Pomoc w matmie
- przemeksag
- Użytkownik
- Posty: 191
- Rejestracja: 06 mar 2008, 14:09
- Lokalizacja: owni
- Kontakt:
Pomoc w matmie
Witam.
Mam problem z zadaniem w załączniku.
Tam jest napisane ponieważ liczby 4n+5 i 4n+1 są dodatnie więc ......... itd.
Ale skąd im się to wzieło. Nie chodzi mi o samo wyprowadzenie bo to pikuś.
Mam problem z zadaniem w załączniku.
Tam jest napisane ponieważ liczby 4n+5 i 4n+1 są dodatnie więc ......... itd.
Ale skąd im się to wzieło. Nie chodzi mi o samo wyprowadzenie bo to pikuś.
Re: Pomoc w matmie
Rozumiem, że chodzi Ci o to, dlaczego 4n+5 i 4n+1 są dodatnie?przemeksag pisze:Witam.
Mam problem z zadaniem w załączniku.
Tam jest napisane ponieważ liczby 4n+5 i 4n+1 są dodatnie więc ......... itd.
Ale skąd im się to wzieło. Nie chodzi mi o samo wyprowadzenie bo to pikuś.
Dlatego, że ciąg liczbowy jest funkcją, której argumenty należą do zbioru liczb naturalnych (n należy do N, czyli n >= 1). Wartość tej funkcji zawiera się natomiast w zbiorze liczb rzeczywistych (może być dodatnia lub ujemna). Podstawiając do tych wyrażeń za n kolejne liczby naturalne, zawsze otrzymamy wynik dodatni.
- przemeksag
- Użytkownik
- Posty: 191
- Rejestracja: 06 mar 2008, 14:09
- Lokalizacja: owni
- Kontakt:
Nawiasy traktujemy jako dwie różne liczby, które potem mnożymy przez siebie i sprawdzamy znak wyniku. Wynik ujemny otrzymamy wtedy, gdy tylko jedna z nich będzie miała wartość ujemną (ale to chyba jest jasneprzemeksag pisze:I jeszce jedno pytanko, te wyrażenie (4n+5)(4n+1) traktujemy te nawiasy razem czy osobno.
Najlepiej jest, kiedy w trakcie redukcji wyrazów podobnych wszystkie n-ki się 'skasują'. Wtedy nie ma wątpliwości, czy ciąg jest malejący, rosnący czy stały.
-
000andrzej
- Użytkownik
- Posty: 424
- Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
- Lokalizacja: Kraków
W liczniku masz -5, czyli góra jest ujemna. W mianowniku masz iloczyn liczb dodatnich. Skąd to wiem? Ponieważ każda liczba (czy to dodatnia czy ujemna) pomnożona przez liczbę parzystą (np. 4) daje liczbę dodatnią. Więc (4n+1) jest zawsze dodatnie, ponieważ np. [4*(-5)+1]>0 i [4*(5)+1]>0. Wieć góra jest ujemna a dół dodatni. W sumie cały ukłamek jest ujemny, czyli ciąg jest malejący.
A poza tym n jest liczbą naturalną, czyli wynosi 1, 2, 3... itd.
A poza tym n jest liczbą naturalną, czyli wynosi 1, 2, 3... itd.
Ohh co ja widzę, sztandarowe zadanie książkowe z ciągów na poziomie grubo przedmaturalnym, na szczęście ja to mam już za sobą (maturka z matmy zdana w tym roku na 88%). 
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
P.S. Fachową pomoc z tej dziedziny nauki uzyskasz tu:
http://matematyka.pl/index.htm
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
P.S. Fachową pomoc z tej dziedziny nauki uzyskasz tu:
http://matematyka.pl/index.htm
- przemeksag
- Użytkownik
- Posty: 191
- Rejestracja: 06 mar 2008, 14:09
- Lokalizacja: owni
- Kontakt:
- przemeksag
- Użytkownik
- Posty: 191
- Rejestracja: 06 mar 2008, 14:09
- Lokalizacja: owni
- Kontakt:
W sumię to i dobrze że okroją bo jak ktoś sie nie wybiera na studia o profilu matmowykorzystywalnych to po co mus ię uczyć czegoś czego nie lubi a z drugiej strony to proawda co mówią w TV że część narodu debilniejei wolą jechać do agnli zmywak uskuteczniać. Ja wiem po mojej szkole w tamtym roku egzamin technika elektronika na 40 osób zdało 8
.
-
adi-niunio
- Użytkownik
- Posty: 308
- Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
- Lokalizacja: Zabrze
- Kontakt:
o jejku, jestes z nowego systemu szkolnictwa, i jeszcze narzekasz na matme, przeciez juz ja macie okrojona i lzej porozkladana.przemeksag pisze:W sumię to i dobrze że okroją bo jak ktoś sie nie wybiera na studia o profilu matmowykorzystywalnych to po co mus ię uczyć czegoś czego nie lubi a z drugiej strony to proawda co mówią w TV że część narodu debilniejei wolą jechać do agnli zmywak uskuteczniać. Ja wiem po mojej szkole w tamtym roku egzamin technika elektronika na 40 osób zdało 8 .
potem bedzie wychodzic ze szkoly grupa tumanow co nie wie co to sinus.
a co do egzaimnu na technika, faktem jest ze nie jest prosty, ale gdyby ucznowie mniej grali w fife, nfs czy tam jakie inne byle co , a troche wiecej sie zainteresowali tym co sie maja nauczyc, to zdawalnosc by byla co najmniej na 80% , a tak dziwi mnie to ze elektronika ida ludzie ktorym wogole nie zalezy zeby cos wyciagnac. a to ze system nauczania nie nadaza za technologia zastosowan nie ma tu duzego znaczenia.
- przemeksag
- Użytkownik
- Posty: 191
- Rejestracja: 06 mar 2008, 14:09
- Lokalizacja: owni
- Kontakt:
Wrócę do tematu.
1. W zadaniu podanym wyżej mam różnicę a - a = ...............
n+1 n
a w zadaniu dalej mam iloraz an+1/an skąd mam wiedźieć kiedy iloraz kiedy wstawić kiedy różnicę.
2.Jak mam już wyprowadzone że np. -5/(4n+5)(4n+1) to jak to dalej liczyć.
Wdzięczny bym był jak by mi ktoś przeanalizował jak takie zadanie robić bo stanołem i ani w lewo ania w prawo.
1. W zadaniu podanym wyżej mam różnicę a - a = ...............
n+1 n
a w zadaniu dalej mam iloraz an+1/an skąd mam wiedźieć kiedy iloraz kiedy wstawić kiedy różnicę.
2.Jak mam już wyprowadzone że np. -5/(4n+5)(4n+1) to jak to dalej liczyć.
Wdzięczny bym był jak by mi ktoś przeanalizował jak takie zadanie robić bo stanołem i ani w lewo ania w prawo.