Wzór na reaktancję - Xc

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
adi-niunio
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: adi-niunio » 09 cze 2008, 8:23

Quentin pisze:Dla prądu przemiennego chyba... Przecież prąd zmienny by nie płynął przez dielektryk.
dla zmiennego ( a jeśli dla zmiennego to i dla przemiennego też) daj sobie coś powiedzieć :)

Quentin
Użytkownik
Posty: 140
Rejestracja: 01 maja 2008, 14:28
Lokalizacja: Unknown

Post autor: Quentin » 09 cze 2008, 8:41

Przecież prąd zmienny to coś takiego jak regulowana bateria - raz "wychodzi z niej" przykładowo 20mA a drugi raz 50mA i nie wytwarza się żadna częstotliwość, ponieważ nie zmienia się biegunowość czyli polaryzacja - nie powiecie chyba, że tak nie jest, co :?:

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 09 cze 2008, 9:35

Prąd przemienny zawiera się w zmiennym, polecam przestudiować teorię zbiorów z Królowej Nauk. :)

Można prościej - rezystancja dla przebiegów nie zmiennych
reaktancja / impedancja - dla przebiegów zmiennych w czasie.



Ale w wieku 12 lat nie ma co się brać za zawiłą teorię z elektroniki z wiedzą z matematyki na poziomie podstawówki takie moje zdanie, bez urazy.

Quentin
Użytkownik
Posty: 140
Rejestracja: 01 maja 2008, 14:28
Lokalizacja: Unknown

Post autor: Quentin » 09 cze 2008, 9:40

MichalKaszuba pisze:Ale w wieku 12 lat nie ma co się brać za zawiłą teorię z elektroniki z wiedzą z matematyki na poziomie podstawówki takie moje zdanie, bez urazy.
Przecież wiem, chodzi mi tylko o te najważniejsze rzeczy ^^ A wracając do impedancji to oblicza się ją według t. Pitagorasa zgadza się :?:

Z^2 = Rs^2 + Xc^2

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 09 cze 2008, 9:44

Quentin pisze:Z^2 = Rs^2 + Xc^2
Nie, prawidłowy zapis to:

Obrazek

lub na liczbach zespolonych których zapewne nie znasz:
Obrazek

Quentin
Użytkownik
Posty: 140
Rejestracja: 01 maja 2008, 14:28
Lokalizacja: Unknown

Post autor: Quentin » 09 cze 2008, 11:03

MichalKaszuba, dzięki wielkie - już to rozumiem z grubsza :]

Jeszcze mam jedno pytanko: w tym artykule ( https://elportal.pl/pdf/k01/04_08.pdf ) jest napisane:
Rezystancja przeszkadza nie tylko w obwodach mocy. Jeśli stosujesz kondensatory do blokowania czy filtrowania, pamiętaj, że rezystancja strat zmniejsza skuteczność blokowania, tworząc dla większych częstotliwości rezystancyjny dzielnik. Pokazują to rysunki 3...5.
A pod podpisem rys. 3 jest fragment:
Szeregowa rezystancja ESR zmniejsza.......
Ale przecież, na tych rysunkach rezystancja ESR jest do siebie równoległa, więc chyba wszystko jest dobrze :?:


PS. Nie chcę śmiecić następnymi tematami więc zapytam się tylko co to jest odsprzęganie
szyny zasilania (lub obwodów zasilania), ponieważ coś takiego jest napisane pod rys. 4. Podejrzewam, że może mieć to coś wspólnego z odłączaniem źródła zasilania ale nie jestem pewien, ponieważ wystąpuje tam (rys. 4) jakiś stan logiczny... (odpiszcie tak w wielkim skrócie)

To by było na tyle :mrgreen:

Z góry dzięki za odpowiedzi ;-)

adi-niunio
Użytkownik
Posty: 308
Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: adi-niunio » 09 cze 2008, 11:07

Quentin pisze:Przecież prąd zmienny to coś takiego jak regulowana bateria - raz "wychodzi z niej" przykładowo 20mA a drugi raz 50mA i nie wytwarza się żadna częstotliwość, ponieważ nie zmienia się biegunowość czyli polaryzacja - nie powiecie chyba, że tak nie jest, co :?:
potwiewrdzam, a taki przebieg z "baterii" możan sobie rpzecież rozłożyć z zasady superpozycjii na sładową stałą i zmienną, a z tego co mi wiadomo to dodanie skłądowej stałej do zmiennej w wyniku dalej daje przebieg zmienny. Wiec nie ma problemu.
MichalKaszuba pisze:Można prościej - rezystancja dla przebiegów nie zmiennych
reaktancja / impedancja - dla przebiegów zmiennych w czasie.
rezystancja dla przebiegu zmiennego też występuje, nie ma powodu dla którego miało by jej nie być

a pozatym to:

