Lampa elektronowa Made in Home
Muszę mieć trochę czasu, a o to ostatnio nie tak łatwo. Poprzednią wersję, opartą o telefoniczny wybierak odrzuciłem.
Jeśli chodzi o bombardowanie elektronowe to jeden ze sposobów odgazowywania lampy. Rzecz w tym, że z elementów lampy mogą wydzielać się gazy. Aby nie nastąpiło to podczas pracy lampy należy się tych gazów jak najstaranniej się pozbyć już na etapie pompowania. W tym celu lampę dokładnie się wygrzewa; jej armaturę wewnętrzną nawet do czerwoności. Można to osiągnąć na kilka sposobów, jednym z nich jest wspomniane bombardowanie elektronowe.
Jeśli chodzi o bombardowanie elektronowe to jeden ze sposobów odgazowywania lampy. Rzecz w tym, że z elementów lampy mogą wydzielać się gazy. Aby nie nastąpiło to podczas pracy lampy należy się tych gazów jak najstaranniej się pozbyć już na etapie pompowania. W tym celu lampę dokładnie się wygrzewa; jej armaturę wewnętrzną nawet do czerwoności. Można to osiągnąć na kilka sposobów, jednym z nich jest wspomniane bombardowanie elektronowe.
Te lampy są wg. mnie ciekawsze i to nie tylko dlatego, że cały system lampy jest pięknie opisany, ale też dlatego, że są wykonywane w "chałupniczych" niemal warunkach co pokazuje iż zrobienie własnej lampy jest w zasięgu każdego.
Ten francuz odstrasza skomplikowaną aparaturą natomiast w przypadku Alka jest to w zasadzie pompa i niewiele więcej.
Ten francuz odstrasza skomplikowaną aparaturą natomiast w przypadku Alka jest to w zasadzie pompa i niewiele więcej.
Nie należy ulegać złudzeniom, że nie potrzeba prawie sprzętu. Pewne minimum jest niezbędne i im pracownia skromniejsza tym pracochłonność wykonania większa.
Oczywiście moja pracownia jest dużo skromniejsza, ale do dyspozycji są:
- dwa palniki (ręczny i stołowy)
- kompresor (dostarcza powietrze palnikom)
-zgrzewarka punktowa
-zatapiarka pionowa
-nieco narzędzi szklarskich
-piecyk do odprężania części szklanych
-piec indukcyjny do rozpylania geterów
-układ pompowy (na który składają się oprócz pomp także próżniomierze, zawory i inne elementy)
-nieco typowych narzędzi (nożyczki, szczypce itd.)
-druty, blachy, szkło, odczynniki
Zapewne nie wymieniłem tu wszystkich rzeczy.
Takie, dość skromne wyposażenie czyni wytworzenie lampy bardzo żmudnym i trwa to przynajmniej kilka godzin.
Oczywiście moja pracownia jest dużo skromniejsza, ale do dyspozycji są:
- dwa palniki (ręczny i stołowy)
- kompresor (dostarcza powietrze palnikom)
-zgrzewarka punktowa
-zatapiarka pionowa
-nieco narzędzi szklarskich
-piecyk do odprężania części szklanych
-piec indukcyjny do rozpylania geterów
-układ pompowy (na który składają się oprócz pomp także próżniomierze, zawory i inne elementy)
-nieco typowych narzędzi (nożyczki, szczypce itd.)
-druty, blachy, szkło, odczynniki
Zapewne nie wymieniłem tu wszystkich rzeczy.
Takie, dość skromne wyposażenie czyni wytworzenie lampy bardzo żmudnym i trwa to przynajmniej kilka godzin.
Tiaaa..pompa. Luzik. Popatrz sam, jakie to są pompy:elemaniac pisze:w przypadku Alka jest to w zasadzie pompa i niewiele więcej
@Alek - zdjęcia super!
Wiem - widziałem te pompy.tasza pisze:Tiaaa..pompa. Luzik. Popatrz sam, jakie to są pompy:elemaniac pisze:w przypadku Alka jest to w zasadzie pompa i niewiele więcej
http://www.tubedevices.com/alek/pompy/pompy.htm
@Alek - zdjęcia super!
Tym razem nieco bardziej szczegółowa relacja fotograficzna z wytwarzania nóżki spłaszczowej:
http://tubedevices.com/alek/pwl/splaszc ... dukcja.htm
http://tubedevices.com/alek/pwl/splaszc ... dukcja.htm