Dioda krzemowa

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
Quentin
Użytkownik
Posty: 140
Rejestracja: 01 maja 2008, 14:28
Lokalizacja: Unknown

Dioda krzemowa

Post autor: Quentin » 15 maja 2008, 15:36

Witam ;-)

Na Wikipedii pisze, że dioda krzemowa:
Wikipedia.pl pisze:[...] pracuje przy małych prądach mając napięcie progowe nie przekraczające 0,7 V [...] Jeśli napięcie zaporowe przekroczy wartość katalogową wówczas dioda niszczy się.
Tymczasem przeczytałem, że napięcie progowe (czyli zaporowe) diody krzemowej wynosi 0,6V i oznacza to, że takie napięcie potrzeba aby dioda zaczęła działać :-/

Wytłumaczy mi ktoś o co tu biega :?:

Pozdr. :-)

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 15 maja 2008, 15:48

w tej samej Wiki jest nieco teorii (fizyka) o złączu p-n
:arrow: http://pl.wikipedia.org/wiki/Z%C5%82%C4%85cze_p-n polecam lekturę...
Quentin pisze:że napięcie progowe (czyli zaporowe)
Mylisz pojęcia...
Napięcie progowe to napięcie (różnica potencjałów) powyżej którego złącze zaczyna przewodzić, dioda ma być spolaryzowana w kierunku przewodzenia: + na anodę, - na katodę
napięcie zaporowe (wsteczne) mamy wtedy gdy dioda spolaryzowana jest właśnie
w kierunku zaporowym: + na katodzie, - na anodzie.
Do pewnej wartości tego napięcia przez diodę płynie prąd, ale malutki (zależny od
temperatury złącza, typu półprzewodnika etc) i on nie jest szkodliwy.
Gdy z napięciem przesadzimy (powyżej wartości podanej w notach
katalogowych danego elementu /max napięcie wsteczne/), prąd zaporowy gwałtownie
rośnie w efekcie uszkadzając złącze.

[ Dodano: 2008-05-15, 16:51 ]
I jeszcze to: :arrow: https://elportal.pl/ea/diody.html

Quentin
Użytkownik
Posty: 140
Rejestracja: 01 maja 2008, 14:28
Lokalizacja: Unknown

Post autor: Quentin » 15 maja 2008, 18:26

Aha, dzięki jeszcze jedno pytanko. Otóż dioda krzemowa "otwiera się" wtedy kiedy na jej anodzie wystąpi napięcie przynajmniej 0,6V, a w przypadku diody germanowej - 0,2V (germanowa jest chyba obecnie rzadziej stosowana). Germanowa jest gorsza pod tym względem, że ma małą odporność na temperatury, ale chyba lepiej, że ma napięcie 0,2V bo już przy takich małych wartościach V, zaczyna działać - to znaczy, że nie jest jakby miedzianym kabelkiem, tylko wtedy przewodzi już prąd tylko w jedną stronę - tak jest czy nie tak :?:

;-)

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 15 maja 2008, 18:30

Czy, każdy fakt który twierdzi, że jest tak a nie inaczej masz kolego zmiar potwierdzać w taki sam sposób jak to robisz do tej pory? Czy myślisz, że Wikipedia ordynarnie kłamie?

Awatar użytkownika
przemeksag
Użytkownik
Posty: 191
Rejestracja: 06 mar 2008, 14:09
Lokalizacja: owni
Kontakt:

Post autor: przemeksag » 15 maja 2008, 22:17

Quentin pisze: ale chyba lepiej, że ma napięcie 0,2V bo już przy takich małych wartościach V, zaczyna działać - to znaczy, że nie jest jakby miedzianym kabelkiem, tylko wtedy przewodzi już prąd tylko w jedną stronę - tak jest czy nie tak :?:

;-)
Ogólnie od tego momętu się zamotałem.
Dioda germanowa jest zybsza od diody krzemowej. I przy przepływie przez nią prądu w kierunku przewodzenia odkłada się na niej tylko od 0,2 do 0,3 V a jeżeli spolazryzujesz ją zaporowo to prwaie całe napięcie się odłoży na niej bo będzie ona "największą rezystancją". DOkładnie tak samo zachowuje się dioda krzemowa w stanie zaporowym.

Co do kolegi moda; czasami człowiek szuka potwierdzenia czy dobrze rozumie temat.
DObrze że się chłopak interesuje elektronami a nie butelkami z żubrem czzy jakimś innym tworem. I trzeba mu czasami tylko przytaknąć a czasmi nie i wyjaśnic gdzie popełnił błąd. Takie jest moje zdanie i każdy może się z nim zgodzić lub nie i to cała psychologia.

Awatar użytkownika
ghazi
-
Posty: 85
Rejestracja: 01 lut 2008, 0:51
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: ghazi » 16 maja 2008, 11:47

ZbeeGin pisze:Czy, każdy fakt który twierdzi, że jest tak a nie inaczej masz kolego zmiar potwierdzać w taki sam sposób jak to robisz do tej pory? Czy myślisz, że Wikipedia ordynarnie kłamie?
Przepraszam, że troche nie na temat diody, tylko wikipedii, ale faktem jest, że jest to encyklopedia tworzona przez internautów. Nie wiemy kto majstrował artykuł, który czytamy. Może był to specjalista z danej dziedziny, a może uczeń, który usłyszał coś na fizyce od nauczyciela, zrozumiał w połowie, nauczyciel też średnio kumaty i bzdury sie pojawiają. Nie chodzi mi o ten konkretny przypadek, ale polecam duży dystans do wiadomości z wikipedii. Przykładowo szukałem informacji o energii potencjalnej i coś mi wzór nie pasował - ewidentnie źle policzona całka, wyglądało to jakby ktoś "na pałę" przepisywał z książki, nie potrafił czegoś zapisać, wiec namotał, namotał i byleby coś tam wyszło.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 16 maja 2008, 12:25

W tym artykule jest to bardzo dobrze wyjaśnione
http://www.edw.com.pl/pdf/k01/27_13.pdf
I w praktyce zależnie od wielkości płynącego prądu, przyjmujemy 0.5V... 0.8V dla tranzystora i diod sygnałowych.
A dla diod prostowniczych i dużych prądów napięcie to może wynosić nawet ponad 1V.

ODPOWIEDZ