Komputer nie uruchamia się . Co się zepsuło?

Serwis telewizorów, odbiorników radiowych, wzmacniaczy, magnetowidów oraz innych urządzeń elektronicznych.
Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Komputer nie uruchamia się . Co się zepsuło?

Post autor: timo66 » 10 lip 2008, 17:25

Witam
Dwa dni temu byla buza , walneło i od strony uziemienia było przepięcie . Mniejsza o to . Po tym incydencie spalil się zasiłacz od Liveboxa [ bezpiecznik wyparowal i spaliły się 2 diody prostownicze ] , który już naprawilem. Problem w tym że komputer się nie uruchamia , pomyślalem że to zasilacz [ wymieniłem 8 kondensatorów , których pojemność była od 30 do 60% mniejsza ] okazało sie że zasilacz potrzebował obciążenia żeby wystartować . Podłaczylem go pod kompa i nic , jedynie co słychąć to piski w takcie około 3Hz wydobywające się prawdopodobnie gdzieć z płyty . I tu moje pytanie jak zdiagnozować czy to plyta główna jest winna ? :???:

acha livebox pył połączony kablem RJ45 z kompem , lecz livebox dziala poprawnie .
Prosze o szybkom porade , gdyż niewiem czy mam kupować nowa plyte ,czy co innego jest winne.

Awatar użytkownika
Brzozza93
Użytkownik
Posty: 474
Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Brzozza93 » 10 lip 2008, 17:47

Piski to "krzyk BIOSu". Płyta i procek są pewnie w porządku. Oznaczają one błąd ramu/karty graficznej/innego niezbędnego komponentu. Poszukaj na necie co te piski oznaczają (różnią się w zależności od producenta biosu). Najczęściej są to kombinacje krótkich i długich tonów lub ciągły pisk.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 10 lip 2008, 18:00

Małe sprostowanie
piski wydobywają się z zasilacza tylko ciężo zlokalizowąć dokładne miejsce [ale chyba w obwodach wejsciowych -230V] Co do pisków z biosu to maja troche niższe tony i glosniejsze . A co dziwniejsze to piski tylko slychac wtedy gdy zasilacz jest podlaczony do plyty, a gdy "odpalam " go przez zielony kabel wszytko na pozór jest ok . Wiec co mogło paść w zasilaczu , że plyta niepotrawi zasterowac zasilacza?

Aha napiecia to sa w miare ok tylko -12 pokazuje okolo 10,5V

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 10 lip 2008, 19:12

Jeżeli masz trochę wolnego czasu, to wykonaj sobie dekoder kodów POST, może dzięki niemu uda Ci się zdiagnozować usterkę.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 10 lip 2008, 20:09

timo66, to może spróbuj z jakimś innym zasilaczem - jeśli ten "inny" nie będzie piszczeć, a PC się uruchomi to będzie oznaczać, że padł zasilacz.
Mógłbyś też podpiąć jakąś inną płytę na próbę i zobaczyć czy z tą zasilacz będzie ok.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 10 lip 2008, 20:14

KrzysiekK niewiem czy to coś pomoże ,bo płyta główna nieuruchamia zasilacza , na zielony kabelek podaje kolo 1V , tak samo jest fioletowym , a to piszczace to transformator pomocniczy. Po odlaczeniu złacza ATX z plyty zasilacz dziala [chyba] poprawnie

[ Dodano: 2008-07-10, 21:15 ]
elemaniac, niestety niemam takiej mozliwosci

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 10 lip 2008, 20:18

elemaniac, niestety niemam takiej mozliwosci
Masz PCta czy laptopa?
Koledzy Ci nie pożyczą PCta do sprawdzenia (Moi by się chyba bali, że im grzebie w PCcie :mrgreen:) ?

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 10 lip 2008, 21:15

W takim razie pozostaje gdzieś pożyczyć komputer lub podzespoły zbliżone do konfiguracji twojego komputera i metodą przekładnia podzespołów szukać uszkodzonego podzespołu. Jakiś czas temu miałem całkowicie milczący komputer i w jednym z komisów komputerowych bezpłatnie pozwolili mi poprzekładać podzespoły komputera. Wówczas uszkodzona była płyta główna.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 10 lip 2008, 22:30

Zobacz jakie napiecie dostaje sterownik w zasilaczu i czy jest w normie.

