Dwa silniczki sprzeżone mechanicznie i elektrycznie

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 16 sie 2008, 9:25

Wpadłem na nowy pomysł.
Gdyby jeden silniczek połączony przekładnią z drugim ładował temu drugiemu akumulator?

[ Dodano: 2008-08-16, 10:29 ]
Sprawność doładowującego silnika byłaby jednak niewielka i pewnie tylko "głaskałby" akumulator (ale może też leciutko doładowywał - zużycie pierwszego byłoby zbyt wielkie aby to zauważalnie wydłużyło czas pracy akumulatora).

Więc raczej nie ma sposobu na zrobienie chociaż połowicznego p.mobile :evil:

Jasam
Użytkownik
Posty: 422
Rejestracja: 27 mar 2007, 21:09

Post autor: Jasam » 16 sie 2008, 10:26

Elemaniacu- zauważ, że już zaproponowałem taki pomysł tyle, że nieco ulepszony. Mianowicie energia kinetyczna byłaby gromadzona w ciężkim wirującym kole zamachowym, a potem przetwarzana w energię ładującą akumulator. Taki układ miałby szansę działać najdłużej - w pewnej części sam się napędzać wykorzystując pracę impulsową (silnik wykorzystany tylko do rozpędzania koła). Jednak i tak by się w końcu zatrzymał (podliczając straty mogłoby się okazać, że nawet wcześniej niż gdyby silnik był bezposrednio zasialany z baterii).

adi-niunio
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: adi-niunio » 16 sie 2008, 11:18

co do LED'a

na moje oko to kalkulator nie pobiera kilka mA pradu, a tyle bedize potrzebowac dioda.
M@ciej pisze:Prosty mechanizm na korbkę a przełożenie na pasku klinowym (konkretnie gumka).
dobrze do tego nadaja sie wkretarki z regulacja obrotow :D
Jasam pisze:Elemaniacu- zauważ, że już zaproponowałem taki pomysł tyle, że nieco ulepszony. Mianowicie energia kinetyczna byłaby gromadzona w ciężkim wirującym kole zamachowym, a potem przetwarzana w energię ładującą akumulator
kolega pracuje na starej kopalni :D:D ??

tam sie stosowalo takie rozwiazania gdy falowniki byly za drogie.

Jasam
Użytkownik
Posty: 422
Rejestracja: 27 mar 2007, 21:09

Post autor: Jasam » 16 sie 2008, 14:05

adi-niunio pisze:kolega pracuje na starej kopalni :D :D ??
Nie, nie pracuję na żadnej kopalni, ani starej ani nowej hah :razz: . Takie rozwiązanie kiedyś z ciekawości zastosowałem, kiedy bawiłem się z żyroskopami własnej konstrukcji. Przy okazji: Ktoś kto się nie bawił żyroskopami ani nie widział w akcji kół zamachowych rozpędzonych do odpowiedniej prędkości, może mieć trudności z wyobrażeniem sobie jakie wielkie ilości energii kinetycznej można zgromadzić w obracającej się i wyważonej bryle.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 16 sie 2008, 17:34

Jasam,
Przy okazji: Ktoś kto się nie bawił żyroskopami ani nie widział w akcji kół zamachowych rozpędzonych do odpowiedniej prędkości, może mieć trudności z wyobrażeniem sobie jakie wielkie ilości energii kinetycznej można zgromadzić w obracającej się i wyważonej bryle.
Bo o to chodzi w kole zamachowym ;)

Jasam
Użytkownik
Posty: 422
Rejestracja: 27 mar 2007, 21:09

Post autor: Jasam » 16 sie 2008, 18:40

Akumulator energii kinetycznej :mrgreen:

adi-niunio
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: adi-niunio » 18 sie 2008, 9:53

Jasam pisze:Akumulator energii kinetycznej :mrgreen:
no z tego co wiem to wtedy silniki (od strony uzwojen twornika) moga miec pojemnosc kilku faradow.

Awatar użytkownika
Brzozza93
Użytkownik
Posty: 474
Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Brzozza93 » 18 sie 2008, 10:22

adi-niunio pisze:co do LED'a
na moje oko to kalkulator nie pobiera kilka mA pradu, a tyle bedize potrzebowac dioda.
Ja żeby buzer (który piszczy już zasilany z baterii ni-mh 1,2V) potrzebowałem przyłożyć go do lapmki biurkowej 40W i wtedy słychać było przydźwięk 50 Hz. wydajność takiego ogniwa jest mała. Dziś jest słoneczny dzień u mnie w Trójmieście więc może poexpermentuję ze skupianiem światła słonecznego z kilku luster - ale coś mi mówi że podniesiona temperatura obniży wydajność ogniwa.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 18 sie 2008, 11:00

Brzozza93, nie za bardzo wiem o co Ci chodzi niestety... .
Masz na myśli ogniwo z kalkulatora zasilające buzer :?:
Aby temperatura podniosła się na tyle żeby móc coś zapalić potrzeba kilkaset luster idealnie skierować w ten sam punkt, do tego nasłonecznienie musi być odpowiednie, a w polsce tego nie uzyskasz - szukaj raczej na południu np. Włochy, Grecja itp.

ODPOWIEDZ