Bezpieczne napiecie w gniazdku dlaczego nie??
Moim zdaniem ta dyskusja nie ma sensu. Napięcie sieci jest policzone przez inżynierów tak aby do odbiorników (jak i w instalacji domowej) nie trzeba było stosować extra grubych przewodów. A ochrona przed porażeniem to przede wszystkim zdrowy rozsądek i odpowiednie izolacje na przewodach sieciowych jak i na elementach podłączonych do sieci no i oczywiście uziemianie elementów metalowych. A i tak 50V to za dużo jeśli się ma wilgotne ręce itp. Zawsze dla bezpieczeństwa można sobie zrobić w łazience oświetlenie na 24V lub 12V.
Poza tym nie chodzi tu o koszty kabli - kupienie + zainstalowanie specjalnych traf do wszystkich domków i bloków w Polsce... . Ja tam wole mieć autostrady i lepiej żeby były jakieś pieniądze na Euro 2012 bo po takiej operacji o jakiej mówi jareks nawet prezydent przeżywał by kryzys finansowy
.
A przystosowanie wszystkich urządzeń do pracy przy 50 V to nie jest takie pstryk i przy polskich realiach wymagałoby co najmniej dzisięcioleci... .
Więc pytam się jaki w tym sens - wystarczy, tak jak mówi gajosp2 aby społeczeństwo używało mózgu choć trochę przy obchodzeniu się z siecią - na nieszczęście niektórzy nie rozumieją, że gniazdko to nieposłuszne zwierzątko i z nim nie można zadzierać ani ciągnąć za ogon
A przystosowanie wszystkich urządzeń do pracy przy 50 V to nie jest takie pstryk i przy polskich realiach wymagałoby co najmniej dzisięcioleci... .
Więc pytam się jaki w tym sens - wystarczy, tak jak mówi gajosp2 aby społeczeństwo używało mózgu choć trochę przy obchodzeniu się z siecią - na nieszczęście niektórzy nie rozumieją, że gniazdko to nieposłuszne zwierzątko i z nim nie można zadzierać ani ciągnąć za ogon
jareks91, fajnie, że dbasz o bezpieczeństwo. Ale nawet nie wyobrażasz sobie (i ja też) w ilu dziedzinach życia i przemysłu stosuje się kompromisy między bezpieczeństwem a ekonomią. Bez kompromisów możnaby się było od razu powiesić. Ogromne koszty wszystkiego. Kwestie BHP, zabezpieczeń p.poż, ograniczenia prędkości na drodze do 20km/h, może zmniejszmy też pustaki (żeby jak komuś spadnie na głowę na budowie, to żeby go nie zabiło) a ile zaprawy by wchodziło.
Po za tym, poza różnymi zaletami prądu stałego w sieci:
- łatwiejsze filtrowanie zakłóceń
- niepotrzebne układy korekcji współczynnika mocy w zasilaczach impulsowych
itd.
to więcej jest wad:
- jak prostować ten prąd, by nie psuć sprawności generatorów w elektrowniach
- straty przy prostowaniu
- polaryzacja gniazd sieciowych
- niemożność stosowania transformatorów
itd.
No i najciekawsze, napięcie stałe może być bardziej niebezpieczne z powodu elektrolizy w ciele, w czasie porażenia tworzą się trujące związki i to wykańcza nerki. Straty w przewodach, przy prądzie zmiennym i stałym są takie same.
Dziwne, że w Chinach nie wprowadzili napięcia 1000V, tam kompromisy mają inne proporcje, bo władze mniej liczą się z ludzkim życiem. Większe napięcie mogłoby tam być zaletą, bo nie dość, że mniejsze straty, to eliminowałoby to mniej inteligentne jednostki.
P.S. Na czym polega elektryczny prysznic? Może chodziło o pompę do wody...
Po za tym, poza różnymi zaletami prądu stałego w sieci:
- łatwiejsze filtrowanie zakłóceń
- niepotrzebne układy korekcji współczynnika mocy w zasilaczach impulsowych
itd.
to więcej jest wad:
- jak prostować ten prąd, by nie psuć sprawności generatorów w elektrowniach
- straty przy prostowaniu
- polaryzacja gniazd sieciowych
- niemożność stosowania transformatorów
itd.
