Co wolicie z elektroniki: teorię czy praktykę?

Czyli miejsce, w którym można poruszać tematy nie dające przyporządkować się do pozostałych działów ale uwaga tutaj również obowiązują przyjęte zasady na forum

Elektronika: teoria czy praktyyka?

Teoria
3
16%
Praktyka
16
84%
 
Liczba głosów: 19

Jasam
Użytkownik
Posty: 422
Rejestracja: 27 mar 2007, 21:09

Post autor: Jasam » 20 lip 2008, 20:24

Nie da się rozdzielić jednego od drugiego więc mówienie, ze jest się bardziej za praktyką nie bardzo ma sens :evil: Ale każdy ma własne zdanie. Dobrze jednak, że większość z nas rozumie, ze elektronik nie jest ani jedynie praktykiem, ani jedynie teoretykiem lecz łączy w sobie obie idee (to taki idealny zawsze uśmiechnięty ELektronik z lutownicą wystającą z jednej kieszeni, a książką z drugiej. I z pełną gamą zawsze udających się pomysłów w głowie :razz: ).

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 21 lip 2008, 13:26

Teoria i praktyka jest nierozłączna, ale mimo to wolę teorię :mrgreen: , bo:
1- Układy na symulacji przynajmniej działają :twisted: .
2- jestem gatunkiem słabo lutującym :cry: (mój tata też, ale robi to i tak lepiej).

ZenekBębenek
-
Posty: 32
Rejestracja: 07 paź 2007, 17:49
Lokalizacja: A z Tąd

Post autor: ZenekBębenek » 21 lip 2008, 13:43

Bez praktyki nie było by teorii !! wiele praw nauki zostało odkryte poprzez doświadczenia praktyczne i przez długi czas nie można było poprzeć ich teorią :!:

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 21 lip 2008, 14:09

ZenekBębenek, bez teorii również nie było by praktyki, bo najpierw myślisz, projektujesz schemat itd. (teoria), a dopiero potem jest płytka testowa -> gotowy układ.

ZenekBębenek
-
Posty: 32
Rejestracja: 07 paź 2007, 17:49
Lokalizacja: A z Tąd

Post autor: ZenekBębenek » 21 lip 2008, 14:27

elemaniac pisze:ZenekBębenek, bez teorii również nie było by praktyki, bo najpierw myślisz, projektujesz schemat itd. (teoria), a dopiero potem jest płytka testowa -> gotowy układ.
To nie jest argument ! wiele zjawisk zostało odkrytych i wykorzystanych przez człowieka w praktyce podczas gdy ludzkość nie miała jeszcze zielonego pojęcia dlaczego te zjawiska zachodzą i w jaki sposób to się dzieje !!

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 21 lip 2008, 14:29

Teoria i praktyka po prostu muszą się ze sobą łączyć.

ptolek
Użytkownik
Posty: 189
Rejestracja: 28 sie 2005, 16:55
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ptolek » 21 lip 2008, 19:48

Ale faktycznie, można lubieć bardziej część teoretyczną lub bardziej praktyczną. Kto lubi obliczenia, może zostać w przyszłości nauczycielem lub wykładowcą. Jak ktoś lubi po trochę tego i tego, może zostać inżynierem, a jak ktoś lubi tylko praktykę - monterem w fabryce. Najlepsze zarobki są jak widać pośrodku :D
Nie bierzcie tego na serio ;)

ZenekBębenek
-
Posty: 32
Rejestracja: 07 paź 2007, 17:49
Lokalizacja: A z Tąd

Post autor: ZenekBębenek » 21 lip 2008, 21:40

ptolek pisze:a jak ktoś lubi tylko praktykę - monterem w fabryce
albo serwisantem :grin: teoria też jest tam obecna ale naj naj naj więcej jest praktyki :razz:

a praca montera to z praktyką niewiele ma wspólnego - raczej z monotonią poza tym wystarczy wiedzieć że są elementy biegunowe umieć odczytać oznaczenia elementów i musi umieć wsadzić rezystor nr 2 w dziurki oznaczone R2 - no i lutować musi umieć perfekt - ale oprócz tego już raczej nic nie musi potrafić - urządzenia uruchamia i testuje i tak kto inny poprawia po nim też w większości przypadków kto inny. Robota nudna do bólu i nieco odmóżdżająca - wiem bo pracowałem tak dwa lata - nie mogłem zacząć inaczej bo nie mam wykształcenia związanego z elektroniką.Teraz jestem asystentem działu serwis poprzednio byłem młodszym kontrolerem jakości.Ogólnie monter-elektronik to upierdliwe zajęcie.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 22 lip 2008, 9:56

ZenekBębenek pisze:uruchamia i testuje i tak kto inny poprawia po nim też w większości przypadków kto inny.
Nie chciałbym być "poprawiaczem" - niewdzięczna robota :smile:
Najlepiej jest więc znaleźć kompromis pomiędzy teorią i praktyką i mieć lepszą pracę w tej branży.

Awatar użytkownika
PiotrekEl
Użytkownik
Posty: 251
Rejestracja: 02 mar 2007, 19:39
Lokalizacja: Znad Jezioraq

Post autor: PiotrekEl » 22 lip 2008, 17:41

Kiedyś natknąłem się na takie stwierdzenie:
"Teoria teoretycznie powinna zgadzać się z praktyką".
I to jest jedna z bardzo niewielu teorii która się z praktyką zgadza nie tylko teoretycznie ale i praktycznie.

ODPOWIEDZ