Napięcie baterii
Napięcie baterii
Witam.
Czytam sobie książkę "Elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz. Układy" autor: Dieter Nuhrman, i jest tam mowa o bateriach jakoby były one źródłem napięcia stałego.
Pojęcie napięcie stałe w czasie Uwy=f(t) ≡ const rozumiem, ale czy proces rozładowywania się baterii w czasie to nie właśnie stopniowe obniżanie jej napięcia? Czy też rozładowywanie tyczy się tylko pojemności prądowej w [Ah] ?
Czytam sobie książkę "Elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz. Układy" autor: Dieter Nuhrman, i jest tam mowa o bateriach jakoby były one źródłem napięcia stałego.
Pojęcie napięcie stałe w czasie Uwy=f(t) ≡ const rozumiem, ale czy proces rozładowywania się baterii w czasie to nie właśnie stopniowe obniżanie jej napięcia? Czy też rozładowywanie tyczy się tylko pojemności prądowej w [Ah] ?
-
adi-niunio
- Użytkownik
- Posty: 308
- Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
- Lokalizacja: Zabrze
- Kontakt:
to że napięcie spadnie (triche) nawet niech bedzie ekstremalnie kilkadziesiąt procent, to charakter nadal będzie źródla nap stałego, jedynie z jakimś zakłóceniem które zanikło po ustaleniu nowego poziomu.
po prostu, "+" baterii nadal jest dodatnim potencjałem, i nie zmienia polaryyzacji w czasie.
przypadek inny niż bateria: mostek greatza z kondensatorem, to też źródlo napiecia stalego, a też prszy rozruchach może przysiąść na nim napięcie
po prostu, "+" baterii nadal jest dodatnim potencjałem, i nie zmienia polaryyzacji w czasie.
przypadek inny niż bateria: mostek greatza z kondensatorem, to też źródlo napiecia stalego, a też prszy rozruchach może przysiąść na nim napięcie
W pewnym stopniu bateria "traci" napięcie, ale na pewno nie w sposób liniowy. Gdyby tak było, to byłby to kompletny bezsens i baterie nie miałby nigdzie żadnego zastosowania - po co komu źródło napięcia, które na początku daje 9V, za 1h już tylko 8V, a wieczorem 2V. Np. dla akumulatora samochodowego, o naminalnym napięciu powiedzmy 12,6V, stan agonii (trup:P) to 11,8V. Nie wiem jak to wygląda dla baterii "z pilota od tv", ale sądzę, że jak bateryjka ma zamiar wyziąnąć ducha, to napięcie z 9V spada do ok. 8-7, i kaput, prądu już niej nie pociągniesz 
Napięcie spada bo pojemność maleje.
W jakim stopniu to już zależny od konkretnego typu baterii.
I można to zobaczyć w katalogach na wykresach
http://www.duracell.com/oem/Pdf/new/MN1604_US_CT.pdf
http://download.maritex.com.pl/pdfs/va/AKUMCP1207.pdf
http://download.maritex.com.pl/pdfs/va/BATCR2032R.pdf
W jakim stopniu to już zależny od konkretnego typu baterii.
I można to zobaczyć w katalogach na wykresach
http://www.duracell.com/oem/Pdf/new/MN1604_US_CT.pdf
http://download.maritex.com.pl/pdfs/va/AKUMCP1207.pdf
http://download.maritex.com.pl/pdfs/va/BATCR2032R.pdf
Aha czyli obie wartości spadają - ale np. 1,5V-owy "paluszek" po przykładowo 20 godzinach pracy obciążony dużą rezystancją i małym prądem, może spowodować złe działanie układów elektronicznych po spadku np. o 0,1V ? Przecież w układach tranzystorowych to nie do pomyślenia - w jaki sposób się to likwiduje w układach zasilanych z baterii?
To jakieś bardzo wrażliwe "układy" muszą być by przestały działać po obniżeniu o 100mV.Luminofor pisze:ale np. 1,5V-owy "paluszek" po przykładowo 20 godzinach pracy obciążony dużą rezystancją i małym prądem, może spowodować złe działanie układów elektronicznych po spadku np. o 0,1V ?