No i najciekawsze, napięcie stałe może być bardziej niebezpieczne z powodu elektrolizy w ciele, w czasie porażenia tworzą się trujące związki i to wykańcza nerki. Straty w przewodach, przy prądzie zmiennym i stałym są takie same.
Dziwne, że w Chinach nie wprowadzili napięcia 1000V, tam kompromisy mają inne proporcje, bo władze mniej liczą się z ludzkim życiem. Większe napięcie mogłoby tam być zaletą, bo nie dość, że mniejsze straty, to eliminowałoby to mniej inteligentne jednostki.
P.S. Na czym polega elektryczny prysznic? Może chodziło o pompę do wody...
Bo jest niebezpieczneZbeeGin pisze:A dlaczego uważasz, że 230VAC jest bezsensowne?
Twoj klient szuka zyskow i elimunuje zbedne koszty, skoro mozna to zrobić taniej przy zachowaniu funkcjonalności to jak najbardziej jest to prawidłowe podejście.ZbeeGin pisze:Urządzenie zaprojektowane dla jednego z klientów. Muszę go uprościć gdyż koszt dwóch diod Zenera to 15gr
I znowu duzo przesady i bzdury. Wystarczylby kabel 2mm max 3 mm i mogloby być mniej izolacji na nim ze wzgledu na male napiecie 50Vdc a co za tym idzie kabel ktorego sie obawiasz mogby być nawet cieńszy od tego ktory teraz masz w odkurzaczu właśnie ze wzgledu na mocno zredukowaną izolacje ktora bylaby absolutnie juz zbedna.ZbeeGin pisze: Czy chciałbyś mieć odkurzacz do którego podpięty byłby kabel tak sztywny, że jego zwijanie stało by się udręką. Zobacz jakie przewody mają np. w Kanadzie. Chyba nie miałeś go jeszcze w ręku?
4 razy grubsze kable przy napieciu bardzo bezpiecznym 50Vdc ale tylko w scianach! I to tylko 4razy grubsza miedź a 4 razy mniej izolacji czyli jesli chodzi o objetość kabel bylby taki sam lub moze nawet cieńszy ogólnie.
50Vdc bylby lepsze i UZNAWANE za bezpieczne w SPECJALNYCH warunkach czyli nikogo by takie napiecie nie zabilo nigdy.ZbeeGin pisze:To dlaczego 50VAC
Uważasz że trafo o mocy 2*N i sprawności Y ma mniejsze straty niz dwa trafa o mocy N i sprawnosci Y ?Thor pisze:o sa straty w samym transformatorze
Bo wedlug mnie nie, wiec nie wiem o co ci chodzi z tymi stratami.
AWS 303, przesadzasz w kazdym slowie, mowie ze transformator musialby być przy kazdym domu tak jak w Ameryce a nie tak jak w polsce jeden duzy transformator na pare domow.
50Vdc nie za duzo nikogo smiertelnie nie porazi.gajosp2 pisze:i tak 50V to za dużo
Reasumując zgadzam się z opiniami że może to być zbyt drogie do wprowadzenia teraz już skoro wszystko jest na 230Vac :/ moze bardziej byloby oplacalne wprowadzenie jakieś obowiązkowe odpowiednie gniazdka i różnicowke podobnie jak mamy obowiązek zapinania pasów. Bo fakt że przy odpowiednich zabezpieczeniach o porażenie śmiertelne bardzo trudno.
Generalnie rzecz biorąc dziwie sie poziomowi dyskusii i argumentą, na początku każdy ten pomysł wyśmiewał, i chciano zamykać wątek a okazuje się że nie problem jest w technologii lecz w kosztach jakie trzeba byloby podjąć aby teraz wszystko odkręcić.
Nie ma problemów również w stratach, a może nawet byłyby mniejsze straty niż teraz gdyż wysokie napięcie zmieniane byłoby przy domku a nie tak jak to jest teraz na parę domów i te 230V trzeba ciągnąć dość długimi kablami.
Współczesne samochody na akumulatory mają napiecie(i tu zmartwie miłośników 230VAC) ustawione na ok 50V tak aby nigdy nie przekraczało 60V ze wzgledów bezpieczeństwa. No i w tym samochodzie i radio ZbeeGin bedzie mogł sobie posłuchać
i pewnie TV oglądnąć i wcale nie bedzie krócej żył jak ktoś tam pisał o szkodliwości promieniowania przy 50VZbeeGin pisze:Ok. Wszędzie impulsowe zasilacze i radio do lamusa z powodu generowanych zakłóceń.
