Pozostawanie promieniowania mikrofalowego w żywności xD
Pozostawanie promieniowania mikrofalowego w żywności xD
Czy jest możliwość, zeby promieniowanie mikrofalowe zostało/pozostawiło cokolwiek szkodliwego lub cokolwiek po prostu w podgrzewanej żywności?
To jest tylko fala elektromagnetyczna, a nie wiązka jakichkolwiek cząstek, więc taki efekt nie powinien występować. (?)
Mikrofalówki mogą być szkodliwe jedynie jeśli stoi się przy nich podczas pracy(prawda to?)
To jest tylko fala elektromagnetyczna, a nie wiązka jakichkolwiek cząstek, więc taki efekt nie powinien występować. (?)
Mikrofalówki mogą być szkodliwe jedynie jeśli stoi się przy nich podczas pracy(prawda to?)
Mikrofala ma coś w rodzaju filtra, to ta siateczka, przez którą gapisz się na jajko, które przed chwilą wrzuciłeś do mikrofali. Nie wydaje mi się, żeby cokolwiek szkodliwego stamtąd wyłaziło. Jak chcesz sprawdzić, czy masz "szczelną" mikrofalówkę, to przyłóż folię aluminiową. Jak ci zacznie dziwnie wachlować, to możliwe, że mikrofalówka jest nieszczelna [;
A tak jak pisałeś, poza ciepłem, w żywności nic nie zostanie, bo to jest zwykła fala elektromagnetyczna.
A tak jak pisałeś, poza ciepłem, w żywności nic nie zostanie, bo to jest zwykła fala elektromagnetyczna.
To pewnie taki sam przesąd jak ten, że Cola Cao było rakotwórcze, a i tak nic nie zostało udowodnione [;
Tutaj masz wycinek z wiki:
The cooking chamber itself is a Faraday cage enclosure which prevents the microwaves from escaping into the environment. The oven door is usually a glass panel for easy viewing, but has a layer of conductive mesh to maintain the shielding. Because the size of the perforations in the mesh is much less than the wavelength of 12 cm, most of the microwave radiation cannot pass through the door, while visible light (with a much shorter wavelength) can. With wireless computer networks gaining in popularity, microwave interference has become a concern near wireless networks. Microwave ovens are capable of disrupting wireless network transmissions because the ovens generate radio waves of about 2.45 GHz in the 802.11b/g frequency band, some of them escaping the enclosure despite the presence of the mesh.
Tutaj masz wycinek z wiki:
The cooking chamber itself is a Faraday cage enclosure which prevents the microwaves from escaping into the environment. The oven door is usually a glass panel for easy viewing, but has a layer of conductive mesh to maintain the shielding. Because the size of the perforations in the mesh is much less than the wavelength of 12 cm, most of the microwave radiation cannot pass through the door, while visible light (with a much shorter wavelength) can. With wireless computer networks gaining in popularity, microwave interference has become a concern near wireless networks. Microwave ovens are capable of disrupting wireless network transmissions because the ovens generate radio waves of about 2.45 GHz in the 802.11b/g frequency band, some of them escaping the enclosure despite the presence of the mesh.
Jest fizycznie niemożliwe żeby mikrofale zostały w jedzeniu. Ich działanie polega na wprawianiu w drgania cząsteczek wody, więc też nic innego nie może pozostać w jedzeniu bo nic tam nie dociera. Jeśli chodzi o szkodliwość włączonej kuchenki, to powinny one być zrobione tak, żeby nie wydostawało się prawie żadne promieniowanie. Poza tym, komora mikrofalówki jest zrobiona tak, że cała wypromieniowana z magnetronu energia odbija się od ścianek aż trafi z jedzenie i je nagrzeje. Więc nawet jeśli by włączyć mikrofalówkę z otwartymi drzwiczkami stojąc kilka metrów obok, to zdecydowana większość energii pójdzie w świat i właściwie nic by się człowiekowi nie stało, a już na pewno nie byłoby czegoś takiego że byś od razu umarł albo głowa by Ci wybuchła
Na youtubie można znaleźć filmiki jak ludzie włączają gołe magnetrony stojąc obok i przykładają świetlówkę trzymaną w ręce która sama sięzapala od promieniowania. Oczywiście to nie znaczy że taka zabawa nie ma żadnych skutków, ale też nie znaczy to że niedomknięte drzwiczki kuchenki = śmierć całego osiedla. Ogólnie mikrofale po prostu grzeją, więc od ich działania można nabawić się takich schorzeń jak zaćma, poparzenia skóry (przy wyższych częstotliwościach) albo narządów wewn. (przy niższych częstotliwościach, w tym tej z kuchenki). Inną sprawą jest powodowanie nowotworów, o ile wiem powszechne jest lub było to, że ludzie pracujący przy radarach częściej cierpią na białaczkę. Jednak w tej kwestii niewiele wiadomo więc trudno cokolwiek powiedzieć.
