Początki na ATMega8

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
mlodex
-
Posty: 3
Rejestracja: 09 cze 2008, 9:51
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Początki na ATMega8

Post autor: mlodex » 09 cze 2008, 10:04

Witam, chciałbym złozyć sobie zestaw do nauki programowania układów ATMega (jak możecie to odczuć, to moje początki w ogóle z programowaniem mikrokontrolerów), proszę o małą rade, co do porzebnych mi części. Chciałbym programować w C (mam ten język w paluszku), i dysponuję laptopem tylko z usb (nie mam ani rs232, ani lpt). Dodam, iż wolę uczyć się sam, niż korzystać z gotowych kursów.

Wiem, że dla moich celów potrzebował będę lutownicy, zasilacza, modułu uruchomieniowego, oraz programatora pod usb. Wstępnie w internecie znalazłem poniższe, czy będzie to dobry wybór? Co moglibyście mi polecic, np. zeby bylo taniej. Pozdrawiam!

http://allegro.pl/item373357092_lutowni ... _fvat.html
http://allegro.pl/item377302944_program ... ocja_.html
http://sklep.avt.pl/p/pl/49201/uniwersa ... 2+vdc.html
http://sklep.avt.pl/p/pl/49603/zestaw+u ... owana.html

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 09 cze 2008, 10:48

Do tej płytki jeszcze dolicz elementy. Poza tym może być.

Awatar użytkownika
Michał P.
-
Posty: 92
Rejestracja: 03 wrz 2007, 16:15
Lokalizacja: Stara Słupia

Post autor: Michał P. » 09 cze 2008, 14:53

Kupiłem sobie ten zestaw uruchomieniowy (zmontowany - w tym samy sklepie kosztuje 319 zł :cry: ) i jest załkiem niezły. Zasilacz kosztuje 35 zł, więc to nieprzydatne, możesz to zasilać z USB. Tutaj jest pokazane, jak z USB pociągnąć zasilanie: https://elportal.pl/pdf/k14/56_13.pdf .
Tę lutownicę odradzam. Lepiej kup sobie porządną stację lutowniczą, albo leć od Castoramy (lub Nomi itp.) i kup sobie transformatorową - Tylko te dwie się do czegoś elektronicznego (a nie elektrycznego typu kable 2 mm :D) i starczą już na lata. Programator może być, chociaż weź pod uwagę taki: http://www.sklep.avt.pl/p/pl/482164/pro ... a+avr.html - jest stworzony dla AVRów (czyli m. in. ATmeg i ATtinów). Oprócz tego jest sprawdzony.
Pamiętaj też, że sam programator ISP to nie wszystko. Potrzebujesz też jakiegoś adaptera, chyba, że chcesz narobić więcej roboty. Ja używam takiego adapterka: http://www.sklep.avt.pl/p/pl/481526/ada ... ntazu.html . Oczywiście, do tej płytki testowej adapter jest nie potrzebny - tylko kabel (taśma) - najprawdopodobniej będzie dostarczony wraz z programatorem.
Adapter można pominąć, ale trzeba dolutować dodatkowe bajery: zasilanie, kwarc z kondensatorami i odpowiednio cztery kable programujące + masa z programatora. Ale na dłuższą metę lepiej kupić adapter.
Start z mikroprocesorami nie jest tani, ale jest piękny! :cool:

mlodex
-
Posty: 3
Rejestracja: 09 cze 2008, 9:51
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Post autor: mlodex » 09 cze 2008, 15:44

Już wolę, go sam zmontowąc, niż płacić tyle :D ..

Właśnie mi brat uświadomił, że mamy komunistyczną jeszcze lutownice transformatowową, tylko grot muszę kupić, bo narazie jest zastąpiony jakimś zwykłym miedziakiem :P

Czyli z USB, jak nie mam nic więcej podłączonego, to mogę od razu bezpośrednio z grubszych kabelkow zasilanie ciągnąć, tak? :)

Programator zamówię jednak z allegro, bo jest tańszy, a wg komentarzy wystawionych działa doskonale, pozatym jest już z przystawką (adapterem) i tasiemką :)

:D .. .. Dziękuję za porady ;) .. ..
tylko mam nadzieję, że uda mi się poskładać płytkę testową :P .. .. bo jestem raczej programistą :P

A nie ma ktoś spisu elementów potrzebnych do tego zestawu uruchomieniowego? bo nie mogłem znaleźć, a bedzie pewnie dopiero w dokumentacji .. a chcialbym juz je zamówić :) albo ich poszukać :)