Niestety gdy przeprowadzano elektryfikacje miast i wsi to też ludzie byli przeciwni że to szkodliwe ze im coś nie będzie działać itp. Dziś tak samo i to nawet co dziwne wśród elektroników hobbystów jest duży strach przed nowościami, bojąc się wszelakich zmian i wymyślają na siłę(ze to radio nie dzialac bedzie ze przewody wielkosci nogi słonia
Zmusisz obywateli do ponoszenia kosztów wymiany instalacji i osprzętu? Nie? To może państwo zapłaci dziesiątki miliardów PLN?jareks91 pisze:Nie ma problemów również w stratach, a może nawet byłyby mniejsze straty niż teraz gdyż wysokie napięcie zmieniane byłoby przy domku a nie tak jak to jest teraz na parę domów i te 230V trzeba ciągnąć dość długimi kablami.
Aby przetransportować takie napięcie na dużą odległość trzeba by słoniowych kabli.jareks91 pisze:wymyślają na siłę(ze to radio nie dzialac bedzie ze przewody wielkosci nogi słoniaitp.. )
jareks91, zrozum wreszcie, że koszty takiej operacji były by OLBRZYMIE
Bo trzeba przecież wdrążyć do produkcji odbiorniki na 50V i wyobraź sobie, że wszystkie urządzenia z jakich korzystasz musiały by być zastąpione na te przystosowane do pracy z zaproponowanym przez ciebie napięciem, pomnóż liczbę twoich urządzeń w domu przez liczbę mieszkań, placówek publicznych itd. ,a i tak nie otrzymasz prawdziwej liczby odbirników do zastąpienia bądź gruntownego przystosowania bo nie każdy ma ich dokładnie tyle co Ty.
Natomiast koszty wdrążenia jak i zamiany całej sieci w Polsce będą już KOSMICZNE.
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
Oj panowie przesadzacie, a jaką przyjemność by mieli ludzie pracujący przy elektryce, skoro nie mogłoby ich to popieścić
Heh, tak może człowiek nie dotknie kabla, bo się boi, a co za przyjemność byłaby dotykać kabla który nic nie robi
Żadna 
I tak nie zmienicie napięcia w gniazdkach, więc po co ta dyskusja
Pozdrawiam
I tak nie zmienicie napięcia w gniazdkach, więc po co ta dyskusja
Pozdrawiam
12V można zrobić od razu. Takie napięcie faktycznie nigdy nikogo nie zabije. Co z tego, że do zasilenia pralki trzeba będzie 100A i przewodów 30mm^2. W końcu to żaden problem technologiczny. Skoro można obniżać napięcie do 230V to można i do 12V... 40 tysięcy na sama kable, do tego remont kapitalny mieszkania - bo jakoś te kable trzeba w ścianie zmieścić, do tego jeszcze szybkie bezpieczniki na 5000A i cacy. A do mieszkania z transformatora napięcie będzie przesyłane za pomocą szyn kolejowych. Oczywiście nad szynami będzie rosła trawa przez cały rok. I do tego to promieniowanie w mieszkaniach. Miodzio...jareks91 pisze:Generalnie rzecz biorąc dziwie sie poziomowi dyskusii i argumentą, na początku każdy ten pomysł wyśmiewał, i chciano zamykać wątek a okazuje się że nie problem jest w technologii lecz w kosztach jakie trzeba byloby podjąć aby teraz wszystko odkręcić.
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
a wy dalej swoje, projekt jak najbardziej realny optycznie kable ciensze niz teraz macie w mieszkaniach lub takiej samej grubosci
Temat uważam za wyczerpany a i argumenty podawane przez miłośników 230AC nie są przekonywujące
Jest pewien pomysl i mysle ze dosyć łatwy w realizacji, ale nie ma sensu to roztrzasac skoro elektrownia nie planuje przejscie na 50Vdcptolek pisze:jak prostować ten prąd, by nie psuć sprawności generatorów w elektrowniach
Przy odpowiednim projekcie praktycznie zadneptolek pisze:- straty przy prostowaniu
nie ma problemuptolek pisze:- polaryzacja gniazd sieciowych
możność stosowania zasilaczy impulsowych.ptolek pisze:- niemożność stosowania transformatorów
Temat uważam za wyczerpany a i argumenty podawane przez miłośników 230AC nie są przekonywujące