Kondensatory separujące

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Melon
Użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 20 cze 2008, 15:53
Lokalizacja: Kraków / Jarosław
Kontakt:

Kondensatory separujące

Post autor: Melon » 20 cze 2008, 16:02

Dzień dobry wszystkim, jako, że jest to mój pierwszy post.

Mam pytanie, czy kondensatory separujące należy wrzucać przy każdej nadarzającej się okazji? Wiadomo, należy je stosować, że odfiltrować składową stałą, żeby nie zmienić punktu pracy układu.

I tutaj właśnie pojawia się problem. Mam zrobiony wzmacniacz dwustopniowy na AD603 oraz detektor szczytowy (dioda + rezystor + kondensator). Gdy podaję sygnał bezpośrednio z generatora na detektor szczytowy, działa on bez zarzutów. Sam wzmacniacz też działa bez zarzutów. Jednak gdy próbuję wszystko spiąć razem (generator -> wzmacniacz -> detektor) układ nie działa, na wyjściu są tylko szumy. Czy wina może leżeć w kondensatorze separującym między wzmacniaczem a detektorem?

Zauważyłem, że mam układ generator -> detektor, i między niego wepnę kondensator separujący, układ umiera (związane jest to ze spadkiem napięcia na kondensatorze).

I tutaj moje pytanie, jak podłączyć ze sobą wzmacniacz wraz z detektorem, aby jakaś składowa stała nie przedostała się ze wzmacniacza na detektor?

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 20 cze 2008, 17:52

Zauważyłem, że mam układ generator -> detektor, i między niego wepnę kondensator separujący, układ umiera (związane jest to ze spadkiem napięcia na kondensatorze).
Jaka częstotliwość generatora? Jaki kondensator?

Awatar użytkownika
Melon
Użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 20 cze 2008, 15:53
Lokalizacja: Kraków / Jarosław
Kontakt:

Post autor: Melon » 20 cze 2008, 18:34

Generator jest nastawiony na 225kHz (taką częstotliwość ma I program polskiego radia w AM).
W detektorze szczytowym rezystor 220 Ohm i kondensator 10n.
Kondensator separujący 10n

Może tak jak na załączniku będzie prościej. Musi być ten kondensator separujący miedzy wzmacniaczem a detektorem szczytowym, żeby wyeliminować składową stałą, ale to sprawia, że detektor zaczyna działać jak układ różniczkujący. Czy jest jakaś inna prosta metoda, która wykryje obwiednie sygnału? Albo jakiś inny sposób, żeby przesłać sygnał ze wzmacniacza na detektor bez składowej stałej?

[ Dodano: 2008-06-23, 17:59 ]
Mam pytanie:
Czy to, że nikt nie odpowiedział na ten post oznacza, że:

a) Pytanie zostało źle sformułowane
b) Problem jest zbyt trywialny
c) Nikt nie zna odpowiedzi
Załączniki
uklad.jpg
uklad.jpg (7.76 KiB) Przejrzano 7437 razy

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 23 cze 2008, 22:09

Tobie chodzi o C1? Tak? Bo nie che mi się całości czytać. I stawiam na B
Ostatnio zmieniony 23 cze 2008, 22:21 przez Jony130, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 23 cze 2008, 22:13

A za C1 nie powinien być jakiś rezystor do masy? na obciążenie całego sygnału a nie tylko jednej połówki która jest obciążana przez diodę oraz C2 i R1?

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 23 cze 2008, 22:22

A kolega zepsuł całą zabawę :smile:
Przecież to od razu widać że C1 nie ma jak się rozładować.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 23 cze 2008, 22:44

Oj przepraszam, po prostu nie zrozumiałem iluzji :P

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 24 cze 2008, 7:11

Melon pisze:Mam pytanie:
Czy to, że nikt nie odpowiedział na ten post oznacza, że:

a) Pytanie zostało źle sformułowane
b) Problem jest zbyt trywialny
c) Nikt nie zna odpowiedzi
Odpowiedź d):
"d) To jest forum i trzeba czasami poczekać na odpowiedź a nie pieklić się i denerwować."

Awatar użytkownika
Melon
Użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 20 cze 2008, 15:53
Lokalizacja: Kraków / Jarosław
Kontakt:

Post autor: Melon » 25 cze 2008, 17:26

Hehe, no właśnie ten C1 nie ma się gdzie rozładować. Trzeba dołożyć drugi prostownik na przykład.
A ja się nie pieklę, tylko dziwię, że nikt nie odpisuje na taki banał ;P

ODPOWIEDZ