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 09 cze 2008, 17:30


Awatar użytkownika
Michał P.
-
Posty: 92
Rejestracja: 03 wrz 2007, 16:15
Lokalizacja: Stara Słupia

Post autor: Michał P. » 09 cze 2008, 18:07

Nie pisze się "dziękuję", tylko klika na "Pomógł" :wink:

Domyślam się, że nigdy nie lutowałeś. To też nie jest możliwe bez odpowiedniej wiedzy. Tutaj są praktyczne porady na temat lutowania i identyfikacji elementów - czyli jak coś zlutować za pierwszym razem:
https://elportal.pl/img1/pierwszy_wzmacniaczI.pdf
A grotów do transformatorówek NIGDY NIE KUPUJ FABRYCZNYCH!!!
Ja się przekonałem - Fabryki dają Ci wygięty, tani i badziewny kawałek miedzianego drutu. Lepiej groty zrobić samemu - Dłużej popracują, a cała temperatura się będzie skupiać na czubku. Poprostu zagnij drut miedziany (1 - 1,5mm średnicy) i zaciśnij czubek.

mlodex
-
Posty: 3
Rejestracja: 09 cze 2008, 9:51
Lokalizacja: Mazury
Kontakt:

Post autor: mlodex » 09 cze 2008, 19:02

Heh :) .. włąśnie taki mam :P .. zagięty, miedziany :P .. tylko go trochę natnę :) .. .. ale zawsze, miałem wyobrażenie, ze fabryczne, to lepsze :) .. ok, więc naukę czas zacząć :P .. chociaż pewnie na sesję będę musiał zrobić przerwę :P

Mam elektronikę na studiach :P .. tylko, że pracujemy na gotowych ramach, więc rady odnośnie lutowania bardzo mi sie przydadzą :)

kuoda
Użytkownik
Posty: 113
Rejestracja: 03 maja 2008, 10:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: kuoda » 09 cze 2008, 20:28

Michał P. pisze:Nie pisze się "dziękuję", tylko klika na "Pomógł" :wink:

Domyślam się, że nigdy nie lutowałeś. To też nie jest możliwe bez odpowiedniej wiedzy. Tutaj są praktyczne porady na temat lutowania i identyfikacji elementów - czyli jak coś zlutować za pierwszym razem:
https://elportal.pl/img1/pierwszy_wzmacniaczI.pdf
A grotów do transformatorówek NIGDY NIE KUPUJ FABRYCZNYCH!!!
Ja się przekonałem - Fabryki dają Ci wygięty, tani i badziewny kawałek miedzianego drutu. Lepiej groty zrobić samemu - Dłużej popracują, a cała temperatura się będzie skupiać na czubku. Poprostu zagnij drut miedziany (1 - 1,5mm średnicy) i zaciśnij czubek.
Michał, mógłbyś mi podać drugą część tego artykułu?

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 09 cze 2008, 22:58


kuoda
Użytkownik
Posty: 113
Rejestracja: 03 maja 2008, 10:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: kuoda » 10 cze 2008, 14:04

Jony130 dzięki.

Awatar użytkownika
Michał P.
-
Posty: 92
Rejestracja: 03 wrz 2007, 16:15
Lokalizacja: Stara Słupia

Post autor: Michał P. » 10 cze 2008, 18:15

Jak kupisz płytkę testową, to pamiętaj aby zakupić ok. 20 łączówek GOLDPIN, lub zrobić je samemu tak jak ja. Użyłem takich surowców:
http://www.sklep.avt.pl/p/pl/46791/korp ... o+1x1.html (sprzedawane po 10 sztuk, a więc musisz wydać 4 zł)
http://www.sklep.avt.pl/p/pl/46797/pin+ ... bldxx.html (zaciski do powyższych korpusów, sprzedawane oddzielnie również po 10 sztuk)
http://www.sklep.avt.pl/p/pl/598/przewo ... -12mm.html (taśma 10-żyłowa, której poszczególne przewody łatwo odzielić i zacisnąć - są grube. Wystarczy kupić 40 cm, bo każdy pojedynczy ma mieć 20 cm - taka długość jest idealna do płytki testowej. Dłuższe są już niewygodne, a krótsze nie sięgną np. z pinów LCD do masy po przeciwnej stronie płytki)

ODPOWIEDZ