Scalony stabilizator napięcia.

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
AWS 303
Użytkownik
Posty: 248
Rejestracja: 16 maja 2008, 20:45
Lokalizacja: Cieszyn

Scalony stabilizator napięcia.

Post autor: AWS 303 » 27 cze 2008, 20:56

Witam.
Zakładam temat, w którym można dyskutować na temat scalonych stabilizatorów napięcia, wymieniać doświadczenia na ich temat, itp.
Jak jest dopuszczalna temperatura pracy stabilizatora 78L12, tak, aby nie uległ uszkodzeniu? :smile:
Ostatnio zmieniony 28 cze 2008, 9:41 przez AWS 303, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 27 cze 2008, 22:16

Bezpieczna czyli że nie będzie psuł się czy będzie działał długo czasowo i bez awaryjnie?

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 27 cze 2008, 23:09

78xx - stabilizatory napięcia dodatniego
79xx - stabilizatory napięcia ujemnego
Dwie ostanie cyfry mówią na jakie napięcie jest stabilizator np. 7805 - na napięcie 5V.

Awatar użytkownika
Koleszek
Użytkownik
Posty: 372
Rejestracja: 11 lut 2007, 22:03
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Koleszek » 28 cze 2008, 3:20

Maksymalna temperatura pracy - 150 stopni.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 28 cze 2008, 4:49

Koleszek te 150 stopni to już chyba temperatura przy której stabilizator wyłącza sie. Najbezpieczniej wg. mnie jest dodać taki radiator na stabilizator aby przy maksymalnym obciążeniu można było dotknąć wszystko ręką.

Awatar użytkownika
Koleszek
Użytkownik
Posty: 372
Rejestracja: 11 lut 2007, 22:03
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Koleszek » 28 cze 2008, 8:37

Zgadza się. Trzeba pamiętać także, że od stabilizatora nagrzanego lepiej niż kaloryfer do 150 stopni nagrzewają się także inne elementy. Zaczynamy wtedy mieć problemy z pływającymi prądami, rezystancjami itd. Generalnie nie powinno być w układzie elementów nagrzanych powyżej 50-60 stopni.

Awatar użytkownika
AWS 303
Użytkownik
Posty: 248
Rejestracja: 16 maja 2008, 20:45
Lokalizacja: Cieszyn

Post autor: AWS 303 » 28 cze 2008, 9:43

Ok.
Ja wyciskam ze stabilizarora 78L12 oststnie poty... 7812 mi się do układu nie zmieści... Pobieram około 80mA w porywach około 100mA... :mrgreen:

[ Dodano: 2008-06-28, 10:44 ]
PS. Ale pracuje on już od kilkunastu dni i nie uszkodził się...

Awatar użytkownika
grysek67
Użytkownik
Posty: 315
Rejestracja: 27 cze 2007, 6:34
Lokalizacja: Limanowa
Kontakt:

Post autor: grysek67 » 28 cze 2008, 18:02

Luminofor pisze:79xx - stabilizatory napięcia ujemnego
Mam pytanko czy napiecie ujemne można stabilizować stablizatorem typu 78xx? bo gdyby tak za mase przyjąć zasilanie ujemne, a za zasilanie przyjąc mase bo przeciez GND ma wiekszy potencjał niz napiecie ujemne czy mam racje? :???:

Awatar użytkownika
gajosp2
Użytkownik
Posty: 214
Rejestracja: 15 mar 2006, 8:24
Lokalizacja: Bielsk podlaski
Kontakt:

Post autor: gajosp2 » 28 cze 2008, 18:44

Mam pytanie dotyczące LM317: Czy można podłączyć lm317 w konfiguracji do stabilizacji (ustalonego rezystorami) napięcia a za nim też lm317 tylko w konfiguracji źródła prądowego?? Czy na wyjściu osiągnę wystabilizowany prąd i napięcie?? tzn. np. 5V 0,5A??

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 28 cze 2008, 18:55

LM stabilizujący prąd wprowadza pewne spadki napięcia.

Lepiej będzie podłączyć najpierw stabilizator prądu, a następnie napięcia.

Awatar użytkownika
gajosp2
Użytkownik
Posty: 214
Rejestracja: 15 mar 2006, 8:24
Lokalizacja: Bielsk podlaski
Kontakt:

Post autor: gajosp2 » 28 cze 2008, 19:14

M@rek pisze:LM stabilizujący prąd wprowadza pewne spadki napięcia.

Lepiej będzie podłączyć najpierw stabilizator prądu, a następnie napięcia.
I wtedy już napewno będzie OK :?: Czy lepiej wybrać jakieś inne lepsze rozwiązanie :?:

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 28 cze 2008, 21:25

gajosp2, A prawa Ohma nie chcesz przy tym złamać? ;) Co do układu to propozycja M@rka jest właściwa.

ZenekBębenek
-
Posty: 32
Rejestracja: 07 paź 2007, 17:49
Lokalizacja: A z Tąd

Post autor: ZenekBębenek » 28 cze 2008, 22:40

grysek67 pisze:
Luminofor pisze:79xx - stabilizatory napięcia ujemnego
Mam pytanko czy napiecie ujemne można stabilizować stablizatorem typu 78xx? bo gdyby tak za mase przyjąć zasilanie ujemne, a za zasilanie przyjąc mase bo przeciez GND ma wiekszy potencjał niz napiecie ujemne czy mam racje? :???:
Nie można ! gdyż dodatnie napięcie jest stabilizowane podług masy a w Twoim wypadku to masa (minus zasilania) musiałby być stabilizowany co jest niemożliwe.Stabilizator ma wewnątrz kilkanaście tranzystorów w tym układ tzw. napięcia odniesienia względem masy ! więc stabilizator nie pracował by poprawnie - niby by działał bo prąd płynąc będzie ale po prostu nie stabilizował by poprawnie napięcia .Do stabilizowania ujemnego napięcia są stabilizatory ujemne ! To tak jak z tranzystorami - gdyby iść tym tropem to nie potrzebne byłyby tranzystory PNP albo fety z kanałem P :neutral: :idea:

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 29 cze 2008, 0:44

Można!! tyle tylko że masa stabilizatora nie będzie masą układu.

Awatar użytkownika
grysek67
Użytkownik
Posty: 315
Rejestracja: 27 cze 2007, 6:34
Lokalizacja: Limanowa
Kontakt:

Post autor: grysek67 » 29 cze 2008, 11:53

No tylko ze wtedy to chyba będzie stabilizowanie masy a nie zasilania ujemnego? :???:

ODPOWIEDZ