W każdym razie nie ma absolutnie żadnego powodu, żeby bać się zwykłej, sprawnej technicznie kuchenki mikrofalowej ani jedzenia z niej. Ono jest po prostu niedobre, ale nie szkodliwe
[edit]
Aha, kiedyś czytałem w jakichś wiadomościach o strasznej historii, gdzie pijany facet wsadził niemowlę do mikrofalówki na kilkanaście sekund... Skutek był taki, że dziecko było silnie poparzone, ale przeżyło i konieczna była tylko amputacja małżowiny usznej. A oczywiście być zamkniętym w środku to znacznie gorsza sprawa, niż stanąć przy otwartych drzwiczkach.
W każdym razie nie ma absolutnie żadnego powodu, żeby bać się zwykłej, sprawnej technicznie kuchenki mikrofalowej ani jedzenia z niej. Ono jest po prostu niedobre, ale nie szkodliwe
[edit]
Aha, kiedyś czytałem w jakichś wiadomościach o strasznej historii, gdzie pijany facet wsadził niemowlę do mikrofalówki na kilkanaście sekund... Skutek był taki, że dziecko było silnie poparzone, ale przeżyło i konieczna była tylko amputacja małżowiny usznej. A oczywiście być zamkniętym w środku to znacznie gorsza sprawa, niż stanąć przy otwartych drzwiczkach.
Podobn jakaś pani suszyła pieska w mikrofalce... biedny piesek.c4r0 pisze:Aha, kiedyś czytałem w jakichś wiadomościach o strasznej historii, gdzie pijany facet wsadził niemowlę do mikrofalówki na kilkanaście sekund... Skutek był taki, że dziecko było silnie poparzone, ale przeżyło i konieczna była tylko amputacja małżowiny usznej. A oczywiście być zamkniętym w środku to znacznie gorsza sprawa, niż stanąć przy otwartych drzwiczkach.
Ja czytałem wersję z kotkiem... Podobna wygrała spore odszkodowanie.olo16 pisze:Podobn jakaś pani suszyła pieska w mikrofalce... biedny piesek.c4r0 pisze:Aha, kiedyś czytałem w jakichś wiadomościach o strasznej historii, gdzie pijany facet wsadził niemowlę do mikrofalówki na kilkanaście sekund... Skutek był taki, że dziecko było silnie poparzone, ale przeżyło i konieczna była tylko amputacja małżowiny usznej. A oczywiście być zamkniętym w środku to znacznie gorsza sprawa, niż stanąć przy otwartych drzwiczkach.
Mikrofalówki mogą też wybuchać jeśli ktoś wsadzi doń balon z wodorem + zapłon w postaci folii itd. , ale na co dzień (oprócz świrów z brainiaca) raczej nikt nie ma takich pomysłów więc mikrofale są bezpieczne
Magnetron również na tym cierpi - jeżeli fale będą się odbijać od CD do magnetronu, ten będzie się coraz bardziej nagrzewać co ma wpływ na jego żywotność - jeśli często będziesz robić taką dyskotekę to się zużyje i mikrofalówka będzie do wyrzucenia, a przecież tania nie jest.olo16 pisze:Moim zdaniem mikrofala jest szkodliwa głównie dla płyt CD, które się tam włoży...
To z wikipedii. To, że mikrofalówka podgrzewa żarcie wynika z tego:Microwave heating is sometimes explained as a resonance of water molecules, but this is incorrect: such resonance only occurs in water vapor at much higher frequencies, at about 20 gigahertz
Many molecules (such as those of water) are electric dipoles, meaning that they have a positive charge at one end and a negative charge at the other, and therefore rotate as they try to align themselves with the alternating electric field of the microwaves. This molecular movement creates heat as the rotating molecules hit other molecules and put them into motion.