podczas projektowania płytek drukowanych.
Tekst jest w języku angielskim - ale polecam go "zmęczyć", naprawdę warto...
Jest podane na opakowaniu.wojtusp pisze:W jakiej ilości trzeba zmieszać chlorek z wodą podczas wytrawiania
Poszukać innego punktu kserowojtusp pisze:I co zrobić jeżeli ma się tylko drukarkę z tuszem a w punkcie kserowniczym nie chca mi wydrukowac na papierze kredowym
Zupełnie sie nie da zwykła tuszową drukarką ?
Skąd ja to znam...a popłynęłam właśnie na tym nieszczęsnym pinheaderze...
Dokładnie tak to sobie wyobrażam i chodziło mi tutaj raczej o to jak prowadzisz ścieżki w takim bloku (i tylko w nim): ręcznie czy w automacie. Ja na przykład dobrze czuję się w środowisku Protel 99SE lecz tam wykorzystywałem jedynie polecenie: Auto route -> All -> Route All ( skrót: A-> A-> R). Nie jestem pewien ale chyba nawet nie da rady automatem routować ścieżek dla kilku elementów (zwłaszcza poza obszarem KeepOutLayer...)Tak ogólnie, o bloczkach - popatrz tak: przecież np. jeżeli gdzieś wsadzasz np. MAX232
to obok niego są pojemności (w/g układu aplikacyjnego) - to możesz sobie namalować na boku, tak?
Jeżeli gdzieś masz generator na NE555 czy nawet kwarcowy na 7400 - to też na boku.
Potem taki bloczek wpasowujesz (obracasz, przesuwasz) tam gdzie potrzeba. Ewentualnie
możesz sobie go nagrać na dysk i mieć na przyszłość taki fragment pcb.
No ja niestety nie miałam manewru, 34 piny w jednym rządku to byłby problemPowiem szczerze, że w swoich płytkach stosuję raczej złącza 2-u rzędowe
w ostateczności głównie ze względu na problemy z routowaniem.
Co do bloczków....ścieżki prowadziłam ręcznie, nie próbowałam autorutera w Kicad, a w ProteluDokładnie tak to sobie wyobrażam i chodziło mi tutaj raczej o to jak prowadzisz
ścieżki w takim bloku (i tylko w nim): ręcznie czy w automacie.
...no to artystka bez dwóch zdań...tasza pisze:osobiście znam artystkę,
która pomiędzy padami o średnicy 50 mils kładła po dwie ścieżki 15 mils...(!)
Tutaj trudno Ci nie przyznać racji... ten pakiet ma swoje kaprysy, ale po części je zrozumiałem po kursie obsługi PROTELa w EdW.tasza pisze:a w Protelu
to tylko chwilkę się tym bawiłam i dałam sobie spokój...jakoś nie umiałam nad nim zapanować,
trasował mi niektóre ścieżki zupełnie od czapki i ogólnie to robił co sam chciał....
NIe wydaje mi się to realne, ale mogę się mylić.timo66 pisze:Bo mi to własnie tak wygląda , ewentualnie "przepalony " toner