednoznaczne i jasne jak prawo Ohma.