jareks91 pisze:Dlaczego wiec tak nie jest tylko wszedzie jest bezsensowne 230VAC??
A dlaczego uważasz, że 230VAC jest bezsensowne? I wcale nie jest ono wszędzie.
jareks91 pisze:To nie są zbyt przemawiajace argumenty... bo co to znaczy drozsze kable o 20 groszy??
Dam przykład. Urządzenie zaprojektowane dla jednego z klientów. Muszę go uprościć gdyż koszt dwóch diod to 15gr na każdej sztuce - a jak się okazuje wcale nie muszą być montowane. Dlaczego muszę to zrobić? Bo 1000000 szt x (15gr + kosz montażu 4gr) daje nam... I tu sobie policz. Dlatego taka argumentacja jest w tym miejscu nieco bezsensowna.
jareks91 pisze:Zresztą nawet i teraz bardziej oplacaloby sie zejsc na niskie napiecie i ponieść koszty wymiany lub dostosowania aby być pewnym że np dziecko nie wsadzi ci rąk do kontaktu i nie zabije.
Wystarczy wymienić gniazda w instalacji na bezpieczne z zapadkami. Wtedy ryzyko włożenia palucha do gniazda jest o wiele mniejsze. Proszę, zobacz jak to zrobili w Anglii.
jareks91 pisze:Straty mozna wyeliminować calkowicie stosując 4razy grubsze kable
Czy chciałbyś mieć odkurzacz do którego podpięty byłby kabel tak sztywny, że jego zwijanie stało by się udręką. Zobacz jakie przewody mają np. w Kanadzie. Chyba nie miałeś go jeszcze w ręku?
jareks91 pisze:W samochodach mamy jednak napiecie 12V i nikt narazie nie chce tego zmieniać na to 230V
To i tak duży postęp, wcześniej instalacje były 6V.
jareks91 pisze:A czy samoloty są aż tak niebezpieczne?? są nafaszerowane elektroniką różnymi czujnikami a i tak zdarzają sie katastrofy
To jaki ma kolega pomysł na to by te katastrofy wyeliminować? Niższy pułap?
jareks91 pisze:wystarczyloby wyprostować to napiecie po stronie odbiorcy i 120V napiecie stałe jest juz uznawane za bezpieczne.
A co z transformacją takiego napięcia już wewnątrz urządzeń powszechnego użytku? Ok. Wszędzie impulsowe zasilacze i radio do lamusa z powodu generowanych zakłóceń.
jareks91 pisze:Tak najlepiej zamknąć usta dobrym pomysłom i powiedzieć że ziemia i tak jest płaska. Znamy to juz z historii.
Mamy Internet, WWW, wolność słowa i wyznania. Załóż organizację promującą 50VAC i zdobądź poparcie, a potem lobbuj. Kto Tobie zabrania?
jareks91 pisze:Co to za argument ludzie... nalezy minimalizować niebezpieczeństwo do minimum a nie myśleć że gdzieś jest bardziej niebezpieczne to nie jest poważne.
Do minimum. Ok. To dlaczego 50VAC a nie 24VAC albo 4,5VAC które to człowieka nie, ale konia zabije?
jareks91 pisze:Jedyny logiczny argument to taki że żeby np teraz wprowadzić w mieszkaniach stale 100V napiecie to niestety ale trzeba byloby wymienic caly sprzed lub go dostosować, a to bylyby duze koszty obciazajace budzet kazdego z nas.
I tym autokomentarzem zakończę.