Wyłączajmy zbędne urządzenia stojące w trybie stand by
Wyłączajmy zbędne urządzenia stojące w trybie stand by
Temat o darmowym prądzie zainspirował mnie do apelu aby wyłączać urządzenia pozostające w stanie czuwania gdy tak naprawdę ich nie potrzebujemy. Dzięki temu można zaoszczędzić naprawdę sporo energii elektrycznej. Wystarczy policzyć - przeciętne urządzenie w trybie czuwania pobiera 3-5W, zwykle w domu jest TV, komputer, monitor - jeżeli nie pracują a tylko stoją w czuwaniu też pobierają prąd. Warto tutaj podkreślić, że licznik energii elektrycznej zaczyna pracować po przekroczeniu tzw. mocy rozruchu, dla licznika klasy 2 taki jak jest zwykle w mieszkaniach jest to około 8W. Jeżeli ta moc jest przekroczona to cały czas liczy bez zatrzymania - jeżeli jest mniej to zatrzyma go hamulec biegu jałowego.
Co o tym myślicie?
Co o tym myślicie?
No ja sądzę... Czy moja lodówka, piecyk do podgrzewania wody pobierają mniej niż 8W? nie sądze... Sama lodówka powinna pobierać więcej. W takim razie licznika nic nie zatrzyma. nawet wyłączenie z trybu standby wszystkiego co można - moje skromne zdanie
Ale nawet jeśli. Ile jest to 8W? Cena 1kWh u mnie to niecałe 19gr. Załóżmy 20gr
Jeśli mam włączone urządzeń na 50W, napewno więcej normalnie sie zużywa, ale powiedzmy, ze tryb standby to w sumie bedzie 50W i tyle moge zaoszczedzić wyłączając zbędne urządzenia. 50W przy wspomnianej wcześniej cenie 1kWh to opłata niecałego 1gr na godzine. W ciągu doby moge zaoszczędzić 24gr. razy 365 dni wychodzi nam 8760gr, czyli prawie 90zł. Jakieś niecałe 8zł miesięcznie. W sumie można coś zaoszczędzić, ale:
czy mamy włączonych urządzeń standby na 50W?
Oszczędzanie ma być dla nas a nie my dla oszczędzania. To ma nam dawać korzyści. Można by stwierdzić, żę dla oszczędności wogle nie używajmy prądu... Można oszczędzać, to się zgodze, ale nie można z tym przesadzać
i to tyle ode mnie 
Ale nawet jeśli. Ile jest to 8W? Cena 1kWh u mnie to niecałe 19gr. Załóżmy 20gr
Jeśli mam włączone urządzeń na 50W, napewno więcej normalnie sie zużywa, ale powiedzmy, ze tryb standby to w sumie bedzie 50W i tyle moge zaoszczedzić wyłączając zbędne urządzenia. 50W przy wspomnianej wcześniej cenie 1kWh to opłata niecałego 1gr na godzine. W ciągu doby moge zaoszczędzić 24gr. razy 365 dni wychodzi nam 8760gr, czyli prawie 90zł. Jakieś niecałe 8zł miesięcznie. W sumie można coś zaoszczędzić, ale:
czy mamy włączonych urządzeń standby na 50W?
Oszczędzanie ma być dla nas a nie my dla oszczędzania. To ma nam dawać korzyści. Można by stwierdzić, żę dla oszczędności wogle nie używajmy prądu... Można oszczędzać, to się zgodze, ale nie można z tym przesadzać
No mnożąc te kilowaty razy ludzi którzy zaczęliby w ten sposób oszczędzać...
Można by faktycznie zadbać bardziej o środowisko. Można by ewentualnie wymyślić układzik który odcinałby o określonej godzinie wszystkie urządzenia które są w Standby a potem włączał. Nie musielibyśmy się tym zajmować sami. Pozdrawiam.
Wynika tu inny problem: a mianowicie niektóre urządzenia (magnetowidy, wieże Hi-Fi, odtwarzacze DVD) po odcięciu zasilania resetują zegar i po ponownym włączeniu jest takie coś: --:-- więc można by pomyśleć o bateryjkach do tego zegara i wtedy nie było by problemu i dodać pamięć nieulotną EEPROM albo FLASH.
I drugi problem: urządzenia w trybie Stand-by "nasłuchują" np. sygnału z pilota na podczerwień, więc potrzebują tej stałej, minimalnej energii...
I drugi problem: urządzenia w trybie Stand-by "nasłuchują" np. sygnału z pilota na podczerwień, więc potrzebują tej stałej, minimalnej energii...
