Ten kawałek nie pasuje do tematu troszkę hah. Dlaczego? Bo w latach 80 już był klasyką. Został napisany i zagrany przez Gershona Kingslay'a- jednego z pionierów wykorzystania instrumentów elektronicznych. Tak to brzmiało w oryginale- moim zdaniem dużo lepiej niż współczesne przeróbki. Wiele lat temu ten kawałek grał też legendarny Kraftwerk. Swoją drogą każdy elektronik powinien znać też Kraftwerka, który w tak wielu piosenkach opiewał nie uczucia lecz właśnie technikę i urządzenia (np utwory "elektrokardiogramm" lub "antenna" czy chociaż "Man-maschine"). Ja osobiście lubiałem ich dawniej gdy grali na specjalnie dla siebie stworzonych instrumentach (oczywiście nie tylko), ale wrażenie robi bardziej współczesne koncesrtowe wykonanie "the robots", w którym muzyków na scenie zastępują roboty, zaś oni grają i sterują nimi zza sceny:
http://pl.youtube.com/watch?v=8ATiXVodY6U
to też uderza w dziedzinę naszej elektronicznej braci

:
http://pl.youtube.com/watch?v=hrfllvvdh ... re=related
Zaś to niestety słabej jakości nagranie jest perełką ponieważ Kraftwerkowcy grają tutaj na mikro-instrumentach: (w kolejności od lewej) beeeges rythm maschine, stylophone (fajny instrument-poszukajcie info o nim na wikii i jutubie), kieszonkowa elektroniczna perkusja i kalkulator z syntezą dźwięku. (na nowszych koncertach grają to tylko już za pomoca syntezatorów i laptopów, ale mi się osobiście bardziej podobało to starsze wykonanie)
http://pl.youtube.com/watch?v=zZt64_XOflk