Wzmacniacz do anteny
-
Elvis1987
Wzmacniacz do anteny
NIE wiem czy ten post jest na swoim miejscu ale myśle,że tak bo to jest pytanie do urządzenia RTV. Dokładnie chodzi mi o wzmacniacz antenowy do telewizora i do radia. Czy ktoś mógłby dać link do schematu albo odpowiedzieć. Szukałem Tu na forum ale nie mogłem znaleźć. Może nie umiem szukać nie wiem. Prosze o odpowiedź. Z góry dziękuje.
oto przykład http://www.elektroda.net/video/antenowy_przed.html inne poszukaj wpisując w www.google.pl odpowiednie wyrazy np "wzmacniacz antenowy schemat" itp.
-
elvis1987
Zaczynasz kolego od "wysokiego C", praktycznie w warunkach domowych skonstruowanie ( nawet powielając gotowy opis ) takiego układu jest niemozliwe. Nawet doswiadczonym elektronikom stwarza to ogromne problemy. Lepiej rozpocząć od budowy odbiorników radiowych, nawet od tych najprostszych . Świat fal radiowych jest naprawde piekny nie mówiąc o satysfakcji jaka daje posłuchanie własnorecznie zbudowanego radia. Później fascynacja jest jeszcze wieksza, przeciez możesz wstapic w szranki krótkofalowców i wtedy nawet komunikowac sie z całym swiatem. Ale porywanie sie na wzmacniacz antenowy i w dodatku szerokopasmowy, przy braku doswiadczenia i odpowiedniego zaplecza pomiarowego, to samobojstwo. Pomijam rozwodzenie sie nad takimi detalami jak rodzaj laminatu na którym to zmontyjesz, pojemnosci montazu, nawet opracowanie mozaiki sciezek z uwzglednieniem powierzchni masy i ekranu, to koszmar który trwa miesiacami zanim dojdzie sie do konkretnych efektów.
Pozdrówka
Pozdrówka
-
petrakwap
wzmacniacz antenowy
b@p!,wszystko jest .ok!
Ostatnio zmieniony 24 paź 2004, 11:29 przez petrakwap, łącznie zmieniany 1 raz.
Cos sie mojemu przedmówcu pomylily swiaty, o ile wiem to Pagganini był skrzypkiem. A po drugie, to świat jest okrutny i nie zna litosci, jak sie nie ma mozliwosci, doswiadczenia i wiedzy to nie ma sily zeby wykonac cos co w zarodku jest bardzo trudne. Metodą powielania i doradztwa to sie ma tylko nadzieje na udaną konstrukcje. Czesto jest tak ze w jakims pismie pojawia sie opis urzadzenia, nawet bardzo dokladny, i rzesza mlodych adeptow zabiera sie do jego montazu w rzeczywistosci pojawiaja sie coraz wieksze problemy z uruchomieniem z powodow o ktorych w pismie sie nie pisze. Te przyczyny to, autor wybieral elementy z ilosci po kilkadziesiat sztuk, pracowal nad ukladem kilka miesiecy i do jego uruchomienia mial laboratorium pomiarowe pod reka. Akurat przy konstrukcji takiego układu jak wzm. antenowy to ciekawi mnie jak mozna komus doradzić w jaki sposób dokonać pomiaru wzmocnienia lub odstepu sygnalu od szumu, kiedy ta osoba ma tylko miernik uniwersalny i np. oscyloskop z kanalem 10MHz? lub jak np. zbadać charakterystyke przenoszenia układu.
Pozdrowka
Pozdrowka
-
Gość
czy mówimy o muzyce ,czy o metodzie!
kolega b@p,nie zrozumiiał przesłania,ii niedokładnie czyta post,,dokładnie 42lata,temu też tak zaczynałem jak on,i jeśli połucha Wojtka to przy naszej wydatej pomoccy,wykona swój rewelacyjny utwór na jednej strunie!
i życzę mu w tym powodzenia.Życzę Ci b@p,dużo dobrej muzyki,i odrobiny szaleństwa czasem pomaga żyć
pozdrawiam!
i życzę mu w tym powodzenia.Życzę Ci b@p,dużo dobrej muzyki,i odrobiny szaleństwa czasem pomaga żyć
pozdrawiam!
Stosując sie do sugestii kol. Wojtka ...http://www.edw.com.pl/forum/viewtopic.php?t=1269 prosze o skasowanie moich postów w tym temacie od poniedzialku tj. 25.10br. Posty moje nie wnosza nic konkretnego a sa tylko wolną dywagacja na rzeczony temat.
Re, petrakwap, zakładajac że kolega zaczynał zabawe z elektronika w wieku chlopiecym a w tej chwili jest w wieku niemal Balzacowskim ( wnioskuje to z tresci ostatniego postu.....dokładnie 42lata,temu też tak zaczynałem... ) pozostaje mi nic innego jak pogratulowac optymizmu i energii. No cóż, muzyke lubiałem i lubie, szaleństwo zostało za mna jakieś 20 lat temu kiedy byłem piękny i młody, a teraz musze byc spokojny, w obawie, ze moge dostac zawał serca.
Miło pozdrawiam
Re, petrakwap, zakładajac że kolega zaczynał zabawe z elektronika w wieku chlopiecym a w tej chwili jest w wieku niemal Balzacowskim ( wnioskuje to z tresci ostatniego postu.....dokładnie 42lata,temu też tak zaczynałem... ) pozostaje mi nic innego jak pogratulowac optymizmu i energii. No cóż, muzyke lubiałem i lubie, szaleństwo zostało za mna jakieś 20 lat temu kiedy byłem piękny i młody, a teraz musze byc spokojny, w obawie, ze moge dostac zawał serca.
Miło pozdrawiam