Przecież o to chodzi aby wyłączać je całkowicie gdy z nich nie korzystamy przez dłuższy czas (np godziny późnonocne-wczesnoporanne). Wtedy nie muszą "nasłuchiwać" sygnału bo nikt ich nie włączy.Luminofor pisze:I drugi problem: urządzenia w trybie Stand-by "nasłuchują" np. sygnału z pilota na podczerwień, więc potrzebują tej stałej, minimalnej energii...
Kulpina, oszczędzanie to nie jest nasz przywilej tylko OBOWIĄZEK! Musimy pamiętać o tym, że jak my odejdziemy z tego świata, tu dalej będzie toczyło się życie. Nie możemy się zachowywać samolubnie. Przecież nic ci się nie stanie, jak dwa razy dziennie się schylisz i wyłączysz listwę. Nie zaszkodzi ci to a nawet mala gimnastyka może ci pomóc
Napisałeś jeszcze:
Polecam artykuł w najnowszym Chipie. Tam jest opisane jak można zaoszczędzić energie, jeśli chodzi o sprzęt elektroniczny.
Kulpina napisał:
Drukarka HP L7580 - 13,1
Ruter Belkin N1 Vision - 11,3
Nagrywarka DVD Panasonic DMR - 12,6
I już nazbierało się ponad 35 W.
Napisałeś jeszcze:
No tak! Ale zapomniałeś o opłacie przesyłowej (dystrybucyjnej) zmiennej która wynosi też 20 gr za kWh. I już z 20 gr zrobiło nam się 40 gr, a z oszczędności 8 zł na miesiąc wyszło 16!Cena 1kWh u mnie to niecałe 19gr. Załóżmy 20gr.
Polecam artykuł w najnowszym Chipie. Tam jest opisane jak można zaoszczędzić energie, jeśli chodzi o sprzęt elektroniczny.
Kulpina napisał:
Już ci odpowiadam. Tak, można! Oto przykład. Zużycie energii urządzenia w trybie stand-by w watach:W sumie można coś zaoszczędzić, ale:
czy mamy włączonych urządzeń standby na 50W?
Drukarka HP L7580 - 13,1
Ruter Belkin N1 Vision - 11,3
Nagrywarka DVD Panasonic DMR - 12,6
I już nazbierało się ponad 35 W.
Większość ludzi ma listwe, do której podpięte są komputer i reszta urządzeń. Ja też tak mam i tą listwe wyłączam.
Co to lodówki, to może nie pracuje cały czas, ale nie będe jej przecież co 5 min włączał i wyłączał.

Co to lodówki, to może nie pracuje cały czas, ale nie będe jej przecież co 5 min włączał i wyłączał.
No nie wiem... Ja nic takiego nie zauważyłem na swoim rachunku, ale może się nie przyglądałem :]rbojda pisze:No tak! Ale zapomniałeś o opłacie przesyłowej (dystrybucyjnej) zmiennej która wynosi też 20 gr za kWh. I już z 20 gr zrobiło nam się 40 gr, a z oszczędności 8 zł na miesiąc wyszło 16!
To już powinni pomyśleć konstruktorzy tych urządzeń... No i nie zapominaj, że bateryjki też szkodzą środowisku...Luminofor pisze:Wynika tu inny problem: a mianowicie niektóre urządzenia (magnetowidy, wieże Hi-Fi, odtwarzacze DVD) po odcięciu zasilania resetują zegar i po ponownym włączeniu jest takie coś: --:-- więc można by pomyśleć o bateryjkach do tego zegara i wtedy nie było by problemu i dodać pamięć nieulotną EEPROM albo FLASH.
snow, pożartować można ale temat jest poważny i trzeb się głębiej zastanowić, jak można oszczędzać.
elmaniac, komputer komputerowi nie równy. Musiałbyś sam policzyć ile "zjada" twój sprzęt. Mnie aż zaskoczył rozrzut zapotrzebowania energetycznego niektórych urządzeń. Np. wspomniana przez ciebie drukarka - energooszczędny sprzęt zużywa ok. 0,4 W a prądożerny ok. 40 W!
Nowe procesory potrzebują ok. 3 W (Intel) i ok. 2 W (AMD). Najlepiej sprawa wygląda wśród monitorów TFT, ponieważ w trybie czuwania zużywają one ok. 0,1 W.
elmaniac, komputer komputerowi nie równy. Musiałbyś sam policzyć ile "zjada" twój sprzęt. Mnie aż zaskoczył rozrzut zapotrzebowania energetycznego niektórych urządzeń. Np. wspomniana przez ciebie drukarka - energooszczędny sprzęt zużywa ok. 0,4 W a prądożerny ok. 40 W!
Nowe procesory potrzebują ok. 3 W (Intel) i ok. 2 W (AMD). Najlepiej sprawa wygląda wśród monitorów TFT, ponieważ w trybie czuwania zużywają one ok. 0,1 W.