elektroniczny zabójca karaluchów

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Jasam
Użytkownik
Posty: 422
Rejestracja: 27 mar 2007, 21:09

Post autor: Jasam » 30 lip 2008, 20:18

Takie cos byłoby prawie idealnie ale należy się zastanowić nad pewną sprawą. Porażony i zabity karaluch pozostanie w miejscu gdzie stał i zewrze bieguny urządzenia na stałe.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 30 lip 2008, 20:24

Jasam, można by dorobić jakiś układ, który "poczuje", że ma za dużo amperów i jest zwarcie po czym wyłączy układ sygnalizując użytkownikowi, że pojawił się szkodnik, ale kto będzie sprzątał każdego karalucha z urządzenia?

[ Dodano: 2008-07-30, 21:26 ]
No ale to i tak przecież nie zda egzaminu - chyba, że układ po zareagowaniu nie wyłączałby się od razu - z małym odstępem czasowym.

Jasam
Użytkownik
Posty: 422
Rejestracja: 27 mar 2007, 21:09

Post autor: Jasam » 30 lip 2008, 20:33

Najciekawsze by było coś w rodzaju jakiejś mechanicznej wycieraczki czy szpatułki, która po wykryciu zwarcia styków przesunie sie nad płytką ze stykami i zmiecie małe zwłoki do osobnego naczynia. To wcale nie byłoby takie truudne. Możnaby wykorzystać mechanizm wysuwania tacki z starego CDRomu.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 30 lip 2008, 20:36

Jasam, najprościej byłoby wykorzystać całe ramię wraz z serwem z jakiegoś samochodu i doczepić odpowiednią końcówkę sprzątającą karaluchy.

Kuna
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 26 lip 2008, 11:03
Lokalizacja: w-wa

Post autor: Kuna » 30 lip 2008, 21:00

albo po prostu wentylator, ktory sie wlancza w razie zwarcia - tylko przyneta nie moze byc zdmuchnieta ;)

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 30 lip 2008, 21:20

Kuna, a jak karaluch się przyklei?
To już lepszy pomysł z wycieraczką.

alaris
Użytkownik
Posty: 530
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 30 lip 2008, 23:31

O Panie... :neutral:
Nie lepiej isc do Castoramy i kupic za 25zl srodek na karaluchy? Jak juz koniecznie chcecie sie bawic w pulapki, to wezcie szklane naczynie o stromych sciankach, postawcie listeweczki w formie mostu i nalejcie do srodka piwa...

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 31 lip 2008, 10:16

Super temat wakacyjny...
Też tak mi się wydaje - można złożyć propozycję do szkoły.

alaris
Użytkownik
Posty: 530
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 31 lip 2008, 11:43

Cytat:
Super temat wakacyjny...
Też tak mi się wydaje - można złożyć propozycję do szkoły.
Juz to widze... Mlodzi elektronicy beda chodowac w domu karaluchy, zeby testowac na nich swoja smiercionosna bron... Nie wszystkim sie uda, wiec populacja tych stworzeonek radosnie sie powiekszy...
Osobiscie uwazam taka propozycje za chybiona. Naprawde chcecie sie babrac z robakami?

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 31 lip 2008, 11:57

alaris, tu chodzi o zaprezentowanie koncepcji bądź urządzenia do zwalczania szkodników, a nie o hodowle karaluchów bo nie chcemy mnożyć robactwa typu niemilus szkodnikus na świecie lecz je zwalczać.
Można by jeszcze zaprezentować sposób radzenia sobie z gryzoniami (elektronicznie).

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 31 lip 2008, 14:50

elemaniac pisze:Macie jakieś inne propozycje na karaluchy?
Posprzątać w domu.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 31 lip 2008, 14:52

snow, ja karaluchów nie mam, ale można przecież podać jakieś propozcje urządzeń unicestwiających bo o nie chodzi, a nie o hodowle .

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 02 sie 2008, 18:17

Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest generator HV wytwarzający duże ilości ozonu (link -> wiki). Widziałem w takie urządzenie w działaniu (w tv).
Niestety jest to zabieg dość pracochłonny, ponieważ trzeba ewakuować okolice (razem z wszystkimi sąsiadami i ich zwierzętami domowymi) na czas kilku godzin. Do zalet można zaliczyć zabicie także ,,naściennych'' grzybów pleśniowych.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 03 sie 2008, 14:35

M@rek, no niestety nie wyewakuujesz sąsiadów tak poprostu dla zabicia karaluchów - nie zgodziliby się :mrgreen:
Gdybyś był jakąś poważną organizacją, a zagrożeniem byłby szybko rozprzestrzeniający się groźny dla życia pasożyt wtedy można by nad tym pomyśleć... .

Awatar użytkownika
Opornik
Użytkownik
Posty: 140
Rejestracja: 27 maja 2008, 13:53
Lokalizacja: Program Files

Post autor: Opornik » 04 sie 2008, 9:07

Kiedyś w telewizji widziałem takie urządzonko co się wkładało do gniazdka i to emitowało jakieś fale. Podobno miało to pozabijać
karaluchy i myszy :razz:

ODPOWIEDZ