Mam pytanie odnośnie tak zwanej "trzeciej ręki". Chciałbym ją kupić i z ciekawości przeglądałem oferty. Kosztuje ona ok. 10 zł i zawiera lupę oraz dwa krokodylki. Czasem na zdjęciach widzę, że "trzyma" ona np. płytkę drukowaną w swoich zaciskach, a lupa dokładnie ją powiększa (lub jej część). Chciałem się dowiedzieć dlaczego jest ona taka chwalona przez elektroników - przecież wystarczy wziąć zwykłą lupę, a elementy na krokodylkach postawić na stole - co to za różnica
"Trzecia ręka"
"Trzecia ręka"
Witam 
Mam pytanie odnośnie tak zwanej "trzeciej ręki". Chciałbym ją kupić i z ciekawości przeglądałem oferty. Kosztuje ona ok. 10 zł i zawiera lupę oraz dwa krokodylki. Czasem na zdjęciach widzę, że "trzyma" ona np. płytkę drukowaną w swoich zaciskach, a lupa dokładnie ją powiększa (lub jej część). Chciałem się dowiedzieć dlaczego jest ona taka chwalona przez elektroników - przecież wystarczy wziąć zwykłą lupę, a elementy na krokodylkach postawić na stole - co to za różnica
Mam pytanie odnośnie tak zwanej "trzeciej ręki". Chciałbym ją kupić i z ciekawości przeglądałem oferty. Kosztuje ona ok. 10 zł i zawiera lupę oraz dwa krokodylki. Czasem na zdjęciach widzę, że "trzyma" ona np. płytkę drukowaną w swoich zaciskach, a lupa dokładnie ją powiększa (lub jej część). Chciałem się dowiedzieć dlaczego jest ona taka chwalona przez elektroników - przecież wystarczy wziąć zwykłą lupę, a elementy na krokodylkach postawić na stole - co to za różnica
Tyle, że krokodylki same stać nie będą, perfidne zwierzaki... dla lupy też zdało by się coś "do stania". A tu - masz wszystko na metalowej konstrukcji z podstawą. Jak chcesz - zrobisz sobie sam, jak nie to dasz te 10zł i już.Quentin pisze:przecież wystarczy wziąć zwykłą lupę, a elementy na krokodylkach postawić na stole - co to za różnica
A kto powiedział, że elektronicy bardzo chwalą trzecią rękę. Tu chodzi o reklamę. W Elektronice dla Wszystkich też widziałem ten przyrząd i muszę powiedzieć, że nie jest to zbyt wygodne. Oczywiście - można do przeglądu wykorzystać zwykłą lupę. Ja poleciłbym co innego. Poleciłbym lupę nagłowną. Jest to znacznie bardziej wygodne, ba i może być nawet ze światełkiem. Lupy nagłowne wziołem z katalogu elfy, który jest dostępny w internecie i w postaci grubej księgi. 
Jako "trzecia ręka" dużo bardziej wygodne jest takie ustrojstwo: http://multisort.pl/product/2777.Uchwyt ... 50;mm.html, przy czym jak się postarasz, to znajdziesz dużo taniej, niż w tym sklepie.