I w praktyce takich się nie spotyka
-
adi-niunio
- Użytkownik
- Posty: 308
- Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
- Lokalizacja: Zabrze
- Kontakt:
to ok, patrząć na wykres można powiedzieć że napiecie się troche zmienia w czasie, maleje, ch-ka nie jest idealnie sztywna. Ale projektując układ, czy też nawet podczas jego funkcjonowania zawsze zakładamy że jest ono stałe, a jak coś nie gra to wymienia się na nową.Luminofor pisze:adi-niunio, nie chodzi mi o pojęcie biegunowości, to rozumiem.
Chodzi mi o zjawisko rozładowywania się baterii na skutek pobierania z niej prądu - zmniejsza się wtedy jej nominalne napięcie w miarę czasu, czy pojemność prądowa w Ah?
Jeżeli i napięcie i pojemność prądowa, to w jakim stosunku?
-
000andrzej
- Użytkownik
- Posty: 424
- Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
- Lokalizacja: Kraków
Re: Napięcie baterii
Zauważ, że zjawiska związane z elektrycznością są w rzeczywistości bardzo skomplikowane. Dlatego też uczymy się teorii, w której upraszczamy wszystko co możliwe.Luminofor pisze:...jest tam mowa o bateriach jakoby były one źródłem napięcia stałego.
Pojęcie napięcie stałe w czasie Uwy=f(t) ≡ const rozumiem, ale czy proces rozładowywania się baterii w czasie to nie właśnie stopniowe obniżanie jej napięcia?
W 99% takie uproszczenie wystarcza do opisania zjawisk ale obliczenia są obarczone pewnym błędem. Tylko że ten błąd jest dość znikomy. Oczywiście w praktyce będzie to trochę inaczej. Gdybyśmy chcieli robić obliczenia biorąc pod uwagę wszystkie czynniki - może się okazać, że obliczenia są nie do przejścia bez zastosowania programu komputerowego, a po uproszczeniu bład będzie znikomy a obliczysz w pamięci.
Przyjmij więc w teorii, że napięcie baterii jest stałe.
Ok czyli można wysnuć z tych rozważań wniosek, że baterie są opisywane w książkach jako elementy idealne, a w rzeczywistości są one rzeczywiste, a więc obarczone pewną upływnością napięcia nominalnego w funkcji czasu.
Obalamy więc zasadność twierdzenia Uwy=f(t) ≡ const dla rzeczywistej baterii.
Temat otwarty, zachęcam do dyskusji.
Obalamy więc zasadność twierdzenia Uwy=f(t) ≡ const dla rzeczywistej baterii.
Temat otwarty, zachęcam do dyskusji.
-
adi-niunio
- Użytkownik
- Posty: 308
- Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
- Lokalizacja: Zabrze
- Kontakt:
W książkach baterie traktuje się jako idealne źródło napięciowe o napięciu znamionowym baterii.
Rzeczywiste baterie:
1. - Nowe mają napięcie wyższe od znamionowego
2. - W wyniku rozładowywania (korzystania) spada napięcie
3. - Mają szeregową rezystancje wewnętrzną
4. - Mają równoległą rezystancję wewnętrzną, która je powoli rozładowuje.
Rzeczywiste baterie:
1. - Nowe mają napięcie wyższe od znamionowego
2. - W wyniku rozładowywania (korzystania) spada napięcie
3. - Mają szeregową rezystancje wewnętrzną
4. - Mają równoległą rezystancję wewnętrzną, która je powoli rozładowuje.
Może napiszę tak. Napięcie w gniazdku zmienia się aż ( "aż"[: ) 50 razy na sekundę. Natomiast napięcie na baterii nie zmienia się tak szybko. Bardzo, ale to bardzo powoli ono spada, więc można uznać, że jest źródłem napięcia stałego.
Fizyka to sztuka oszukiwania jak mawiała moja nauczycielka. Zakłada się, że to, przy pominięciu tego, powołując się na teorie, pomijając...
Lumi, Ty się może na filozofię zapisz a nie na elektronikę, jak chcesz tak wszystko szczegółowo rozważać ;P
Fizyka to sztuka oszukiwania jak mawiała moja nauczycielka. Zakłada się, że to, przy pominięciu tego, powołując się na teorie, pomijając...
Lumi, Ty się może na filozofię zapisz a nie na elektronikę, jak chcesz tak wszystko szczegółowo rozważać ;P