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 10 lip 2008, 23:29

Kiedyś szukałem które piny były odpowiedzialne za załączenie zasilacza. Kombinowałem ze zwieraniem i udało mi się wygenerować cichy pisk. Jeżeli taki pisk słyszysz, to raczej zwarcie w zasilaczu.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 11 lip 2008, 7:49

Witam
Mam kilka pytań:
1.Jak dokładnie przebiega proces uruchamiania zasilacza? [Napiećie z fioletoweo kabelka ,+5V Power_Good, doprowadzane do plyty "uruchamia " zwieranie do masy zielony kabel?]
2.Jest jakaś możliwość żeby "wypalić" plyte przez port RJ45 ?
3.jeżeli przy niepodłaczonym zasilaczu do plyty na fioletowy kablu jest +5V i po podlaczeniu plyty pojawia sie tam rosnace napiecie do 1V ,opada i zaś rosnie [ w takt pisków w zasilaczu - piski dochodza z pomocniczej przetwornicy [ z której jest brane te +5V]
4. czy jest to możliwe że plyta niu ruchamia zasilacza ,bo któreś z napięć [3,3V , -5V ,-12V ,] przekaraca granice 5 , 10 % ?
5. co sie stanie gdy mechanicznie uruchomie zasilacz [Power_on do masy] i gdy napięcia nie bedą pasować [beda za niskie] , lub płyta bedzie uszkodzona [ powodowała zwarcie ] to czy wtedy : przypadek 1 - uszkodzi sie plyta , przypadek 2 uszkodzi sie zasilacz ?

aktus zasilacz jest sprawny pod tym pozorem że uruchomiony zasilacz [ Power_on do masy] wszystko działa dodatkowo pod napiecia 12V i 5V podlaczone 2HDD i 2 napedy , jedynie co przychodzi mi do glowy to ze gdy plyta potrzebuje te 5V [ Power_Good] a ta przetwornica pomocnicza jest cos nietak i niedaje tyle pradu co powinna . Jest to mozliwe?

[ Dodano: 2008-07-11, 10:06 ]
Po dodatkowych testach :

po obciazeniu potencjometrem [ zeby od szlagu nie obciazac max pradem] dochodze ze cos nietak jest z tym napieciem Power_Good , bo przy zwarciu = plynie prad 200mA , a podobno Imax wynosi 2A!
Wiec, czy winna jest ta przetwornica , bo przy tych 200mA wydobywa sie wlasnie taki dzwięk jak po podlaczeniu do plyt głównej i czy moge ja wymienic na inna [ z innego zasilacza] , czy po prostu w różnych zasilaczach są rożnie nawijane ?

Awatar użytkownika
grysek67
Użytkownik
Posty: 315
Rejestracja: 27 cze 2007, 6:34
Lokalizacja: Limanowa
Kontakt:

Post autor: grysek67 » 11 lip 2008, 9:55

Ja miałem coś podobnego.. Podpiąłem zasilacz płyty głównej kumpla i nie bardzo chciał działac (wytępował strasznie drażniący pisk), potem zeby go sprawdzic podłączyłem go pod moją płyte i wszystko działało ok... może najlepszym sposobem będzie sprawdzenie zasilacza na jakies innej płycie głównej

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 11 lip 2008, 12:53

No i klapa , jednak to [chyba] plyta ,bo ta przetwornica daje nawet na Power_Good 2A [na zasilaczu pisze 1,5A]a potem traktuje to jako zwarcie i zaczyna piszczec . Do plyty jest tylko podpiety procesor .Czy to normalne ze na nodze nr12 ukladu TL494 jest 30V? i wyjsciu 3.3V jest rezystor 6,7 Ohm zwierajace to napiecie do masy , wstepne obciążenie czy co?

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 11 lip 2008, 14:45

Może być na 12 nóżce 30V, bo to jest zasilanie ( max 42V wg noty katalogowej ). Moja propozycja jest prosta. Załatwiasz sobie jakiś inny zasilacz, podpinasz do płyty i sprawdzasz czy płyta startuje. Jeśli wystartuje to jest temu winny zasilacz, a jeśli nie wystartuje to płyta. Teoretycznie możesz swój zasilacz podłączyć do płyty kolegi/koleżanki i sprawdzić czy pójdzie, ale lepiej nie ryzykować. Płyta nie powinna zepsuć zasilacza, natomiast zasilacz płytę owszem. Lepiej więc nie kusić licha. Co do palenia płyty za pomocą RJ-45 to jest to całkowicie możliwe. Złącza te nie są galwanicznie odcięte od płyty i jeśli pojawi się tam wysokie napięcie, to oczywiście może uszkodzić płytę i akcesoria. Ażeby było weselej - koleżanka ma fretkę. Zwierz ten wylał na klawiaturę sok pomarańczowy. Sok spowodował zwarcie i komp odszedł w zapomnienie. Jedynie co pozostało sprawne, to zasilacz i monitor.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 11 lip 2008, 21:23

Uznalem na moje oko ze zasilacz jest sprawny , wszyskie napiecia mozna obciażyc dosć dużym prondem [ odpowiednim do Imax] a kupie nowa plyta, i tak , czy to :arrow: http://www.allegro.pl/item395461903_zes ... _f_va.html sie oplaca [ cena do "jakosci"]?

procek mam celeron 2.0GHz na s478 wiec moglby sprawdzic czy moj procek jeszcze dycha :D

ODPOWIEDZ