MichalKaszuba, nic nowego nie wniosłeś tym wzorem z pierwiaskiem, gorzej, negujesz coś co Quentin napisał dobrze, a pierwiastkujac jego równenie otrzymuje się twoje. a kwestia indexów to szczegół, zależuy co rozpatrujemy.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 09 cze 2008, 14:37

Przez kondensator może płynąc prąd stał, zmienny jak i przemienny.
A odsprzedanie to zwieranie da masy składowej zmiennej albo jak kto woli odsprzęganie to likwidacja pasożytniczych sprzężeń miedzy stopniami.
Można powiedzieć że odsprzęganie jest filtracją, albo że filtracja jest metodą odsprzęgania.
Chodź tu przydał by sie schemat, było by to łatwiej zrozumieć.
A tak propos tego wzoru na impedancje. Można ten wzór traktować jako ciekawostkę bo w praktyce przy projektowaniu układów bardzo rzadko sie go stosuje.

Quentin
Użytkownik
Posty: 140
Rejestracja: 01 maja 2008, 14:28
Lokalizacja: Unknown

Post autor: Quentin » 09 cze 2008, 16:05

Jony130 pisze:Chodź tu przydał by sie schemat, było by to łatwiej zrozumieć.
A mógłbyś jakiś zapodać i go opisać - byłbym baaardzo ale to bardzo wdzięczny :!: , bo sam znowu nie znajdę bo nic mi to nie mówi na razie (to odsprzęganie)...

atmega
-
Posty: 26
Rejestracja: 07 cze 2008, 20:17
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: atmega » 09 cze 2008, 16:37

Obrazek

Prosty przykład : Wzmacniacz w konf. OE

Składowa zmienna na złączu emitera zostaje zwarta do masy , powodując sprzężenie zwrotne tylko dla składowej stałej co gwarantuje nam lepszą stabilizację pracy.
Cs1 i Cs2 , to kondki separujące .

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 09 cze 2008, 17:04

atmega, jak na moje, to w tym układzie CS1 i CS2 nie przepuszczają składowej stałej a przepuszczają składową zmienną co wynika ze wzoru na reaktancję pojemnościową Xc, a RE i CE to sprzężenie emiterowe stabilizujące punkt pracy wzmacniacza w układzie WE.
RB1 i RB2 to układ potencjometryczny ustawiający potencjał bazy.
Rg - rezystancja wewnętrzna źródła napięciowego (powinna być jak najmniejsza).
Ro - rezystancja (impedancja Z) obciążenia.
Rc ustawia potencjał kolektora i chroni tranzystor przed spaleniem.
Brakuje zacisków na wejściu (za źródłem).

Prosty schemacik :)

atmega
-
Posty: 26
Rejestracja: 07 cze 2008, 20:17
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: atmega » 09 cze 2008, 17:27

Tak też właśnie jest , i to powinno koledze ilustrować mniej więcej o co biega w tej sprawie.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 09 cze 2008, 19:10

Zobacz na ten schemat
Obrazek
Gdzie mamy dwa układy. Układ A i układ B i na kolorowa zaznaczone ich prądy.
W pierwszym przypadku bez kondensatora odsprzedającego,
składowa zmienna prądu układu A przepływając przez punkty A-D. W rzeczywistym układzie połączenie między punktami C i D to jakieś ścieżkii przewody, które na pewno mają niezerową rezystancję. W efekcie na tej rezystancji powstanie jakiś spadek napięcia czyli między punktami C, D pojawi się niewielkie napięcie. To napięcie
doda się do sygnału użytecznego przesyłanego z układu A do B, i tym samym zakłóca działanie układu B. A w skrajnym przypadku może doprowadzić do błędnego działania czy też wzbudzenia. Dodanie kondensator odsprzęgającego w odpowiednim miejscu. Powoduje "zwieranie" składowej zmiennej układu A. A przez to nie powstają szkodliwe spadki napięć mogące zakłócić działanie układu.

I teraz dla uściślenia
MichalKaszuba pisze:atmega, jak na moje, to w tym układzie CS1 i CS2 nie przepuszczają składowej stałej a przepuszczają składową zmienną co wynika ze wzoru na reaktancję pojemnościową Xc,

Kondensatory te bywają nazywane też sprzęgającymi czy też separującymi.
MichalKaszuba pisze: a RE i CE to sprzężenie emiterowe stabilizujące punkt pracy wzmacniacza w układzie WE.

To sam rezystor RE wprowadza sprzężenie zwrotne, A kondensator usuwa te sprzężenie zwrotne (prądowo-szeregowe)
MichalKaszuba pisze: Rc ustawia potencjał kolektora i chroni tranzystor przed spaleniem.

Zapomniałeś o najważniejszym, RC ma decydujący wpływ na wzmocnienie wzmacniacza.
I z tym chronieniem to można by polemizować.

Quentin
Użytkownik
Posty: 140
Rejestracja: 01 maja 2008, 14:28
Lokalizacja: Unknown

Post autor: Quentin » 09 cze 2008, 19:36

Jony130, jak zwykle dzięki tyle, że rozumiem wszystko z wyjątkiem głównej rzeczy :mrgreen: :
Jony130 pisze:Dodanie kondensator odsprzęgającego w odpowiednim miejscu. Powoduje "zwieranie" składowej zmiennej układu A. A przez to nie powstają szkodliwe spadki napięć mogące zakłócić działanie układu.


Pytanie 1. Wychodzi na to, że w układzie drugim prąd wcale nie przechodzi przez Układ A (zgodnie z tymi strzałkami kolorowymi)...

Pytanie 1. Co to znaczy (tak dokładniej wytłumaczcie i na chłopski rozum :razz: ) to "zwieranie składowej zmiennej", że nie powoduje to wcale napięcia (albo lepiej - że "usuwa" jakby później to napięcie, bo i tak i tak ono tam wystąpi) na tym przewodzie łączącym Układy A i B :?:

Jak to zrozumie to już pojmę to odsprzęganie całe ;-)

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 09 cze 2008, 21:33

Quentin pisze:Pytanie 1. Wychodzi na to, że w układzie drugim prąd wcale nie przechodzi przez Układ A (zgodnie z tymi strzałkami kolorowymi)...
Bo tymi kolorami zaznaczyłem tylko składową zmienną prądu zasilania a prąd stały płynie cały czas (naładowany kondensator nie przepuszcza prądu stałego).
Więc zaczaimy od tej składowej zmiennej.
Prąd stały to wiadomo co to. I tak, teraz nasz prąd stały może stać sie zmiennym.
Np. Podłączamy potenciometr 2K do napięcia 10V ale ustawiamy potenciometr na 1K.
Więc płynie prąd stały równy I=10V/1K=10mA
I teraz jeśli w czasie pracy będziemy kręcić potencjometrem i zmieniać rezystancja o 500Ω
To prąd płynący w układzie będzie sie się zmieniał od Imax=10V/500Ω=20mA do Imin=10V/1.5KΩ=6.6mA.
Więc mamy prąd który zmienia sie o 13.4mA, ale daje płynie w tym samym kierunku.
Tylko teraz, raz rośnie raz maleje w zależności od szybkości z jaką kręcimy potenciometr.
I elektronicy te zmian prądu, nazywają składową zmienną. A nasz "spoczynkowy" prąd składową stałą (1mA). Oczywiście jest ot ten sam prąd ale my dla własnej wygody oddzielnie analizujemy prąd stały (składową stałą) i tą zmianę prądu, którą nazywamy składową zmienną.
Zobacz na to zdjęcie
Obrazek
Jest tam pokazany sygnał o składowej stałej równej 6V i „nałożonym” na nim składowa zmienna o wartości 2V.
http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewto ... 02#5008702
Quentin pisze:Co to znaczy (tak dokładniej wytłumaczcie i na chłopski rozum :razz: ) to "zwieranie składowej zmiennej"
Mam nadzieje ze zrozumiałeś co ta składowa zmienna.
Po po prostu zmiany napięcia i prądu w czasie. Na przykład, migacz raz pobiera prąd z baterii (gdy świeci) a raz nie. Wiec w obwodzie zasilania płynie ta składowa zmienna.
A kondensator jak to kondensator "reaguje" na zmianę napięcia na swoich zaciskach.
I na dodatek kondensator o dużej pojemności ma małą Xc. I dzięki temu ta nasza składowa zmienna woli popłynąć przez kondensator do masy, wiadomo prąd jest leniwy i płynie po najmniejszej linii oporu. I właśnie to pokazują te moje rysunki z poprzedniego postu.

ODPOWIEDZ